Powtórka z rozrywki, znowu byłam na warsztacie, który prowadziła Wiola Witczak. Tym razem robiłyśmy Travel Lapbook.
Z tego warsztatu mam zdjęcie razem z Wiolą.
Lapbook jest pełen kieszonek. By kieszonki były pełniejsze papier z papierem łączyłyśmy płótnem.
Nie wiem czy można coś na tych zdjęciach zobaczyć 😀W kieszonki wkładałam paski białego papieru, ale i tak kilka ich ominęłam.
By obejrzeć dokładnie cały journal wpadnijcie do Wioli Witczak na YT.
Junk
Jornal do umieszczenia w mojej pracy robiłam ze swoich materiałów.
Miałyśmy je przywieźć z domu.Wiola dała papier na okładkę, a dla
zapominalskich miała mnóstwo papierów do wykorzystania. Uczestniczki
warsztatu nauczyły się zszywać journal, ja to już umiem od lat kilku.
W sobotę byłam też na m&t u Asi Szulik, robiłyśmy skakera wielkości ATC z produktów Fabryki Weny.
Chciałabym jeszcze wrzucić zdjęcia ze zjazdu, ale to już w innym poście.