Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Vasterival. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Vasterival. Pokaż wszystkie posty

5 sie 2014

Hortensja z wiatraczkami

Dzisiejszy poranny spacer po ogrodzie przyniósł chwilę refleksji nad modami na rośliny wzbudzające pożądanie ogrodników.
Po zobaczeniu gdzieś nowej rośliny, która jest wyjątkowa czujemy nagłą myśl: muszę ją mieć! W efekcie namiętnego pożądania spędzamy długie godziny nad wyszukiwaniem upragnionych roślin, długie godziny nad wyszukiwaniem miejsca do ich posadzenia w prawie-skończonym ogrodzie, a potem długie godziny nad wyszukaniem uzasadnienia ich zakupu, który nieoczekiwanie stanowi istotną pozycję w domowym budżecie...
To właśnie jest pasja ogrodowa, prawda?
Pretekstem do moich rozmyślań jest oryginalna odmiana hortensji wiechowatej Le Vasterival (lub Great Star) Hydrangea paniculata.
Odmiana ta pojawiła się na polskim rynku w 2007 roku, wzbudzając wielkie emocje: zachwyt i pożądanie. Była bardzo bardzo trudno dostępna, aż do wystawy Zieleń to Życie, gdzie po zdobyciu brązowego medalu, pojawiła się w sprzedaży detalicznej. W zasadzie prawie każda para wychodząca z wystawy składała się z rozanielonej pani, która właśnie kupiła to co chciała i trochę mniej zadowolonego męża, który niósł lub upychał w samochodzie siatki, z których wystawały charakterystyczne wiatraczki tej właśnie hortensji. Tak, tak, właśnie tak było, z tym, że w naszym samochodzie upychaliśmy jeszcze po złożeniu siedzeń, wysoką ozdobną jabłonkę i dwie nastoletnie pociechy...
Chyba żaden zakup ogrodowy nie wywołał we mnie tyle emocji i tyle radości!
W kolejnych latach nastąpił wysyp innych odmian hortensji bukietowych, które stopniowo spowszedniały, są powszechnie dostępne i nie wywołują już takich emocji. Mam wrażenie, że teraz zachwycamy się raczej odmianami o większych kwiatostanach, przebarwiających się na różowo, przy których delikatne wiatraczki Le Vasterival nie są niczym wyjątkowym... Czy słusznie?
Ja jednak cenię te odmianę za jej niezawodność. Kwitnie na pędach tegorocznych, więc nigdy nie przemarza. Jest dużym, rozłożystym krzewem o ładnej, intensywnej zieleni liści. Na końcach pędów tworzy dość luźne kwiatostany, w których kwiaty są zróżnicowane: w środku niewielkie kwiaty płodne, na brzegach wiatraczki czteropłatkowych kwiatów płonnych.
 
Kwiaty delikatnie przebarwiają się, w pączkach są zielonkawe, a jesienią nabierają lekkiego różowego podbarwienia. W moim ogrodzie mam dwie hortensje Le Vasterival, i dzięki nim połowa lata jest bardzo oryginalna, a małe pajączki mają gdzie się skryć w oczekiwaniu aż przyleci śniadanie...
Ciekawa jestem jak jest w Waszych ogrodach z hortensjami, pożądanymi roślinami i apetytem na nowości?
 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...