Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurs. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 sierpnia 2021

Mały album.

 W lipcu trwał Letni YouTube HOP 2021. Z przyjemnością obejrzałam 17 filmów. Korzystając z kursu Bogutki zrobiłam malutki album.


 





 W albumiku są na razie tylko dwa zdjęcia. Po wklejeniu reszty zostanie do końca ozdobiony (albo zostanie bez ozdób ;-) )

 

niedziela, 5 kwietnia 2020

Kartka w pudełeczku.

Pudełeczko, bazę do kartki i kwiatki zrobiłam sama. A zmobilizowała mnie do tego Olga Bielska.
Skorzystałam z jej warsztatu na fb grupie  Warsztaty z Olgą Bielską - stacjonarne i online.





Pudełko z pracami zrobionymi bo "siedzę w domu" zaczyna pękać w szwach ;-)

poniedziałek, 18 marca 2019

Jajka patchworkowe

Takie jajeczka zrobiłam po raz pierwszy
Zmobilizowała mnie Ania, pokazując ozdabiane tą metodą jaja na blogu DIY





Jutro na rękodziele na UUTW będę pokazywała jak takie jaja zrobić. 
Musiałam się więc wprawić w robieniu ich.

sobota, 19 stycznia 2019

Moja sukienka

Sukienkę wykroiłam, po uprzednim zrobieniu formy na kursie w centrum szkoleń Metodis.
I tak jak w poprzednim wpisie będzie sporo moich zdjęć. Zrobienie zdjęć granatowej sukienki bez wypełnienia przerasta moje umiejętności.
Część z was widziała już sukienkę na fb.


Sukienka uszyta jest z dzianiny, sprzedawanej jako taki szeroki rękaw ( jak ja się znam na materiałach ;-). Dostałam od koleżanki z kursu.


Dół sukienki i naszywane kieszenie nie mają podłożenia. Wyciągnęłam materiał, by zwinął się w rulon 



Rękawy są kimonowe takie troszkę przykrótkie 3/4


Rękawy i przy dekolcie wykończyłam cieniutkim ściągaczem zrobionym z tego samego materiału.

 
Całość prezentuje się tak!
Oczywiście nie zawsze będę sukienkę nosiła do dżinsów ;-)

sobota, 8 grudnia 2018

Uszyłam spódnicę!

Może to nie jest dla wszystkich jakiś wyczyn, ale ja zrobiłam wszystko samodzielnie.
Zaczęło się od tego, że poszłam na kurs "Szycie spódnicy ołówkowej na 8 sposobów" w firmie Metodis
Nauczyłam się robić formę dokładnie na moje kształty ;-)
Zrobiłam wykrój i uszyłam dzianinową spódnicę.


Szycie nie było trudne, najtrudniej było zrobić porządne zdjęcie. Miałyśmy niezłą zabawę, gdy koleżanki zrobiły mi sesję fotograficzną
Na zdjęciu dopiero zauważyłam jak bardzo widoczne jest podszycie spódnicy. Odprułam i podkleiłam taśmą flizelinową

Teraz jest chyba w porządku.

Na uszycie czeka jeszcze spódnica z niedużym karczkiem, tym razem szyta z wełenki, ale to po świętach.

W lutym zapisałam się u Eli  na listę chętnych do poczytania wędrującej książki.

Na początku tego tygodnia książkę przysłała mi AsiaB. Oprócz książki dostałam słodycze, herbatki, czekoladownik oczywiście z zawartością,


kanwę i mulinę, perełki, koperty z bazami, papiery 15x15, rolkę wstążki  i mydełka


Chyba nie zdążę przeczytać w ciągu miesiąca. W pierwszej kolejności muszę czytać książki z biblioteki, bo na nie jest kolejka i nie mogę przedłużyć czasu czytania.