Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hortensja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hortensja. Pokaż wszystkie posty

23 sie 2018

Przełom lata i jesieni w Rogowie

W upalne niedzielne popołudnie wybraliśmy się dla ochłody do cienistych zakątków Arboretum SGGW w Rogowie, w okolicach Skierniewic. Arboretum jest bardzo zróżnicowaną kolekcją drzew i krzewów - można spacerować i spacerować w ich cieniu, co przynosi ogromną ulgę w tak upalne dni...
Cienista rabata - pomysł do ogrodów leśnych
Odwiedzam Arboretum regularnie od wielu lat. Widzę, że pomiędzy wiekowymi drzewami, tworzone są nowe i jeszcze nowsze zakątki po prostu dekoracyjne. Bardzo je lubię, są gotowymi inspiracjami do naszych ogrodów.
Grupa hortensji przyciąga wzrok
W ołowie sierpnia najbardziej dekoracyjnymi krzewami są niezliczone hortensje. Ponieważ każdy okaz w kolekcji jest opisany możemy zobaczyć jaki mają pokrój, jakie mają kwiaty, czy zwarte, czy roztrzepane, czy bardziej zielone czy czerwonawe...
Dwie najmodniejsze odmiany ostatnich lat
 Co ciekawe, niektóre hortensjowe krzaczki posadzono tu kilkanaście lat temu, zanim rozpoczęła się ich ekspansja do ogrodów prywatnych. Niekiedy można być zaskoczonym ich rozmiarami...
Gigantyczne krzewy hortensji!
Arboretum w Rogowie słynie  z narodowej kolekcji klonów, jeszcze nie teraz jest ich czas. Przebarwiające się krzewy i drzewa ściągną gości w październiku. Teraz pojawiają się jedynie pojedyncze zaschnięte kolorowe liście...
Czas klonów to październik
 
W Arboretum znajdziemy też część typowo dekoracyjną, niegdyś składająca się jedynie z alpinarium, teraz sukcesywnie rozszerzaną o byliny (kolekcja liliowców na przykład), ogród wodny oraz najnowsze dzieło - ogród poświęcony roślinom zagrożonym.
Zbiornik wodny nie jest duży, ale jaką daje przyjemność..
Ogród roślin zagrożonych jest nowoczesnym przedsięwzięciem umożliwiającym różnorodne działania edukacyjne. Znajdziemy tu wiele informacji o zagrożonych gatunkach, przekroje przez pnie rzadkich drzew, oraz wyniesione rabaty z kolekcją takich roślin zielnych...
Najnowsza część Arboretum
 
Kto już był w Rogowie - na pewno lubi tu przyjeżdżać, kto jeszcze nie był - powinien się wybrać!
 
Informacje praktyczne:
 
jest parking płatny 5 zł,
jest sklepik ogrodniczy (płatność tylko gotówką!),
niedaleko jest restauracja
strona Arboretum SGGW w Rogowie - tutaj
 
 
 

14 wrz 2017

Jeśli wrzesień to hortensje...

Kilka lat temu były jedynie nowością, podpatrywaną u innych i rozchwytywaną na kiermaszach. Teraz stały się doskonałym uzupełnieniem jesiennych rabat. Widzimy je i w ogrodach prywatnych i w zieleni publicznej i u siebie. Są po prostu idealne, mało wymagające i niezbyt drogie...
hortensja bukietowa
zaczynają się delikatne przebarwienia
 
W moim ogrodzie mam bardzo wiele odmian Hortensji bukietowych (wiechowatych). Moim zdaniem to najbardziej dekoracyjna grupa tych krzewów. Mają sztywne gałązki i nie pokładają się pod ciężarem bardzo wielkich kwiatostanów, jak to się zdarza hortensjom krzewiastym. Nie wymarzają jak hortensje ogrodowe i kwitną w każdym sezonie. Na rynku jest bardzo wiele odmian, można więc wybierać zwracając uwagę na rozmiar, kolor i formę kwiatostanów.
hortensja bukietowa
blady różowy będzie wkrótce ciemniejszy
Moje ulubione to odmiany, które przebarwiają się na różne odcienie różowego i bordowego. Trzeba przyznać, że ten rok jest pod tym względem wyjątkowy i większość odmian już ma kolorowe kwiaty. Moją faworytką jest odmiana Vanilla Fraise, którą mam zarówno w formie krzewiastej, jak i wyprowadzonej na pniu.
blog barwy ogrodu
różowy dobrze współgra z żółtymi dzielżanami
Wybierając hortensje dla siebie warto zwrócić uwagę na formę kwiatostanów. Duże, dekoracyjne kwiaty płonne są rozdzielone malutkimi, biało-zielonym "pączkami". Te niepozorne kwiaty są płodne i to one będą przywabiać owady do naszych hortensji. Dlatego, choć odmiany o wielkich, płonnych kwiatostanach wydają się ładniejsze, to nie mają znaczenia dla owadów.
hortensja bukietowa
dwa rodzaje kwiatów
 
Niektóre odmiany tworzą naprawdę gigantyczne kwiatostany. Mam kilka takich krzewów, na których w tym roku, kwiatostany mają prawie pół metra długości. Widać też na nich dokładnie, dwa rodzaje kwiatów. Duże - dla nas, małe- dla owadów.
hortensja bukietowa
hortensjowe giganty
W zestawieniu z najnowszymi odmianami, nowości sprzed kilku lat o ciekawych "wiatraczkowych" kwiatach wydają się mniej atrakcyjne i już nie tak pożądane. A przecież kilka lat temu, kupienie tej nowości graniczyło z cudem. Tutaj też przychodzą i odchodzą mody..

hortensje bukietowe
odmiana Le Vasterival
Tegoroczny sukces uprawy hortensji dowodzi, że najważniejsze jest podlewanie. Hortensje nie będą świetnie rosły, jeśli jest sucho. Dadzą sobie radę natomiast w miejscach półcienistych czy pod drzewami. Więc może jednak dosadzić jeszcze jedną hortensję?
hortensje bukietowe
hortensji nigdy dość...

Wśród nowości podoba mi się możliwość wyboru odmian o różnym wzroście. Mam już u siebie i maleństwo - Little Lime i giganta Unique. Każda dostała dla siebie tyle miejsca ile potrzebuje i skutecznie wyleczyła  mnie z pomysłów na uprawę róż ...
hortensja bukietowa
moja ulubiona Vanille Fraise

We wrześniu, z roku na rok, nasz ogród jest coraz bardziej hortensjowy. Czego i Wam życzę!

24 sty 2017

Nasz ogród zimobrązowy

Zima, choć coraz krótsza jest jednak porą roku kiedy w ogrodzie jest mniej dekoracyjnych elementów niż przez resztę sezonu wegetacyjnego. Mniej, ale czy to znaczy mało?
gałązki zimą
Pączki na gałązkach śliwy
Pomiędzy roztapiającymi się plamami zmarzniętego i już mało świeżego śniegu, są zostawione na zimę kikuty bylin, kwiatostany hortensji, badylki krzaków. To dobry moment, żeby zobaczyć co ciekawego mogą nam zaoferować zimą rośliny dekoracyjne latem. W moim ogrodzie mam kilka takich ciekawostek...
brzoza kora
Biały pień brzozy? a może czerwony też?
 
Nasz ogród leży w okolicach Warszawy, na piaszczystych, słabych glebach. W okolicach dominują bory sosnowe, a zatem dobrze się u nas czują gatunki mało wymagające. Mamy kilka brzóz brodawkowych, mamy też kilka brzóz niezwykłych. Jedną z nich jest ta brzoza o cudownie pergaminowej, kasztanowo-rudej korze, łuszczącej się wielkimi płatami. To brzoza biała chińska (Betula albosinensis), której wszystkie odmiany mają dekoracyjną korę o różnej barwie. Moja brzoza należy do odmiany północnej (var. septentrionalis). Właśnie teraz, wśród beżowo-szarych gałązek innych krzewów odznacza się wyjątkowo intensywnym zabarwieniem.
hortensja dębolistna zimą
Hortensja dębolistna zimą
Już nie jeden raz zachwycałam się hortensją dębolistną. Mam już prawie 10-letni, rozrośnięty okaz, który na starszych gałązkach fantastycznie się łuszczy. Domyślam się, że nie wszystkim musi się podobać taka kora, ale dla mnie to kolejna ciekawostka urozmaicająca w zimie rabatę. W sezonie, gałęzie hortensji są zupełnie schowane w gąszczu wielkich, ciemnozielonych liści. Właśnie teraz jest jedyna okazja, żeby zwrócić uwagę na ciekawą strukturę łuszczącej się płatami, jasnej kory.
trzmielina oskrzydlona
Taśmowata kora na gałązkach trzmieliny
 
Kolejnym dziwakiem o ciekawej strukturze kory jest trzmielina oskrzydlona (Euonymus alatus). Na jej młodych gałązkach widać bardzo wyraźnie, że każdy zielony pęd ma brązowe, taśmy z kory. Jest w nich pewne podobieństwo do patyczaków, których oskórek ma podobny kolor...
 
***

oczar
Ten oczar kwitnie od listopada
Mam w swojej kolekcji kilka krzaczków oczarów. Największy rozpoczyna kwitnienie już w listopadzie, a potem w zimniejsze dni zwija płatki by rozwinąć je w cieplejszych momentach. Miło jest zobaczyć, że jego delikatne, blade kwiatki są teraz otwarte.
 
oczar
A inny czeka w gotowości...
Mam też krzak oczara, który rozkwita w marcu. Ten jest jeszcze uśpiony, choć pomiędzy łuseczkami pączków widać intensywnie żółte płatki kwiatów. Zobaczymy, jeśli sprawdzą się prognozy o ciepłym lutym, może zakwitnie już wkrótce!
 
Warto rozglądać się po ogrodzie, także w takich okresach przejściowych jak teraz, warto dodawać do rabat rośliny atrakcyjne zimą. Dzięki temu, ogród jest zawsze ciekawy!
 
 

26 cze 2016

Królowa hortensjowa...

Mój ogród obchodzi w tym roku dziesięciolecie. W ciągu tych dziesięciu lat zmieniła się dostępność wielu roślin, które kiedyś były wielkimi rzadkościami, a ich kupno było bardzo trudne. Jednym z takich rarytasów, który wyrósł na królową mojej rabaty kwasolubnej jest hortensja dębolistna.
 
Hortensja dębolistna (Hydrangea quercifolia) ma dwa walory dekoracyjne: teraz na przełomie czerwca i lipca, czyli trochę wcześniej niż inne gatunki hortensji zaczyna kwitnienie. Jak widać, jej stożkowe kwiatostany są ogromne, dochodzą do 30 cm długości i są dość ciężkie, mięsiste, choć nie wszystkie kwiaty mają w pełni rozwinięty okwiat.
 
hortensja kwiat
 
Kwiatostany, jak u wszystkich hortensji, stopniowo zasychają, nabierając lekko różowego zabarwienia (zobacz tutaj - rok 2014) i pozostają na krzewie jako zimowa ozdoba. Wiosną obcinam je, robiąc miejsce kolejnym. Drugim walorem tej hortensji są duże, ciemne, skórzaste liście, oczywiście w kształcie liści dębu. Jesienią przebarwiają się na bordowo, co też jest dekoracyjne (zobacz tutaj - rok 2009). W zimie, po opadnięciu liści, także łuszczące się łodygi są ciekawe. Jednym słowem, ta hortensja jest ciekawa przez cały rok!
hortensja kwiat
 
W naszym ogrodzie, hortensja dębolistna rośnie na rabacie z innymi kwasolubnymi. Jak to pod Warszawą, na glebie piaszczystej, wzbogacanej kompostem i torfem. Przez wiele lat, nawoziłam ją specyfikami do hortensji, ale ostatnio robię to sporadycznie. Szczęśliwie, nigdy nie miałam żadnych problemów z chorobami albo zimowaniem...
hortensja kwiat
U nas, posadziłam hortensję dębolistną w cieniu i miejscu dość zacisznym, tuż za nią jest ściana budynku sąsiada. Widziałam egzemplarze rosnące na słońcu i zawsze miały poparzone liście. Pamiętajmy, że hortensje jednak lepiej się czują w półcieniu lub cieniu.
barwy ogrodu
 
Nie jest prawdziwa informacja podawana w katalogach internetowych, dotycząca jej rozmiaru. Absolutnie nie nadaje się do małych przedogródków ani ogródków japońskich! Po 10 latach uprawy jest wielka, dominująca, rozłożysta... Ma ok 1,5-2,0 m wysokości i szerokość 3-4 metrów. Zdominowała wszystko co było wokół, usuwamy jej spód nóg mniejszych sąsiadów, pozwalając na królowanie na tej rabacie!
hortensja kwiat
 
Hortensja ta niegdyś była dostępna po prostu jako forma botaniczna. Teraz pojawiły się nowe odmiany, na które też warto zwrócić uwagę. Niektóre mają jeszcze ciekawsze kwiaty, a inne - mniejsze rozmiary. Proponowane przez hodowców odmiany hortensji dębolistnej to:
  • więcej kwiatów w kwiatostanach: Snowflake, Snow Gueen (syn. Flemygea), Alice,
  • ciemniejące kwiatostany: Burgundy,
  • pełne kwiaty: Hovaria,
  • niski wzrost: Sikes Dwafr  do 1 metra, a Little Honey (złotolistna!) do 50 cm.
Czasami myślę, że może dokupię jeszcze jedną, choć królowa powinna rządzić samodzielnie!
 

1 gru 2015

Szarość jesienna w listopadowym ogrodzie...

Druga połowa listopada jest szara i smutna, tak jak zwykle wygląda listopad. Opadły już ostatnie liście, zgrabiliśmy je na rabaty gdzie tworzą ciepłe przykrycie dla bylin. Większość bylin została nie przycięta, pozostawiam pędy i zaschłe kwiatostany jako niższe i wyższe badylki w dość jednorodnym zestawie kolorystycznym...
blog ogrodowy
Werbena patagońska - sprawdziła się w tym roku!
Bardzo cieszę się z badylków werbenowych. W tym sezonie kilka niewielkich krzaczków werbeny patagońskiej stworzyły wysokie, porozgałęziane zarośla w wieloma, małymi kwiatostanami. Zostawiam je do wiosny, a wiosną obsypuję z nich nasiona w tym samym miejscu i wyrzucam roślinę macierzystą, która nie zimuje. Mam wtedy małe werbenki na przyszły rok i wszystko zaczynam od początku.
blog ogrodowy
Werbena patagońska dekoracyjna także po kwitnieniu
Oczywiście, można jesienią przyciąć pędy bylin, zostawiając na rabatach tylko ich części podziemne. Ja zazwyczaj pozostawiam wszystkie rośliny aż do marcowych, wiosennych porządków. Także do wiosny zostawiam pędy na powojnikach, które będą przycięte wczesną wiosną. Być może przycięcie ich teraz wprowadziło by na rabaty więcej porządku, ale ja wybieram bujna obfitość i malowniczy chaosik.
blog ogrodniczy
Pędy powojnika przewieszają się na płocie
Podobnie do wiosny pozostawiam róże okrywowe, który kwitły jeszcze dwa tygodnie temu. Tak ciepłe zimy jak ostatnia pozwalają na bezproblemowe ich przezimowanie, nawet bez okrycia.
blog ogrodowy
Liście różny i lawendy długo zachowują kolor

Nocne przymrozki i niewielkie opady śniegu nie zniszczyły ich liści. To ciekawe, że już drugi rok z rzędu, mają prawie zimozielone liście.
Dekoracyjne do późnej jesieni hortensje, powoli tracą płatki. Zostają z nich jedynie szypułki, bezbarwne i nadal dekoracyjne.
blog ogrodowy
Była hortensja
Także w szarości listopadowej można odnaleźć drobne skarby, które ciągle cieszą oko. Krótkie grudniowe dni sprzyjają raczej spędzaniu czasu w domu, z kotem i książką przy kominku... Ale to już będzie następna opowieść...

7 sie 2015

Czas na hortensje...

W sierpniu na moich rabatach królują hortensje. Nie wiem ile mam odmian, ciągle
nie-wystarczająco-wiele, gdyż właśnie zamówiłam kolejne...
Nie raz już pisałam o moich hortensjach (na przykład tutaj). Widzę, że z roku na rok cudnie rozrastają się i wytrwale kwitną. Trudno mi zdecydować, które odmiany podobają mi się najbardziej. Czy te bardziej limonkowe, czy te bardziej czerwone?
 
Powyżej: limonkowy drobiazg, odmiana Little Lime w wersji drzewka. Najmodniejsze w tym roku to hortensje bukietowe wyprowadzone w formie drzewek zagościły już i u mnie. Są doskonałe jako wyższe pięterko rabat mieszanych, zwłaszcza, że można je kupić zarówno w małych odmianach jak i dużych, silnie rosnących. Można też samemu wyprowadzić z długopędowych krzaczków.
W hortnesjach cenię też różnorodność kształtów kwiatostanów. W tym roku podobają mi się stożkowe, długie i ciężkie. Ciekawe nawet przed otworzeniem się wszystkich kwiatów.
Opisywana już tutaj "wiatraczkowa odmiana" Le Vasterival obficie otworzyła swoje czteropłatkowe kwiaty...
A dzięki delikatnej zimie, nawet wrażliwe, tradycyjne odmiany hortensji ogrodowej cieszą nas swoimi różowymi kwiatostanami...
Mam także u siebie nowoczesne odmiany hortensji ogrodowej, które kwitną na tegorocznych pędach. jedna z nich, z serii You and Me jest na zdjęciu tytułowym. Faktycznie to królowa miesiąca w moim ogrodzie, uginająca się od kwiatostanów...
Czy można oprzeć się ich pięknu? Ja nie umiem, dlatego czekają na posadzenie odmiany miniaturowe hortensji bukietowej i długo wyszukiwana hortensja w odmianie Otaksa, o cudnych niebiesko-różowych kwiatach na tegorocznych pędach...

25 lis 2014

Hortensje - między jesienią a zimą

Nie raz pisałam o urokach hortensji. Pisałam o tym, że są łatwe w obsłudze i atrakcyjne (prawie) cały rok. Dziś rano, po uprzątnięciu pierwszego śniegu, pomyślałam o nich znowu.
Są takie mgliste...
Z kropelkami mgły na pajęczynkach...

2 wrz 2014

Trzy różowe hortensje - trwały zachwyt

Zastanawiając się o jakiej roślinie napisać, pomyślałam o moich hortensjach.  Z wielu odmian, które z różnym efektem uprawiam w moim ogrodzie, postanowiłam wybrać trzy, które są moim zdaniem warte polecenia. Jednocześnie te trzy odmiany hortensji zamieszkały u mnie w różnych latach i są odzwierciedleniem zmienności mody hortensjowej, różnej dostępności odmian, a  także doskonałym dowodem na to, że warto sadzić odmiany bardzo wartościowe i trwałe.
Wszystkie trzy odmiany mają ogromne kwiatostany, z dużymi kwiatami płonnymi, które choć nie stanowią całego kwiatostanu, to cudownie się przebarwiają. Nie wiem jak u Was, ale u mnie  w tym roku różowe przebarwienia na hortensjach są wyjątkowo piękne i wyjątkowo intensywne.
U wszystkich trzech odmian kwiaty pojawiają się na pędach tegorocznych, nie są narażone na przemarznięcie.
Jako pierwsza - moja najmłodsza kolekcja magicznych hortensji. W tym roku dokupiłam kilka krzaczków hortensji bukietowych z licencjonowanej serii Magical. Są to hortensje o sztywnych pędach i dużych kwiatostanach, szybko przebarwiających się na bordowo i ciemnoróżowo, tak jak odmiany: Magical Fire, Magical Flame, Magical Candle, albo też o kwiatach biało-zielonkawych jak odmiany Magical Moonlight i Magical Starlight. Jest więc w czym wybierać. U mnie zakwitła właśnie odmiana Magical Fire, o cudownie różowo-buraczkowych kwiatach, które późną jesienią powinny być jeszcze bardziej ciemniejsze.
Kilka lat temu źródłem podobnego zachwytu była odmiana Pinky Winky, pisałam o niej tutaj, pięć lat temu...Była to moja pierwsza hortensja bukietowa, pierwsza przebarwiająca się tak pięknie... kwiatostany Pinky Winky są bardziej zwarte, stożkowate, sztywno wzniesione na pędach.
Płatki kwiatów są najpierw śnieżnobiałe, a potem dwubarwne, i ostatecznie różowe, a niekiedy pojawia się na nich odcień seledynowy. Doskonale nadają się do zasuszenia, zachowują wtedy czerwone zabarwienie. Hortensja Pinky Winky była przełomem pomiędzy marznącymi tradycyjnymi hortensjami, podobała nam się tak bardzo, że kupiłam kolejny krzaczek do pracy i mam ją także przed budynkiem Wydziału (a także w wazonie na biurku...)
Na koniec kilka słów zachwytu nad najstarszą z moich różowawych hortensji: hortensją dębolistną. Pisałam o niej tutaj w 2009 roku, ale kupiłam aż w 2006 roku czyli osiem lat temu! Pamiętam dobrze, jak trudno było ja znaleźć w internecie, jak domawiałam potem kolejne paczki z małymi roślinami dla koleżanek z pracy. Hortensja dębolistna jest moim początkiem zachwytu nad hortensjami!
Hortensja dębolistna jest dekoracyjna głównie  z powodu liści, które w końcu października niesamowicie zmieniają kolor na bordowo-fioletowy. Jej wielkie kwiatostany też przyciągają wzrok przebarwionymi na różowo kwiatami. Po ośmiu latach pobytu u mnie, ta hortensja zdominowała część rabaty wrzosowej, jest wielka, piękna jak dojrzała matrona, która rozsiadła się u siebie...Wrócimy do jej opisu jesienią. A na razie jeszcze kilka różowych kwiatków...
I tak patrząc na kolejne odmiany hortensji, patrzę na kolejne lata zajmowania się ogrodem i stały zachwyt nad tymi, jak widać doskonale sprawdzającymi się u mnie, cudnymi roślinami...
 

5 sie 2014

Hortensja z wiatraczkami

Dzisiejszy poranny spacer po ogrodzie przyniósł chwilę refleksji nad modami na rośliny wzbudzające pożądanie ogrodników.
Po zobaczeniu gdzieś nowej rośliny, która jest wyjątkowa czujemy nagłą myśl: muszę ją mieć! W efekcie namiętnego pożądania spędzamy długie godziny nad wyszukiwaniem upragnionych roślin, długie godziny nad wyszukiwaniem miejsca do ich posadzenia w prawie-skończonym ogrodzie, a potem długie godziny nad wyszukaniem uzasadnienia ich zakupu, który nieoczekiwanie stanowi istotną pozycję w domowym budżecie...
To właśnie jest pasja ogrodowa, prawda?
Pretekstem do moich rozmyślań jest oryginalna odmiana hortensji wiechowatej Le Vasterival (lub Great Star) Hydrangea paniculata.
Odmiana ta pojawiła się na polskim rynku w 2007 roku, wzbudzając wielkie emocje: zachwyt i pożądanie. Była bardzo bardzo trudno dostępna, aż do wystawy Zieleń to Życie, gdzie po zdobyciu brązowego medalu, pojawiła się w sprzedaży detalicznej. W zasadzie prawie każda para wychodząca z wystawy składała się z rozanielonej pani, która właśnie kupiła to co chciała i trochę mniej zadowolonego męża, który niósł lub upychał w samochodzie siatki, z których wystawały charakterystyczne wiatraczki tej właśnie hortensji. Tak, tak, właśnie tak było, z tym, że w naszym samochodzie upychaliśmy jeszcze po złożeniu siedzeń, wysoką ozdobną jabłonkę i dwie nastoletnie pociechy...
Chyba żaden zakup ogrodowy nie wywołał we mnie tyle emocji i tyle radości!
W kolejnych latach nastąpił wysyp innych odmian hortensji bukietowych, które stopniowo spowszedniały, są powszechnie dostępne i nie wywołują już takich emocji. Mam wrażenie, że teraz zachwycamy się raczej odmianami o większych kwiatostanach, przebarwiających się na różowo, przy których delikatne wiatraczki Le Vasterival nie są niczym wyjątkowym... Czy słusznie?
Ja jednak cenię te odmianę za jej niezawodność. Kwitnie na pędach tegorocznych, więc nigdy nie przemarza. Jest dużym, rozłożystym krzewem o ładnej, intensywnej zieleni liści. Na końcach pędów tworzy dość luźne kwiatostany, w których kwiaty są zróżnicowane: w środku niewielkie kwiaty płodne, na brzegach wiatraczki czteropłatkowych kwiatów płonnych.
 
Kwiaty delikatnie przebarwiają się, w pączkach są zielonkawe, a jesienią nabierają lekkiego różowego podbarwienia. W moim ogrodzie mam dwie hortensje Le Vasterival, i dzięki nim połowa lata jest bardzo oryginalna, a małe pajączki mają gdzie się skryć w oczekiwaniu aż przyleci śniadanie...
Ciekawa jestem jak jest w Waszych ogrodach z hortensjami, pożądanymi roślinami i apetytem na nowości?
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...