Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania w bibliotece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania w bibliotece. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2025

Co robiłam, gdzie byłam - czerwiec

Po wyborach 1 czerwca pojechaliśmy do Zagrody Śledziowej w Starkowie.

  Nie licząc wyjazdów 3 i 4 czerwca do Ustki na spotkania UTW  dziać się u mnie zaczęło dopiero pod koniec tygodnia.

7 czerwca byłam na warsztatach tworzenia Oshibany w  Stowarzyszeniu Słupski Inkubator Przedsiębiorczości (ale długa nazwa). Warsztat prowadziła znana już mi z poprzednich warsztatów Iwona Skarzyńska. Zrobiłam dwie prace.

Cudownie spędziłam niedzielny wieczór 8 czerwca. Zawiozłam autkiem trzy koleżanki na  koncert. Śpiewały i grały Magdalena Lesiecka i Olga Hanowska. Potem odbyły się warsztaty, tworzyłyśmy naparstnice z krepiny.
Spotkanie odbyło się w pałacu w Grąbkowie.
 


Następne dni były luźniejsze, jakiś spacer, troszkę zabawy z papierami. Aż nadszedł dzień 11 czerwca, gdy wraz z koleżankami z grupy rękodzieła UUTW z okazji 20lecia naszego Uniwersytetu zorganizowałyśmy w usteckim Domu Kultury wystawę naszych prac.
Można ją było oglądać 12 czerwca w czasie oficjalnych uroczystości. Wtedy też odbyły się podziękowania, przemówienia , wykład, krótka część artystyczna .... a zakończenie uroczystości odbyło się na usteckiej promenadzie.

14 czerwca w Międzynarodowym Dniu Dziergania w miejscach publicznych spotkałam się z grupą miłośników dziergania na tarasie EmcekuDziergało się na tarasie i w czasie seansu w kinie Rejs, podczas filmu "Matka siedzi z tyłu" 😊

15 czerwca na warsztacie z cyklu Etno Młyn zrobiłam motankę przejścia.
 
17 czerwca  poszłam do Słupskiej biblioteki na wykład dr Anety Dudy  i Michaliny Michułki.
 

18 czerwca poszłam do Muzeum na oprowadzanie po wystawie i wykład 
Beaty Zgodzińskiej  "Twórczość Mykoły Solonaira w kontekście historii sztuki"
Na spotkaniu były 4, słownie cztery osoby.
 
W sobotę 21 czerwca w OBI odbyły się warsztaty , niczego nowego się na nich nie dowiedziałam( trwały na szczęście kilkanaście minut) ale do domu przyniosłam cztery roślinki. 
 
22 czerwca w Słowińskiej Manufakturze nauczyłam się robić maki z krepiny. 
 
24 czerwca w Kasztelu Słupskim odbyło się otwarcie wystawy  "Historia ul Nowobramskiej w ceramice Janiny Dylewskiej" 
Tę wystawę serdecznie polecam wszystkim mieszkającym w okolicach lub odwiedzających nasze miasto.

 
Fotografia ekologiczna, inaczej cyjanotypia to  warsztaty na których byłam w Stowarzyszenie Słupski Inkubator Przedsiębiorczości 28 czerwca. Warsztaty prowadziła Iwona Skarzyńska a przygotowała Magdalena Pietrzyk. 
A to moje dwie prace 
 
Zastanawiam się, na ścianę czy do journala :-)
  
29 czerwca poszłam na finisaż wystawy Katarzyny Barszcz "Drzewo stany"
Było opowiadanie autorki o jej pracach, koncert i catering przygotowany przez autorkę wystawy. 
 
Z papierowych rzeczy zrobiłam; kilka kart ATC, calineczki, zakładkę, album męski. Kartkę w pudełku na 80te urodziny, kopertę a4 bogato ozdobioną i czekoladownik. Niedużo ;-) 

wtorek, 4 lutego 2020

Pobawiłam się.

W Bibliotece w Ustce  w dzień babci i dziadka tzn 21 i 22.01 trwały warsztaty szycia i ozdabiania serduszek z filcu. Różnica wieku między warsztatowiczami była duża, dziewięć lat.Więc i prace powstały różne.


Jak widać na zdjęciu wszyscy bawili się wyśmienicie, starsi nawet pomagali młodszym.
Więcej zdjęć można zobaczyć na stronie UUTW i Biblioteki Usteckiej na fb.


Bardzo pilnowałyśmy,  a byłyśmy 3 babki z uniwersytetu na 16 dzieci, by nie marnować filcu. Dzieci najchętniej wycinałyby serduszka ze środka. Mimo zwracania uwagi po wyjściu dzieci zauważyłam w koszu prawie całe arkusze filcu.
W domu przed drugim spotkaniem zrobiłam zawieszki, by pokazać jak te resztki można wykorzystać.
Wzięłam też ze sobą mój słoik w którym przechowywałam kiedyś resztki - TUSAL
Słoik  bardzo się dzieciom spodobał, kilka dziewczynek zrobiło sobie na wzór moich kwiatków obrazki.

tęczowe serce


Koleżanka wycinała równiutkie serca dziewczynki tylko je sklejały, powstały obrazki z resztek i bardzo ozdobione szyte serduszka


Niektóre dzieci nie radziły sobie z igłą, więc serca tylko ozdabiały.


  Zdjęć prac starszych dzieci nie mam. Szycie nie sprawia im trudności uszyły po dwa serduszka w pierwszym dniu, a ja robiłam zdjęcia w drugim dniu zabawy, gdy już ich nie było.
 Lubię te spotkania w bibliotece.

To jeden z tych napisanych,które nie  doczekały się publikacji :-)