Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garden. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą garden. Pokaż wszystkie posty

17 wrz 2014

Rozchodniki - do wyboru do koloru...

W drugiej połowie lata i jesienią lubię rozchodniki okazałe (Sedum spectabile), o których już pisałam w 2009 roku, tutaj. Pominę refleksje o błyskawicznym upływie czasu (tak, tamten post o rozchodnikach napisałam pięć lat temu!), ale to właśnie wraz z upływem czasu pewne miejsca w ogrodzie przestały być słoneczne, najstarsze kępy rozchodników powykładały się na boki, inne miejsca już nie są ocieniane przez wycięty las, jednym słowem przyszedł czas na rozchodnikowe porządki.
Na przestrzeni tych pięciu lat zmieniła się także oferta roślin dostępnych na rynku. Kiedyś zdobycie odmianowych, innych niż tradycyjnie zielone rozchodników, wymagało poszukiwań, wysyłkowej sprzedaży nadwyżek przez innych pasjonatów albo innych skomplikowanych zabiegów. Teraz, wystarczy wyprawa do centrum handlowego i już, można wybierać w odmianach o różnych kolorach liści i kwiatów. Ponieważ potrzebowałam uzupełnić swoje zbiory o odmiany, które kiedyś miałam, a potem gdzieś zginęły, stanęłam przed trudnym wyborem, co kupić:
czy kierować się odcieniem kwiatów odmian prawie zielonolistnych?
czy wybrać kwiaty prawie białe czy prawie bordowe?
czy zdecydować się na różnorodność w kolorach liści? bardziej widoczny biały brzeg czy obwódka ledwo zarysowana?
Niestety, tym razem na doniczkach nie było nazw odmian, więc mogę się domyślać jedynie, co kupiłam, a czego nie kupiłam. Tym razem byłam rozsądna i dokupiłam tylko dwie odmiany, które uzupełniają rabatkę, na której mam już jedną z najciemniejszych odmian czyli Purple Emperor. Moje zakupy wyglądały więc tak:
W tym zestawieniu widać, że mimo ogólnego podobieństwa, poszczególne odmiany różnią się pokrojem. Dwie odmiany na dole czyli bordowa Purple Emperor i białoobrzeżona Frosty Morn są wyraźnie delikatniejsze od ustawionych powyżej rozchodników mieszańcowych z grupy Herbstfreude (Autumn Joy). Widać to także na moich okazach, poczynając od delikatnego, o niewielkich kwiatostanach, purpurowego (z niewielkim dodatkiem mszyc)...
przechodząc do szerokich talerzyków w wersji bordowej (odmiana Meteor albo Autumn Joy)...
i białej (to odmiana Star Dust).
Od lat z powodzeniem uprawiam w kilku miejscach ogrodu, chyba najwyższą odmianę rozchodnika okazałego - Matrona. Ta odmiana ma silne pędy, duże liście, jest lekko podbarwiona kolorem bordowym, a kwiaty ma jaśniejsze w trudnym do określenia odcieniu pudrowego różu.
Tutaj, na podjeździe rośnie wśród traw, a w innych miejscach planuję z niej obwódkę. Jest to trudne do zrealizowania, gdyż na nowo odłamanych i odsadzonych pędach, dość szybko kładzie się nasz pies. Naprawdę nie można wygrzewać rozchodników?
O jednorodnych zestawieniach rozchodników w ogrodach Warszawy napisałam więcej tutaj. Ciekawa jestem, które z tak wielu odmian rozchodnika lubicie najbardziej?

17 sie 2014

Błękitny ptak czyli ketmia syryjska

Dwa lata temu pisałam już tutaj o nowych nabytkach, które wtedy wzbudziły mój zachwyt połączony z niepokojem o możliwość ich przezimowania w moim ogrodzie. Dzisiaj, po dwóch latach, mogę pochwalić się, że odniosłam 2/3 sukcesu, czyli dwie z opisywanych roślin są ze mną w dobrej formie do dziś.
Jako pierwszy z opisywanych wtedy hibiskusów zakwita h.syryjski, czyli ketmia syryjska (Hibiscus syriacus) w odmianie o delikatnie blado-niebiesko-fioletowych kwiatach: Oiseau Bleu. Mój błękitny ptak wyrósł na całkiem spory krzaczek, który od lipca jest obsypany dużymi, szeroko otwartymi kwiatami w bardzo ciekawym kolorze. Martwiłam się o jego przezimowanie w okolicach Warszawy. Mam nadzieję, że nie tylko dzięki łaskawym zimom, ale także dzięki okryciu podobnemu do krzaczków róży, jak widać ładnie przezimował i zadomowił się u nas.
Ta odmiana ma bardzo ładne zestawienie kolorów na płatkach: błękit wzbogacony jest delikatnym rysunkiem buraczkowych kreseczek, które schodzą się w obwódkę przy dnie kwiatowym. Spośród wielu odmian ketmii syryjskiej, ta jest dla mnie najciekawsza.
Ketmia syryjska dobrze rośnie w przeciętnym miejscu w ogrodzie, o dobrym nasłonecznieniu i jednocześnie wystarczająco wilgotnym, ale nie podmokłym. Wiosną można ja przyciąć aby nadać regularny kształt korony, formując według naszych upodobań jednopienne drzewko lub szeroki krzew. Po kilku latach uprawy wskazane jest wycinanie starych gałązek, na których roślina nie wytwarza już kwiatów. Ja swoją ketmię nawożę regularnie, podobnie jak róże, często tym samym nawozem stymulującym kwitnienie.
Widzę, że w sprzedaży pojawia się wiele nowych odmian ketmii syryjskiej. Są odmiany o pojedynczych, pastelowych kwiatach: Red Heart (biała z oczkiem), Diana (czysto biała), Russian Violet (różowa z oczkiem), Woodbridge (amarantowa z oczkiem), są odmiany o kwiatach pełnych: Duc de Brabant, Purple Ruffles i Ardens (różowa), Lavender Chiffon (lawendowa), Spot Pinky (biało-różowa). Są także odmiany  o białoobrzeżonych liściach: Variegata, Purpureus Variegatus, które wytwarzają mniej kwiatów ale dekorują ogród liśćmi z wyraźną jaśniejsza obwódką. Każdy znajdzie cos dla siebie, a na pewno imponująco wygląda kolekcja kilku odmian!
 
W ogrodach na południu i zachodzie Polski widywałam dorodne krzewy różnokolorowych ketmii, w cieplejszych rejonach ich uprawa jest zawsze pewniejsza. Podobnie w pojemnikach na balkonach czy tarasach, ketmia wymaga dobrego osłonięcia na zimę. Mimo tego, myślę, że jest to roślina warta polecenia, szczególnie z uwagi na szeroki wybór kolorów i kwitnienie w drugiej części lata. A o hibiskusach bylinowych, napiszę za jakiś czas, w moim ogrodzie na razie mamy wiele pączków, czekamy na kwitnienie!
 
 

9 sie 2014

Mało znana orszelina

Są rośliny warte polecenia, choć ciągle mało popularne i sprzedawane rzadko, raczej jako rarytasy. Ja pomijam prawie niemożliwe do utrzymania w ogrodzie cudaki i wybieram rośliny dostosowane do naszych warunków klimatycznych i mojej koncepcji wystarczająco-zadbanego ogrodu, czyli rośliny, które raczej nie przemarzną, nie zarosną sąsiadów i będą ciekawym uzupełnieniem moich kompozycji. Orszelina to jeden z przykładów.
Taką rośliną jest właśnie orszelina olcholistna (Clethra alnifolia), u mnie w odmianie Pink Spire. Przez większą część sezonu jest to krzaczek dość nijaki, ma jak widać dość przeciętne liście. Może właśnie przez to, nie posadziłam jej w bardzo reprezentacyjnym miejscu, tylko gdzieś na rabacie, czekając co orszelina pokaże. Przez kila sezonów, niestety nie pokazał się ani jeden kwiatek, więc odeszła trochę w zapomnienie. W tym roku, zobaczcie, mamy kilkanaście słodko pachnących kwiatostanów!
Cały krzaczek jest dość szeroki, może powinnam go przycinać, tak jak polecają szkółkarze. Ponieważ tego nie zrobiłam, mam roślinę mojego wzrostu. Podwiązałam jedynie główne pędy od których mniejsze gałązki rosną poziomo, tak więc długie grona kwiatów są też poziomo pochylone na wszystkie strony.
Zastanawiam się czy dotychczasowy opis nie wyszedł mało zachęcający... Dodajmy zatem kilka pochwał: orszelina właśnie zaczyna kwitnienie. To jeden z niewielu krzewów ozdobnych, który kwitnie od sierpnia do września, czy nawet października, uzupełniając miejsce po letnich i wiosennych krzewach. Każdy kwiatostan składa się z wielu szeroko otwartych kwiatków, przypominających kwiatki żylistka. W mojej odmianie, są one lekko podbarwione na różowo, delikatnie pachną i oczywiście przyciągają motyle i pszczoły.
Kwiaty orszeliny są naprawdę urocze, z licznymi pręcikami wystającymi troszkę poza brzeg płatków.
A zatem, jeśli macie jeszcze trochę wolnego miejsca w ogrodzie, w miejscu przeciętnie nasłonecznionym, ale takim, przy którym czasem będziecie przechodzić, to pomyślcie o orszelinie. Koniec lata to nie tylko jeżówki, wrzosy i hortensje, możemy dodać do naszego ogrodu coś bardziej unikalnego i wcale nie trudnego w uprawie!

Uzupełniam zdjęcia o pokrój całego krzewu, jak widać jest dość chaotyczny, gdyż nie był wiosną przycinany. mam w planie wyprowadzić go do góry przy patyczku a potem ukształtować zgrabną główkę, za rok powinno to wyglądać lepiej...
 
Czy zachęciłam Was do szukania wartościowych nowości?
 
Zapraszam do polubienia fanpage'a: Barwy Ogrodu !
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...