Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciemiernik cuchnący. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciemiernik cuchnący. Pokaż wszystkie posty

3 kwi 2015

W przebłyskach słońca ciemierniki...

W chwilowych przebłyskach słońca jaśnieją moje ciemierniki. Zebrane z różnych miejsc ogrodu gdzie najpierw je posadziłam, teraz rosną na jednej rabacie i tworzą ciemiernikowisko...
Myślę, że to najlepszy sposób na ich uprawę. Różne odmiany tworzą gęste kępy, nasiona mogą spokojnie wykiełkować a siewki są bezpieczne pod liśćmi starszych kuzynów. Dodatkowo, na tej rabacie wysiały się przylaszczki i miodunki, jest więc bardzo wiosennie.
Moje ciemierniki rosną pod krzewami kwitnącymi na przedwiośniu, które już pokazywałam. To oczar i różowa forsycja. Dzięki takiej kompozycji, mam na przedwiośniu kolorowy widok z okna. Tu kwitnący ciemiernik cuchnący u stóp przekwitającego oczaru.
A tu różowa mgiełka forsycji...a w mgiełce ciemiernik biały, kwitnący od listopada.
Wśród moich ciemierników wprawne oko dojrzy kilka gatunków w różnych odmianach. Dzięki bliskiemu sąsiedztwu, z roku na rok pojawiają się także mieszańce o kwiatach w innych kolorach niż rodzice. Trzeba też przyznać, że systematyka ciemierników nie jest łatwa i często kupowane rośliny nie są zgodne z opisem sprzedawcy, albo są trudne do jednoznacznego przypisania do danej odmiany.
Niezależnie od pewnej niepewności, na pewno mam trzy różne gatunki: białe kwiaty to ciemiernik biały (Helleborus niger), kwiaty bordowo-różowo-biało-żółte to różne mieszańce ciemiernika wschodniego (Helleborus orientalis), a zielone wysokie kwiatostany należą prawdopodobnie do ciemiernika cuchnącego (Helleborus foetidus). Być może najciemniejsze, bordowe kwiaty to ciemiernik czerwonawy (Helleborus purpurascens), a kwiaty żółtawo-zielone to ciemiernik okrągłolistny (Helleborus cyclophyllus).
Przewieszające się w dół kwiaty to mieszańce ciemiernika wschodniego. Kupowałam kiedyś kilka kolorów, a mam teraz jeszcze więcej i zupełnie innych...
To mój tegoroczny faworyt, kwiaty śmietankowo-zielone.
A to bardzo ciekawe w budowie i bardzo trwałe kwiaty ciemiernika cuchnącego. Te wielkie zielone kwiatostany pojawiają się w styczniu, a zaczynają otwierać się teraz. Ten gatunek to silna, wysoka roślina, tworząca wielkie kępy z licznymi siewkami.
Lubię te kwiaty, choć mogą wydawać dekoracyjne niż kolorowe kwiaty ciemiernika wschodniego, są jednak tak pełne wigoru i żywotności, że warto je dodać do ciemiernikowej rabaty.
W tegorocznych zakupach dokupiłam kilka odmian ciemierników o pełnym okwiecie z grupy Double Ellen - górne zdjęcie po lewej. Zobaczymy jak zadomowią się na moim ciemiernikowisku!
A jak Wasze ogrody znoszą mieszankę pogodową, którą mamy za oknem? 

3 lut 2015

Oczar i wrzosiec - już!

W ostatni weekend ogród przykryła kołderka śniegu. Zrobiło się bajkowo i w pełni zimowo, a co najważniejsze, bardzo słonecznie. W promieniach słońca śnieg topniał w oczach, a spod białej pierzynki wysunęły się pierwsze kwiaty.
Kwitnie już oczar, w tym roku bardzo obsypany kwiatami o wyczuwalnym subtelnym zapachu.
Sprawdziłam w sowich zapiskach, w tym roku oczar kwitnie najwcześniej. Zazwyczaj kwiaty pojawiały się w ostatnim tygodniu lutego (w 2014 roku), a nawet w marcu (w 2012 i 2013). Mam też krzak oczara, który zwyczajowo kwitnie w listopadzie, ale nie daje takiej radości jak wiosenne kwiaty.
Mamy więc cytrynowe kwiaty na krzewie oczara. Z roku na rok krzew staje się szerszy, silniejszy i przybywa mu kwiatów. Jeśli ktoś jest niezdecydowany, to warto pamiętać, że oczary są dekoracyjne także jesienią - ciekawie przebarwiają się im liście. A teraz, na przedwiośniu cieszmy się tymi tajemniczymi niegdyś roślinami.
Na rabacie u stóp oczaru posadziłam kilka lat temu jednego ciemiernika cuchnącego. Kiedy kupowałam go w 2011 roku, był znacznie większą nowością niż teraz, zdecydowałam się na zakup bez pewności czy poczuje się dobrze w moim ogrodzie. Jak widać, był to dobry wybór, po kilku latach mam skupisko ciemierników, które jest atrakcyjne także w zimie.
Kolejna roślina która już kwitnie na moim wrzosowisku to wrzosiec krwisty, odmiana Snow Queen o białych kwiatach. Z pojedynczej niewielkiej rośliny rozrósł się w wielką poduchę, która miedzy śniegiem a stroiszem podnosi pierwsze kwiaty.
Jak co roku niestety nie udały się przebiśniegi, które widuję już w innych ogrodach... A jak przed-przedwiośnie w Waszych ogrodach?
 
*****
 

11 lut 2012

W oczekiwaniu....

Dni coraz dłuższe, słońca coraz więcej. Pierwsze przedwiosenne rośliny są już przygotowane do startu.
Jeszcze pod śniegową kołderką, ale już w pączkach.
Jedne z moich ulubionych wiosennych kwiatów - ciemierniki.
Ciemiernik miał już pierwsze kwiaty w grudniu, kolejne pączki czekają i w marcu będą wspaniałą kępą kwiatów przypominających wielkie kwiaty jabłoni.
jeśli jeszcze nie macie ciemierników w ogrodzie, wpiszcie na listę wiosennych zakupów.
A jak u Was?

14 sty 2011

Ciemiernik cuchnący

Powoli śnieg zalegający w ogrodzie od listopada ustępuje. Spod niego wychylają się najtrwalsze, najdzielniejsze rośliny, które korzystając z lekkiego ocieplenia szykują się do wiosny.
Wśród oliwkowo-szarego ogrodowego smutku przyciagają wzrok ciemną zielenią listków.

Ciemiernik cuchnący (Helleborus foetidus) jest dość dużą byliną z szeroko rozłożonymi liśćmi, ponad którymi wczesną wiosną pojawia się oryginalny pęd kwiatowy. W pełni rozkwitu sięga nawet do 6-80cm wysokości!

Nie wszystkim te oryginalne zielone kwiaty muszą się podobać, ja cenię je za przedsmak wiosny.
Kwitną wkrótce po zniknięciu śniegu, nawet już w lutym.
Cała roślina jest trująca, podobno cuchnie (ja nie odczułam).

Ciemiernik cuchnący, tak jak pozostałe gatunki lubi zaciszne, półcieniste miejsce, raczej na glebach zasobnych i wilgotnych i nie znosi przesadzania. Z praktyki wiem, że często wymarza, więc jeśli nie ma śniegu, warto go nakryć stroiszem.
U mnie rośnie w bardziej dzikiej, naturalistycznej części ogrodu. Warto go zaprosić do ogrodu by poczuć wiosnę troszkę wcześniej...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...