Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kliwia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kliwia. Pokaż wszystkie posty

9 sty 2014

Początek stycznia w kwiatach

Dla przełamania szarości zaokiennej zaopatrzyłam się w różnorodne kwietne poprawiacze nastroju.
W moim pokoju, jak zwykle w sezonie zimowym (hmmm....zimowym!) kwitnie kliwia. Jest już bardzo rozrośnięta, wiosną podzielę ją do kilku doniczek i przyszłej zimy będę mieć jeszcze więcej kwiatów! Więcej o kliwii pisałam tu, zachęcam do uprawy tej naprawdę bezproblemowej rośliny domowej!
Oczekiwane od kilku tygodni rozkwitły też zwartnice (amarylisy). W tym roku kupiłam cebule o białych kwiatach. Są wyjątkowo dostojne i eleganckie. O tym jak dbać o zwartnice pisałam już dwa razy.
Na jednym z kuchennych parapetów hoduję storczyki. Od listopada kwitnie ludisia. Ma fantastyczne drobniutkie kwiatki, jak małe motylki! Pisałam o niej tutaj.
I kolejny falenopsis, kupiony przy okazji wizyty na giełdzie kwiatowej. Tym razem jasne, żółte kwiatki z różowymi środeczkami.
W ogrodzie, też nie jest smutno. Od listopada nieprzerwanie kwitnie kalina wonna. W niektórych latach przemarza, w innych rozpoczyna sezon przedwiosenny! Więcej informacji tutaj.
I kończy kwitnienie najwcześniejszy różanecznik. To trzeci raz, kiedy kwitnie, choć pierwsze raz w trakcie kalendarzowej zimy! Wcześniej pisałam o nim tutaj.
Wiele roślin czeka na ciepełko, pąki nabrzmiałe, zobaczymy co dalej z zimą/wiosną...
 


14 lut 2013

Pomarańczowa kliwia

Wśród bezproblemowych domowych roślin, kolejną z moich ulubionych jest kliwia pomarańczowa(Clivia miniata).

Moją kliwię dostałam kilka lat temu w prezencie imieninowym i od tego czasu nie przysparza mi żadnych kłopotów, a daje wiele radości.
Kliwia jest bliską kuzynką agapantów i czosnków ozdobnych, należy do roślin jednoliściennych.
Z grubych, mięsistych korzeni wyrasta pióropusz prostych liści o pięknym, ciemnym odcieniu zieleni. W sezonie zimowym, kiedy szaro u ponuro za oknem, kliwia kwitnie.

Typowa kliwia ma kwiaty czysto pomarańczowe, z lekko żółtą podstawa płatków, widuję też odmiany troszkę ciemniejsze i troszkę jaśniejsze.
W każdym kwiatostanie jest kilkanaście kwiatów, które otwierając się tworzą ognistą kulę!

Kwiaty są stosunkowo trwałe, a po przekwitnięciu ich miejsce zajmują niewielkie pomarańczowe kuliste owocki.
Moja kliwia zimuje w chłodnym, ale jasnym miejscu, przy oknie, a lato spędza na tarasie, osłonięta przed bezpośrednim słońcem. W tym roku, wiosną rozsadzę ją do kilku doniczek, gdyż wytworzyła już tyle potomstwa, że wychodzi z dotychczasowej doniczki. Widuję kliwie w miejscach trudnych, na klatkach schodowych, w pracowniach szkolnych, na korytarzach. Zdecydowanie jest to roślina prawie-niezniszczalna!
A jak Wasze kliwie?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...