Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Austin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Austin. Pokaż wszystkie posty

5 wrz 2011

Angielskie róże i brak rozsądku

Pojechałam do sklepu ogrodniczego po ziemię. Tylko po ziemię. Z mocnym postanowieniem, że tylko po ziemię. Pamietając o postanowieniu, że po tegorocznej trudnej zimie w zasadzie nie chcę już więcej róż. Żadnych róż.




A wróciłam ze wspaniałymi, licencjonowanymi odmianami róż angielskich, pochodzących z osławionej szkółki Davida Austina (więcej tutaj).

Straciłam głowę dla ich wyjątkowych kwiatów. Ten rok nie był przyjazny, krzaczki są trochę bezkształtne i pojedyncze, późne kwiaty są tylko namiastką ich pełni możliwości.

Trudno wybrać jeden ulubiony kolor, więc wybrałyśmy z Julą (na razie) dwie odmiany:

klasyczną cytrynową The Pilgrim i morelową The Jubilee Celebration. Być może do kolekcji dorzucę jeszcze odmianę pomarańczową...

Odmiana The Pilgrim jest dość znana, częsta także w polskich ogrodach, polecana do kompozycji z błękitną lawendą.


Z kolei The Jubilee Celebration została nazwana aby uczcić złoty jubileusz angielskiej Królowej, gdyż hodowca uznał, że jest jednym z najwspanialszych jego dzieł.

Obydwie odmiany należą do polecanej kolekcji róż angielskich, które łączą wspaniały zapach, niewiarygodną liczbę płatków w pełnych kwiatach , wytrzymałość i trwałość.
Odmiany z tej grupy nie są przesadnie wysokie, mogą rosnąć w lekkim półcieniu i są stosunkowo odporne na choroby grzybowe. Zazwyczaj powtarzają kwitnienie w drugiej części lata i wczesną jesienią.

Mam nadzieję, że w przyszłym roku spełnią moje oczekiwania i zmniejszą dzisiejsze wyrzuty sumienia...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...