Kiedy zobaczyłam je na giełdzie kwiatowej nie mogłam się oprzeć. Główki ozdobnej kapusty są doskonałą dekoracją do pojemników, skrzynek i doniczek na balkonie lub tarasie. Pomimo nadchodzących jesiennych chłodów, powinny przetrwać na zewnątrz nawet do mocniejszych mrozów, czyli aż do Bożego Narodzenia.
Wśród różnych odmian kapusty ozdobnej dominują takie, u których szarozielone kapuściane liście stopniowo przebarwiają się na beżowo lub buraczkowo. Wiele odmian ma też pofalowane brzegi liści, podobnie jak liście jarmużu.
Kupione kapustki w doniczkach produkcyjnych (małe, średnie lub całkiem dorodne) można przesadzić do przeciętnego podłoża ogrodniczego w pojemniku lub w gruncie. Często wykorzystuje się je też do dekoracji na cmentarzach. Małe główki można traktować jako oryginalny dodatek do bukietów i aranżacji florystycznych.
Co prawda kupione sadzonki nie były drogie, ale z radością przeczytałam, że wiele firm oferuje nasiona ozdobnej kapusty i uzyskanie własnych sadzonek nie jest zbyt skomplikowane. Dopisałam więc nasiona kapusty do planów wiosennych wysiewów.
A w moich dekoracjach przed wejściem kapuściane kolory ładnie skomponowały się z wrzosami i chryzantemami.