Spotkanie rozpoczęłam już w piątek, pojechaliśmy razem ze Ślubnym.
Przez moment myślałam , że głowa odkręci mi się od tułowia. Zerkałam w prawo w lewo i naokoło siebie.
Przy wejściu stały dziewczyny z Kwiatu Dolnośląskiego. Miła rozmowa, malutka pieczątka, piątka za wejście i już byłam na głównej sali. Sklepy pełne towaru, papiery często tańsze niż w sklepach, gratisy i zniżki przy zakupach. Przy dużych stołach skrapujące dziewczyny, przy innych pokazy . Dla dzieci, których było niemało też były zorganizowane warsztaty.
Tam poznałam
Romę, właściwie to ona mnie rozpoznała. To było miłe spotkanie.
W niedzielę spotkałam się z
Anią ( skontaktowała się ze mną wcześniej) i
Agulkiem . Miałam tylko pół godziny między warsztatami. Szkoda,że tak mało.
Poznałam też
Anioła, z tą dziewczyną można gadać i gadać. Pogadałyśmy tak po prostu przed warsztatem na który zapisała mnie córka, a się ich bałam.
Spotkałam jeszcze wiele osób, przepraszam nie zapamiętałam imion, nicków, ale twarze pamiętam!
Dla tych spotkań pojadę na Spotkanie we Wrocławiu pewnie jeszcze nieraz.
Pokazów było mnóstwo ja uczestniczyłam tylko w jednym.
Gosia2koty pokazała mi koronkę klockową. Najprostszy ścieg okazał się rzeczywiście prosty, chociaż wyszedł mi krzywiutki.
 |
| A oto mój krzywulec |
Czego się nauczyłam ?
Byłam na czterech warsztatach, o tym będzie w innym poście :-)
Co kupiłam ?
Na zakupy zbierałam przez dłuższy czas piątki.
Oj, zakupów było dużo. Nawet nie pamiętam już w których sklepach je robiłam. Kupowałam w piątek, kupowałam w sobotę, na szczęście w niedzielę nie miałam czasu na kupowanie ;-)
 |
| na jednym zdjęciu trudno wszystko zmieścić |
Za to w poniedziałek znowu robiłam zakupy, w sklepie stacjonarnym tym razem.
Na spotkaniu kupiłam też w Galerii Papieru papiery dla Usteckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku . Dostałam rabacik i gratisy , dziękuję bardzo !