Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznurek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 listopada 2024

Plecionka sznurkowa.

 Tak brzmiał tytuł następnego spotkania z cyklu Etno Młyn 


Pierwszy dzień to powtórka mojego wyjazdu do Słowińskiej Manufaktury, podstawki i dla tych szybszych koszyki, tacki. Tu o nich pisałam.Ja nastawiłam się na podstawki. Masz już ich kilka i mam dla nich przeznaczenie, potrzebne mi tylko małe w kolorze drewna lub czerwieni serduszka.

W drugim dniu tworzyłyśmy biżuterię. Bardzo mi się taka biżuteria spodobała. Ile ze zrobionej będę nosiła nie wiem, ale kolczyki już w przychodni zrobiły furorę, tzn spodobały się bardzo jednej pielęgniarce. 

 Zrobiłam bardzo hipisowski naszyjnik. Oraz dwa komplety składające się z bransoletki i kolczyków każdy. Każdy z kompletów pasuje też do naszyjnika.

 




 

Wszystko kończyłam, a część zrobiłam już po warsztatach.

Muszę przeszukać moje zbiory wełenek, może tak bym sobie do wiosny koszyk (torebkę) do wiosny zrobiła :-)

Oczywiście jest już nam znany temat i termin następnych warsztatów, też będzie ciekawy.

piątek, 18 października 2024

Warsztaty w Manufakturze Słowińskiej.

 W Smołdzinie jest grupa prężnie działających rękodzielniczek. spotykają się przeciętnie dwa razy w tygodniu i chętnie goszczą osoby niemieszkające w ich okolicach. Ode mnie jest to 35 km, jak dla posiadaczki autka wcale nie tak daleko. Ostatnio w Słowińskiej Manufakturze odbywały się warsztaty plecionkarstwa. 




Renata Knitter, koleżanka, znajoma od lat  prowadząca warsztaty tym sposobem robi kosze, torby, biżuterię.

Stwierdziłam, że za  torbę na razie się nie wezmę, ale podkładki pod kubki zrobiłam trzy. Na moim fb jest relacja z tych warsztatów.




 

Jedną podkładkę zrobiłam na 7mm białym sznurku, dwie następne na nieco cieńszym czarnym. Połączyłam dwa sznurki 3mm. Posiadam sporo sznurków z których kiedyś robiłam podkładki, torby i wszystko prułam. Zamiast sznurków można wykorzystać pocięte bluzki, kilka połączonych wełenek. Gdy oplata się dokładnie nie widać co jest w środku.

Warsztaty spodobały mi się, atmosfera na nich była świetna , wybiorę się tam zapewne jeszcze nie raz.