Pierwszy lampion zrobiłam na warsztacie Niespodzianka z Olgą Bielską w zeszłym roku. Lampiony kupuję już wycięte, trzeba je tylko posklejać.
Dałam go Bratowej, której się bardzo spodobał.
Postanowiłam w tym roku zrobić trzy i rozdać je. Do dzisiaj zrobiłam dwa i pewnie więcej przed świętami nie zrobię.
Kiedyś jeszcze zrobię inne lampiony, kuszą mnie 😊
Czytam wszystkie Wasze komentarze, cieszą mnie. Przepraszam, że ostatnio nie odpisuję zaraz pod postem, ale staram się ograniczać siedzenie przed komputerem. Boli kręgosłup.