Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal jesienny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sal jesienny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 stycznia 2013

Radosna twórczość ;-)

Juz po pół godzinie wyszywania dyni dobrze wiedziałam, dlaczego haft poszedł w odstawkę.
Pełno w nim błędów, a w takim hafcie raz popełniony błąd przenosi się dalej.
Ale to arabeska , robię więc dalej powtarzając błędy i po drugiej stronie wzoru. Będzie się po prostu wzór różnił od oryginału.
Zawsze mogę zamiast poduszki, a je zawsze wszyscy dokładnie oglądają , uszyć torbę;-)


Juz po ogłoszeniu  Rozdawajki  przypomniałam sobie, że moje pisanie na blogu trwa już cztery pełne lata.
Z początkiem stycznia zaczął się piąty rok mojej obecności wśród Was.
Dziękuję za waszą obecność, za komentarze .
Witam nowe obserwatorki Aleksandrę Walczakowską i

piątek, 11 stycznia 2013

TUSAL 2013

Pierwszy nów w 2013 r.
Słoik dziewiczy, pusty jeszcze.
Mam pomysł na ozdobienie i jeszcze kilka dni na realizację tego pomysłu;-)

Na dyni przybyło troszkę krzyżyków!





wtorek, 8 stycznia 2013

Wróciłam z daleka ;-)

W czwartek byłam u lekarza, pisałam o tym
Niestety po dwóch dniach brania leków , okazało się  że  jednego z nich mój organizm nie toleruje.
Miałam wszystkie objawy, które opisane są jako objawy niepożądane m.in.
zaburzenia widzenia, zaburzenia równowagi, nudności,wymioty, zaburzenia smaku, osłabienie, nadmierna potliwość.... mogłabym pisać jeszcze, ale to nie jest ciekawy temat.
Już wszystko wraca do normy, ale dwa i pól dnia mam wykreślone z życia.
Dzisiejsza kolacja to pierwszy posiłek od soboty, który niestety zjadłam z przyjemnością.

Dziwne chyba nie jest, że robótki, książki leżały odłożone. Nawet do internetu zaglądałam baardzo mało.

Zabrałam się za kończenie następnego haftu krzyżykowego.
Pamiętacie SAL jesienny  z roku 2011.
Ja wyszyłam troszeczkę i przerwałam pracę.



Teraz postanowiłam ten haft dokończyć. 
Spodobało mi się szycie poduszek, ta dynia też będzie na poduszce.

Muszę wyjaśnić co spowodowało moją miłość do poduszek.
Otóż, brałam udział w zabawie u Truscaveczki i moja podusia uplasowała się zaraz za dwiema walczącymi o pierwsze miejsce. Debuko i Lacrima mnie wyprzedziły.
Zmieściłam sie na pudle ;-)))
Nie myślałam,że to może sprawić taką radość!

poniedziałek, 14 listopada 2011

Kurki i krzyżyki;-)

Wczoraj dostałam kopertkę od Anki.

Otworzyłam ją... a tam dwie kurki;-)



Jak to kurki, od razu wskoczyły na grzędę;-)
Dziękuję Anka, kurki jak widać bardzo się zadomowiły.

Wtorek - czas na Sal jesienny, a u mnie dyni niestety nie przybyło, nie mam co pokazać;-(

Zaczęłam jednak wyszywanie obrazka świątecznego



Malutko tego, ale pierwsze koty za płoty:-)))

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Szczególne podziękowania należą się Tinie za podpowiedź,że zostałam wylosowana w powtórnym losowaniu , które przeprowadzone było w Kalisz made ;-)))))

wtorek, 8 listopada 2011

Sal jesienny IV wtorek. 67 ;-)

Tym razem troszkę przybyło.


Na blogu Kreatywna nuda trwa świetna zabawa.Zmusza nas do polowania na dom z nr 67.

Świetną pogodę ostatnio mamy, więc spacery są przyjemne, przy okazji poznajemy okolice miejsca gdzie mieszkamy;-)

Tę broszkę za wysłane zdjęcie otrzymałam od Beaty;-)




Za wysłanie zdjęcia zwykłego domku jednorodzinnego, zrobionego nocą(zdjęcia, nie domku) otrzymałam dzisiaj śliczną broszkę.
Aż troszkę mi wstyd,że zdjęcie takie zwykłe a broszka taka śliczna;-)

Dziękuję za komentarze;-)))

poniedziałek, 7 listopada 2011

Zalatany człowiek taki

Ten człowiek to ja!
Biegam z warsztatów na warsztaty, wyszywam krzyżyki, robię serwetkę szydełkiem, sporo czytam, ostatnio jeszcze doszły zakupy.O bieganiu po blogach nie muszę chyba pisać.

Właśnie, od blogów zacznę;-)



Dziurka
przyznała mi tę nagrodę przyjęłam ją, więc muszę trzymać się zasad.

Oto zasady
1. Napisz kto przyznał Ci nagrodę
2. Napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
3. Nominuj 15 blogerek

ad. 1 - Dziurka
ad. 2 - ja wszystko o sobie piszę na bieżąco. Kto odwiedza mnie regularnie ten wie, kto wpada sporadycznie ten obejrzy zdjęcia, a reszta go nie interesuje;-)
ad. 3 - i tu zaczęły się schody... mogę napisać kogo nominuję ale wybrać 15 blogów wśród 600 które obserwuję i mam w czytniku - to jest ponad moje siły.One wszystkie są dla mnie bardzo ważne, gdy przestają być po prostu wyrzucam z czytnika;-) Jakiś czas temu dostałam kilka wyróżnień,które łączyły się z nominowaniem następnych, nominowałam, ale zajęło mi to wiecej czasu niż zrobienie serwetki a ja miałam wrażenie,że ominęłam w nominowaniu wiele wartościowych blogów.
Staram się pisać dużo komentarzy.
Dziurko, wybacz nie nominuję następnych blogów.
No i nie trzymałam się zasad.

Robię następną serwetkę szydełkową, jestem na 13 okrążeniu i zastanawiam się czy całości nie spruć i nie zrobić mniejszym szydełkiem. Troszkę szkoda, ale może potem będę żałować,że nie sprułam;-)



Od dzisiaj w Netto można kupić masę bardzo potrzebnych przydasi.
Ja kupiłam duużą butelkę czerwonego brokatu z klejem, farby akrylowe w tubkach,koronkę ozdobną samoprzylepną w dwóch kolorach,długopisy z farbami metalicznymi i stemple do zdobienia z bloczkiem i długopisem. Wpadłam tez do Kauflandu i tam też wydałam troszkę czterozłotówek;-)

Kuchnię cały czas urządzam kilka dni temu kupiliśmy garnki na kuchenkę indukcyjną.


to jest jeden z nich.

Zastanawiałam się co dziewczyny widzą w naczyniach w kropeczki.

Przestałam się dziwić od czasu, gdy kupiłam sobie kubeczki;-)

Dzisiaj wreszcie wyciągnęłam kanwę, jutro dokupię nici zacznę wyszywać wzorek - przecież zapisałam się na Świątecznego sala 2011, krzyżyków w Salu jesiennym też powolutku przybywa;-)

Skąd ja mam tyle czasu?
Ja na szczęście jestem w tej cudownej sytuacji,że robię co chcę;-)
No czasami muszę pozbierać koty z podłogi, zrobić pranie, ugotować obiad i załadować zmywarkę... oczywiście czasami;-))))))

środa, 2 listopada 2011

Dynia- sal jesienny!

Spóźniona pokazuję postępy w moim wyszywaniu dyni.



Po obejrzeniu zdjęcia spytacie, jakie postępy?

wtorek, 25 października 2011

Sal jesienny.Książka.

Jeżeli dobrze zrozumiałam założenia sallowego wyszywania, to krzyżyków powinno przybywać;-)))
Niestety u mnie jest troszkę inaczej, do soboty stawiałam krzyżyki, sobotni wieczór spędziłam baardzo twórczo, wszystkie sprułam. Do dzisiaj troszkę znowu wyszyłam. Przykro mi do końca października nie skończę wyszywać, a jeszcze chce z tego haftu uszyć poduszkę.
Nie to, że poddałam się ale stwierdziłam,że jeżeli coś robię, to powinno mi się podobać.


Kanwa wygnieciona, krzyżyków jak na lekarstwo, tak wygląda mój meldunek w sallowy wtorek;-)

Wczoraj dostałam przesyłkę od Rybiookiej. Dziękuję;-)

Oprócz wylosowanej książki Liao Yiwu "Prowadzący umarłych" kopercie był cudny ptaszek.
Nie znam się na tym, ale zrobiony jest on (chyba) z masy papierowej;-)



I znowu ciesze się z całej przesyłki, również z papieru w który paczuszka była zapakowana;-) Świetny jest, prawda?

Dziękuję za liczne komentarze i podpowiedzi w sprawie lawendy.
Zrobię jak sugerowała większość "doradców" wiosną kupię sobie sadzonki i posadzę na balkonie;-)

wtorek, 18 października 2011

Sal jesienny - II wtorek

Znowu malutko, ale w piątek wyjechałam z domu i jeszcze mnie w nim nie ma .
Pokażę więc to co zrobiłam do piątku.



Przeglądam blogi i podglądam co zrobiły inne uczestniczki sala. Jest jedna (ale nie tylko ta jedna), która mnie zauroczyła.
Jest to praca Agaty

wtorek, 11 października 2011

Sal jesienny. Lemonade.

Najważniejsze jest to że ruszyłam;-) Zawsze najtrudniej jest mi zacząć robótkę.
Na szczęście kilka krzyżyków już postawiłam.



Lemonade rozlosuje
obie nowe kolekcje papierów z dodatkami
plus jeden zestaw stempli ( do wyboru zestaw Christmas Time lub Romantic Melody)papiery!!!

wtorek, 4 października 2011

Sal jesienny.Listonosz.

Pierwszy wtorek, gdy pokazujemy postępy w "Jesiennym salu" organizowanym przez Mamuśkę.



Niestety nie mam się jeszcze czym pochwalić;-( Wczoraj planowałam przycięcie kanwy i rozpoczęcie wyszywania, ale po wizycie u dentysty nie miałam nastroju. (Złamał mi się ząb i niestety nie można go było odbudować, buuu.)

Jak wynika z tytułu, listonosz dzisiaj też u mnie był.
Dostałam przesyłkę od Danieli.Za komentarz, po prostu napisałam prawdę,że chcę trafić w 1000 komentarz, bo ona robi tak cudne rzeczy;-0
Nie przypuszczałam,że Daniela coś dla mnie zrobi, mimo że mój komentarz nie był tym 1000.
Głupio mi, bo chyba troszkę wyprosiłam, chociaz słowo proszę nie padło.
Danielo, dziękuję ci bardzo.
Popatrzcie co od niej dostałam.
Wpadnijcie do Danieli u niej są cudne zdjęcia

To jest całość.


A tu wszystko po kolei




A teraz zrobię sobie sobie czekoladę, wsypię sól do wanny i będę czytać w wannie "Dom nad rozlewiskiem"