Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarzębina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarzębina. Pokaż wszystkie posty

9 paź 2016

Złota jarzębina...

W naszym ogrodzie mamy kilka drzewek jarzębinowych. Dziś najładniej prezentowała się nietypowa, żółtoowocowa odmiana Autumn Spire (Flanrock).
owoce jarzębiny
Jarzębina Autumn Spire
 
Ta odmiana jarzębiny została nagrodzona w 2008 roku, złotym medalem na wystawie Zieleń to Życie. Faktycznie, jest odmianą bardzo ciekawą. Widzimy już, że jej owoce są bardziej żółte niż pomarańczowe, zebrane w dość liczne baldaszki, wzniesione do góry na gałązkach.
 
owoce jarzębiny
Liczne owoce pomiędzy liśćmi
W naszym ogrodzie, to trzecia, a może nawet czwarta jesień tej odmiany. Bardzo lubię obfitość jej owoców. Zobaczcie, jak wiele żółtych kuleczek jest na drzewie! Za kilka tygodni, staną się bardziej pomarańczowo-jarzębinowe, potem przemarzną im ogonki i będą smutno zwieszone do dołu. A za kilka kolejnych tygodni, znikną w ptasich brzuszkach...
 
jarzębina
Trzy kolory: żółty, zielony i deszczowy
Jarzębina Autumn Spire doskonale sprawdzi się w małych ogrodach. Jej docelowa wysokość to 2-3 metry, a pokrój jest gęsty, wąski, prawie kolumnowy. Co ważne, zaczyna owocować jako młode, niskie drzewko, więc wygląda jak łysy badyl z czymś ładnym wysoko na górze. Jest bardzo zwarta. W porównaniu do innych odmian jarzębiny, liście są ładne, żywozielone i nie chorują.
 
To wartościowa i wytrzymała odmiana jarzębiny. Będzie ozdobą ogrodu do późnej jesieni, a i w domu można wykorzystać jej kuleczki...
jarzębina owoce
Równie piękna w ogrodzie jak i w domu
 
 

19 sie 2011

Jarzębiny - już jesień?

Wyjątkowo wcześnie, już w lipcu zaczęły przebarwiać się jarzębiny. Wspominając z sentymentem zakątek pod konarami parkowej jarzębiny, w sklepiku przy Ogrodzie Botanicznym wypatrzyłam podobną, szczepioną jarzębinę.






Był to jeden z pierwszych zakupów drzew do mojego ogrodu. Kupiłam odmianę zwisającą "Pendula" z nadzieją, że odtworzę tamten nastrój. Niestety, poprzednie lata były dość suche i jarzębina rosła bardzo marnie. W zasadzie powinna nazywać się Tarantula, bo wypuściwszy chaotyczne badyle przeszkadzała w koszeniu, przechodzeniu, nie mając żadnego uroku aż ostatecznie doczekała się pogróżek o rychłej eksmisji...

Po kilkukrotnym przycięciu i tegorocznych obfitych deszczach wreszcie jestem z niej zadowolona. Na ładnie zagęszczonych pędach czerwienią się obfite gronka, a gałązki sięgnęły do ziemi dając miły cień kolekcji żurawek.

Odwiedzając tego lata warszawski Ogród Botaniczny zauważyłam oryginalną wystawę prac florystycznych. Moją uwagę zwróciły nowoczesne kompozycje z jarzębiną.
Energetyzujące zestawienie z fioletem,
perfekcyjna konstrukcja na szpileczkach,
doskonałe zestawienie z purpurowym żywopłotem.

Jak różnorodne może być wykorzystanie jarzębiny, prawda?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...