W ostatni weekend byliśmy nad Narwią. Mieliśmy ogromne szczęście, bo był to pierwszy weekend nawet nie wiosenny, ale letni. Idealnie błękitne niebo, świecące słońce i rosnąca temperatura... Cudowne warunki na spacer w Narwiańskim Parku Narodowym.
Narwiański Park Narodowy jest zdecydowanie bardziej spokojny, kameralny niż wiele innych. Tutaj ciągle drogi są gruntowe, obsadzone rosochatymi wierzbami. Kwiecień to cudowny moment do obserwacji przyrodniczych: rozpoczyna się wegetacja roślin, a ponad nami przelatują żurawie, gęsi i pierwsze bociany. Same rozlewiska Narwi są jakby bez koloru, w tonacji błękitno-beżowe z lekkim dodatkiem szarości żurawia, o tak jak tutaj...
U podnóży wierzb zauważamy pierwsze kwiaty, jeszcze nieśmiałe, nieliczne, wyrastające ponad warstwę zaschniętej, ubiegłorocznej trawy. Kwitną już kokorycze (kokorycz pełna Corydalis solida).
W nasłonecznionych miejscach widzimy, że pierwsze zawilce gajowe (Anemone nemorosa) otwierają już pączki.
Co ciekawe, w niektórych miejscach towarzyszą im żółte zawilce (Anemone ranunculoides), które niekiedy zajmują siedliska o innym odczynie podłoża, a niekiedy rosną razem tworząc nawet mieszańce.
Rozlewiska Narwi są jeszcze mało zielone, zarówno drzewa jak i krzewy dopiero wypuszczają pączki. Zbiorowiska drzew i krzewów tworzą tutaj łęgi (bardziej suche) i olsy (nie do przejścia suchą nogą), które są tak naturalne, że spodziewamy się spotkania z łosiem albo innymi "dzikim" gatunkiem zwierząt.
Być może mieszkają tu i łosie, my widzimy jedynie wiele, wiele ptaków. Zarówno małych, szarych ptaszków, trudnych do rozpoznania, szybko uciekających gdzieś w gąszcz. Jak i dużych, dostojnych ptaków żerujących w bezpiecznej odległości od ścieżki.
Narwiański Park Narodowy jest doskonałym miejscem do podglądania ptaków, do obserwowania roślinności, po prostu do odpoczynku w bliskości z naturą.
A mnie zachwycił spokojny krajobraz, z szerokimi polami i liniami dróg wyznaczonych przez kule wierzbowe. Ten wyjazd był krótki (zbyt krótki), widzieliśmy jednak wiele cudnych miejsc, z całą pewnością wrócimy tam na dłużej, do czego i Was zachęcam!
Więcej informacji tutaj: