Gdy wyjeżdżaliśmy w zeszły piątek rankiem i nic nie wiedzieliśmy, że w poniedziałek rusza remont elewacji i balkonów. Wydałam w tym roku kilkaset złotych na urządzenie balkonu i w czasie jednego popołudnia musiałam wszystko zdemontować.
Remont ma trwać ok. trzech tygodni. Zaczyna się słoneczna niedziela a ja mam zaklejone okna do tego stopnia, że otwieranie ich jest bardzo utrudnione.
Trzy tygodnie będę widziała pod oknami chodzących robotników i samochód z wysięgnikiem. Będzie mycie i malowanie elewacji, naprawa i malowanie balkonów.
Mam ochotę uciec z domu .
Wczoraj i dzisiaj spędzam dzień we Swołowie. Uczę się prząść. Wczoraj zwijałam moje nitki na motowidle i skręcałam po dwie na krośnie. Przyniosłam do domu do prania. Jak tego malutko ;-)
Nie wiem czy to pogoda spowodowała u mnie niechęć do robótek wszelakich, czy jest inny powód. Szydełko leży odłogiem, papiery już drugi miesiąc też leżą a karteczki same nie chcą się zrobić.
W Empiku można kupić zestawy do robienia maskotek. Koleżanka skorzystała z ogromnej obniżki cen i wykupiła wszystko co jeszcze było na półce.Mogłyśmy się przekonać co zestawy te zawierają. Ja dostałam dwa zestawy, motyla i biedronkę.
W zestawie była włóczka akrylowa, szydełko plastikowe,igła, wypełnienie i wzór. Z tego zestawu najbardziej przydatny jest wzór, wykorzystam go na pewno jeszcze nie jeden raz.
Włóczka jest za gruba do takiej maleńkiej robótki, szydełko w czasie pracy wygina się a igłą nie sposób szyć.Jest za duża i również się wygina.
Zrobiłam jednak dwie maluteńkie maskotki.
Powstał potworek biedronka i robiony już "normalnym" szydełkiem motylek. Obie zabaweczki zostały zrobione z nici z zestawu .
Zestawy zostały kupione po 90% obniżce i niewiele więcej powinny kosztować przed obniżką.
Z tak grubych nici trudno zrobić takie maleńkie maskotki, na szczęście nici można wykorzystać do innych prac. Sprzęt tzn szydełka i igły do pracy właściwie się nie nadają. Może komuś się spodobają maskotki wykonane wg wzoru i z materiału z pudełeczka.
Przydatny tak naprawdę jest jedynie wzór !
Bardzo kusi mnie by zrobić jeszcze raz te zabaweczki, ale z cieńszych nici :-)