czwartek, 21 maja 2026

Dla mamy

 Lubię zabawy z Kasią Kędzierską. W cyklu Świętujemy cały rok tym razem wypadło na Dzień Matki.



Napisu nie dałam, bo karteczka idzie do szuflady ;-)

Powinien być jeszcze jeden wpis z Mrzeżyna, ale ósmej pracy nie dokończyłam. Nawet poszłam dalej rozebrałam to co już było zrobione.

Troszkę źle przykleiłam ozdoby i wskazówki zegara nie obracały się.

Może być zdjęciem przedstawiającym kołdra 

środa, 20 maja 2026

Nadmorskie Cynkowe Warsztaty Scrapowe. Piąty post.

 No i  nadszedł czas na journal. 

Bardzo długo go kończyłam, nie mogłam się zdecydować, które zdjęcia  do niego wkleić.

Szukałam, wybierałam i drukowałam.

Wkleiłam zdjęcia ze spotkania w Mrzeżynie. Większość zdjęć zrobiła Ewa Mrozowska. 


















 

Pokazuję wszystkie zdjęcia, bo są one dostępne na fb Ewa Mrozowska. 



niedziela, 17 maja 2026

Nadmorskie Cynkowe Warsztaty Scrapowe. Czwarty post.

 Nadszedł czas na pokazanie  lusterka .

Lusterko ozdabiałam w domu.





 


czwartek, 14 maja 2026

Kartka

 Zrobiłam kartkę na 60. urodziny mężczyzny

 

Troszkę za dużo wycięłam grafik, ozdobiłam więc też środek

i tył karteczki


 

niedziela, 10 maja 2026

Nadmorskie Cynkowe Warsztaty Scrapowe. Trzeci post.

 Do pokazania pozostał m.in. album.







Album robimy przez cały dzień, kończymy gdy znajdziemy wolny czas 😏


sobota, 9 maja 2026

Nadmorskie Cynkowe Warsztaty Scrapowe. Drugi post.

 Dzisiaj pokażę exploding box.







Tak właśnie wyglądają nasze warsztaty. Każda z nas pracuje w swoim tempie. W każdej chwili może liczyć na pomoc Ewy.

piątek, 8 maja 2026

Nadmorskie Cynkowe Warsztaty Scrapowe. Pierwszy post

 Tym razem po raz pierwszy spotkałyśmy się w Mrzeżynie, temat przewodni - Alicja w krainie czarów. Ewa Mrozowska przygotowała 8 świetnych projektów.

 Ładne pokoje, sala warsztatowa też bardzo przyjemna, z wodą i toaletą na miejscu. Ja jednak przyzwyczaiłam się do Trzęsacza 😉, chociaż pokoje tam nie tak ładne, ale materace w łóżkach troszkę bardziej miękkie. 

Spotkanie trwało  od kolacji 25 kwietnia do śniadania 30 kwietnia. 

Pierwszy warsztat w dniu przyjazdu po kolacji. Potem dwa warsztaty dziennie, wyjątkiem jest warsztat albumowy, który robimy cały dzień. 

Pogodę miałyśmy świetną, popołudnia były więc wolne, a drugi warsztat zaczynał się po kolacji. Ja "wolne" przeznaczałam na odrabianie zaległości, by noc była w miarę normalna.




Kolejności następnych warsztatów nie pamiętam, ale to nieważne.

Najprostsze warsztaty, to zrobienie 5 zakładek.



Zrobiłam też piękną kopułkę. Pierwszy raz, a jaka zadowolona jestem 😏 

ą


Ewa do środka kopułki zaproponowała zegar z wycisku, podglądnęłam u jednej z warsztatowiczek i włożyłam prawdziwy  zegarek. Nie znalazłam dla niego innego zastosowania.



Dalsza część warsztatów w następnym poście.

czwartek, 7 maja 2026

Kocham święta - marzec

 W marcu Katarzyna jak zawsze podała wytyczne, czerwień i granat.

 I ich starałam się trzymać. chociaż granatu jest troszeczkę 😏