Mój pierwszy raz dotyczy preparatu Powertex, dotyczy też pierwszego mojego warsztatu w Pracowni Niebanalnie Kreatywnej u Małgorzaty Szutko
Nadciąga Wielkanoc.
Na warsztacie byłyśmy tylko trzy i prowadząca. Czułam się na nim bardzo dobrze.
Nowe miejsca, nowi ludzie czasami mnie onieśmielają.
Nowe miejsca, nowi ludzie czasami mnie onieśmielają.
Prowadząca przygotowała różne rameczki, ja wybrałam serduszko. Do środeczka ramki przeznaczone były kokardki, też z wycisków, mnie jednak one nie pasowały.
Otrzymałam małe serduszko, to było to czego mi brakowało.
Zaaferowana pracą dopiero w domu zauważyłam, że jajo jest na dole troszkę krzywe. Szkoda, bo mogłam je przed pracą zeszlifować.