Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebulowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebulowe. Pokaż wszystkie posty

1 lut 2016

Cebulkowe doniczkowe - w tym roku szafirowe...

Jak co roku,  w styczniu i lutym kupuję co tylko można, mieć kolorowe kwiaty już, bez czekania do wiosny.
blog ogrodowy barwy ogrodu
Najbardziej typowe szafirki lubię najbardziej
 
W poprzednich latach, wybierałam się na giełdę ogrodniczą aby kupować malutkie doniczki z cebulkami szafirków lub narcyzów. Ostatnio zauważyłam, że jest ich ogromny wybór we wszystkich okolicznych dużych marketach. Nie miałam problemu z wyborem czy kupić szafirki czy kupić narcyzy. Kupiłam i szafirki i narcyzy...
 
blog ogrodowy barwy ogrodu
Stopniowo zasychające kwiatostany nadal są piękne
Moje ulubione przed-wiosenne cebulowce to zwykłe, najbardziej zwyczajne i najbardziej szafirowe szafirki. Mam też i pachnące drobne narcyzy, mam cebulki hiacyntów, ale to właśnie szafirki dają mi najwięcej radości.
blog ogrodowy barwy ogrodu
Uprawa szafirków w doniczkach nie jest trudna.
 
Cebulkowe doniczkowe z lat poprzednich tutaj:
zimą 2015 roku - też szafirki
zimą 2013 roku - pachnące hiacynty
zimą 2010 roku - pastelowe hiacynty
 
Po opadnięciu i zasuszeniu się kwiatów, doniczki z cebulkami przekładam do piwnicy, pozwalam zaschnąć liściom, a potem przesadzam do ogrodu, gdzie zazwyczaj się przyjmują.
A zanim przyjdzie prawdziwa wiosna, z przyjemnością patrzę i fotografuję, pozwalając sobie niekiedy na bardziej nasycone kobaltowo-szafirowe obrazki...
Wersja bardziej odlotowa :)
 
A które z cebulkowych królują u Was na parapetach?
 
 

4 maj 2015

Majówka w Kopenhadze - ogrodowo i nie tylko...

Trochę zaskakująco, nie spędziłam majówki w ogrodzie, ale razem z córką wybrałam się na kilka dni do Kopenhagi. Oczywiście, jest to bardzo ciekawe i nowoczesne miasto, gdzie można znaleźć wiele różnorodnych atrakcji. W wolnych chwilach zajrzymy do kilku bardzo ciekawych ogrodów, które odwiedziłam. Pierwsze chwile w Kopenhadze to zaskoczenie, że tak dużo rowerów i tak dużo pięknej zieleni w przestrzeni publicznej.
Kopenhaga
Kwietniki przy parkingu rowerowym: małe jabłonie i wiosenne cebulowe
Poza dużymi kwietnikami i donicami, także klomby przy budynkach są cudownie zazielenione, czy raczej obsadzone kolorowymi cebulowymi w niesamowitej różnorodności.
Kopenhaga
Żywe kolory na rabacie koło ratusza - Kopenhaga
Nie sama botanika biolog żyje, prawda? Jednym z najważniejszych punktów programu była wizyta w fantastycznym akwarium "Błękitny świat" - czyli unikalnej i jednej z największych w Europie kolekcji zwierząt zarówno z mórz tropikalnych jak i chłodnych. Pominę opisy różnych bardzo ciekawych mieszkańców mórz, zostańmy przy dość spektakularnym mięczaku - oto ośmiornica pełznąca po śniadanie...
Kopenhaga akwarium
Karmienie ośmiornicy w akwarium - Kopenhaga
Budynek akwarium jest przykładem bardzo nowoczesnej architektury, która w Kopenhadze ładnie dopełnia starsze, zabytkowe budowle. Tak jak tutaj - nowa część biblioteki zwana "Czarnym Diamentem".
Kopenhaga
Nowoczesny budynek Biblioteki Królewskiej
Odwiedzałyśmy zarówno "pocztówkowe" tradycyjne miejsca spacerów w starej części miasta, jak uliczki przy nabrzeżach...
Kopenhaga
Nyhavn - stare kamieniczki, gwar z restauracji, tłoczno i międzynarodowo
...byłyśmy też w najnowszej części miasta, dopiero tworzonej na terenach po dawnym poligonie.
Kopenhaga
Nowoczesne budynki w najmłodszych dzielnicach Kopenhagi
Wrażeń bardzo wiele, ale tutaj przywołam wkrótce wrażenia około-ogrodowe. W Kopenhadze jest wiele bardzo ciekawych ogrodów, o których opowiem już niedługo...
Kopenhaga
Rabaty z wiosennymi cebulowymi w parku rozrywki Tivoli - Kopenhaga
A jak Wasze majówkowe dni?

13 paź 2014

Jesienne krokusy - Ogród Botaniczny w Sztokholmie

Miniony tydzień spędziłam na cudownym wyjeździe w Sztokholmie. Każdego dnia odwiedzałam co najmniej jeden ogród, kierując się inspiracjami z książki opisującej zielone zakątki Sztokholmu. Być może Szwecja nie jest krajem, który kojarzymy z ciekawymi aranżacjami zieleni, ale i tutaj, w tym bardziej surowym i mniej przyjaznym klimacie, można znaleźć ciekawe ogrody. Jednym z odwiedzonych przeze mnie ogrodów jest Ogród Botaniczny, należący do Uniwersytetu w Sztokholmie czyli Bergianska Tradgarden (strona tutaj).
Nie jest łatwo opisać różnorodność ekspozycji w Ogrodzie Botanicznym, który jest nie tylko ogrodem z wolnym dostępem, ale także placówką dydaktyczno-naukową. Na pewno nie raz wrócę do ciekawych zakątków tego ogrodu. Jak w każdym ogrodzie botanicznym, jest i tutaj bogata kolekcja systematyczna roślin, wykorzystywana głównie do celów dydaktycznych.
Jest także wiele kolekcji tematycznych: ogród japoński, dolina różaneczników, kolekcje roślin górskich. Są wspaniałe rabaty sezonowe z roślinami użytkowymi: w tym roku poświęcone roślinom wykorzystywanym do naturalnego barwienia włókien.
Wprawne oko dostrzeże próbkę wełny zabarwionej daną rośliną, o tak jak tutaj:
Jeśli dodamy do tego jeszcze pokazowy ogród warzywny, ziołowy wraz z sadem i restauracją oraz duże centrum ogrodnicze to widzimy, że jest to miejsce, gdzie można ciekawie spędzić cały dzień.
Dla mnie poza ogromem wrażeń po obejrzeniu rabat i kolekcji typowych dla ogrodów botanicznych, radosnym wspomnieniem z tego ogrodu są krokusy jesienne. Te drobne kwiaty są rzadko spotykane w naszych ogrodach, a zupełnie pomijane w nasadzeniach publicznych. A przecież dodają tyle niezwykłej delikatności do jesieni... W moim ogrodzie opisałam je w 2009 roku tutaj.
Krokusy jesienne (Crocus speciosus albo Crocus sativus) to dwa gatunki krokusów o delikatnie, pastelowych fioletowych kwiatach, które kwitną w październiku, a nawet w listopadzie.
Podobnie jak gatunki kwitnące wiosną, nie maja one specjalnych wymagań uprawowych, sadzimy je w miejscach dość słonecznych, zagłębiając cebulki na ok 5 cm. W kolejnych latach możemy liczyć na coraz większe kwitnące łany. Tak jak tu, w Ogrodzie Botanicznym w Sztokholmie.
Sadząc jesienne krokusy, dostarczymy pokarmu pszczołom, które chętnie odwiedzają ich kwiaty.
A dla nas, krokusy jesienne, razem z zimowitami dadzą możliwość stworzenia radosnej, kolorowej rabaty.

Dlatego, czerpiąc inspirację z kolorowych nasadzeń na trawnikach Ogrodu Botanicznego w Sztokholmie, namawiam do posadzenia krokusów jesiennych.
Piękne są, prawda?
 

2 paź 2014

Cebulki, cebulki - już czas...

Ja właśnie skończyłam moje tegoroczne zakupy cebulkowe. Ciekawa jestem jak u Was?
Pierwsze inspiracje cebulkowe zauważyłam już w lecie, gdy przesiadałam się na lotnisku w Amsterdamie. Z ulgą zauważyłam, że większość prezentowanych odmian jest i u nas w sprzedaży, więc nie zastanawiałam się nawet nad zakupami.
Potem obejrzałam katalogi wysyłkowe i strony internetowe i zupełnie nie mogłam się zdecydować. Powstawały kolejne listy zawierające tylko wybrane odmiany "naj". Ale w jaki sposób wybrać "naj". Czy zdecydować się na harmonię kolorystyczną w wersji ognistej?
Czy może bardziej nastrojowe błękity i fiolety?
Stałam przed tymi półkami zupełnie bezradna, jak dziecko z sklepie z cukierkami...
A dziś byłam w kolejnym centrum ogrodniczym, gdzie oferta jest równie bogata...
I co teraz?
W ubiegłym roku kupiłam bardzo wiele cebulek tulipanowych w kilku, jednolitych kolorach. I choć wiosną miałam dużo kwiatów, to nie byłam zadowolona z tak spokojnej kompozycji. Kilka lat wcześniej postawiłam na mieszanie cebulek i miałam wtedy taką rabatę wiosenną:
Przyznam, że taka rozmaitość jest najbardziej spójna z moim temperamentem, a poza tym zwalnia mnie z frustracji wywołanej źle podpisanymi cebulkami.
Poza wczesnowiosennymi krokusami, przebiśniegami, iryskami, których zawsze zbyt mało, kupiłam jeszcze dużo czosnków i kilka szachownic. W tym roku znowu wymieszam cebulki tulipanów, dodam trochę dużych narcyzów i zobaczymy jak będzie... Może znowu tak kolorowo i chaotycznie jak w 2010 roku...
A jakie są Wasze pomysły na zakupy i wiosenne rabaty?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...