Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoba. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2026

Nadmorskie Cynkowe Warsztaty Scrapowe. Pierwszy post

 Tym razem po raz pierwszy spotkałyśmy się w Mrzeżynie, temat przewodni - Alicja w krainie czarów. Ewa Mrozowska przygotowała 8 świetnych projektów.

 Ładne pokoje, sala warsztatowa też bardzo przyjemna, z wodą i toaletą na miejscu. Ja jednak przyzwyczaiłam się do Trzęsacza 😉, chociaż pokoje tam nie tak ładne, ale materace w łóżkach troszkę bardziej miękkie. 

Spotkanie trwało  od kolacji 25 kwietnia do śniadania 30 kwietnia. 

Pierwszy warsztat w dniu przyjazdu po kolacji. Potem dwa warsztaty dziennie, wyjątkiem jest warsztat albumowy, który robimy cały dzień. 

Pogodę miałyśmy świetną, popołudnia były więc wolne, a drugi warsztat zaczynał się po kolacji. Ja "wolne" przeznaczałam na odrabianie zaległości, by noc była w miarę normalna.




Kolejności następnych warsztatów nie pamiętam, ale to nieważne.

Najprostsze warsztaty, to zrobienie 5 zakładek.



Zrobiłam też piękną kopułkę. Pierwszy raz, a jaka zadowolona jestem 😏 

ą


Ewa do środka kopułki zaproponowała zegar z wycisku, podglądnęłam u jednej z warsztatowiczek i włożyłam prawdziwy  zegarek. Nie znalazłam dla niego innego zastosowania.



Dalsza część warsztatów w następnym poście.

niedziela, 19 stycznia 2025

"Romantic Garden"

 Z tej kolekcji "ScrapBoys" powstały cztery  prace we wrześniowej szkole ScrapBoys

Tamborek.




 

Dwie kartki.


Album na gotowej bazie,










czwartek, 5 września 2024

Trzęsacz po raz siódmy.

 I znowu było malowanie skrzydeł motyla odciśniętych z masy lekkiej, a przecież ja nie umiem malować. 

Powstała kompozycja w ramce.


I zdjęcia zrobione w domu.
 



czwartek, 24 lutego 2022

Tylko kominka brak

 Zegar na kominek już mam.

 Zrobiłam go  korzystając z warsztatu u Karoliny Bińkowskiej "Kartka w zegarze"






 

W dolnej części schowana jest kartka




 






Wszystko zrobiłam sama !

Wyjątkiem są wyciski, były w kicie, tylko je pomalowałam. No i oczywiście zegar Karolina kupiła 😏
 

Gdy ostatni raz sklejałam pudełko z twardej, grubej tektury obiecywałam sobie "nigdy więcej". Trudno było, ale spodobało mi się, może z następnym pudełkiem będzie łatwiej 😊