Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 stycznia 2020

Sal krzyżykowy

Zapisałam się na sal z pięknymi wzorami Marii Brovko

https://tworczagrupa.blogspot.com/2019/12/sal-z-maria-brovkozasady.html?showComment=1577736038779#c2190517773266265942
klikaj w banerek





Pierwszy wzór bardzo mi się podoba, już go wyszywam  


Bardzo dawno nie wyszywałam tak wieloma kolorami taki mały wzór. Troszkę wyszłam z wprawy, moje krzyżyki to krzywulce. Mam nadzieję, że w praniu się wyprostują.
 Poćwiczę i następne będą lepsze.

niedziela, 4 marca 2018

Dlaczego kupuję gazetki i poradniki rękodzieła ?


Tak po prostu , lubię je posiadać. Kuszą okładkami, wzorami bardzo łatwymi lub trudnymi i te drugie czasami traktuję jak wyzwanie.
Jednak wzory długo leżą i czekają na na wykorzystanie. Ostatnio " przekazałam dalej" (podarowałam) gazetki z których wcale nie skorzystałam , odsprzedałam też kilka gazetek i książek.
Od kilku lat mam postanowienie, by z każdej zakupionej (zdobytej ) gazetki zrobić chociaż jeden projekt.
W pudle z haftami do wykończenia znalazłam hafty, które przeznaczyłam, zgodnie z projektem, na zakładki. Wyszyłam je w 2013r.W czasie rehabilitacji na oddziale szpitalnym w Kościerzynie.


By zakładki wyglądały tak jak te na zdjęciu w gazetce potrzebne są okładki. Muszę wreszcie nauczyć się obsługi plotera, to sama będę je wycinać.


Tył podkleiłam paseczkami z plastiku, które kiedyś od kogoś zdobyłam. Jak  to się  wszystko przydaje ;-) Krótsze boki okleiłam koronką.

Dwie z trzech zakładek już mają nowe właścicielki.
Nie pamiętałam, że wyszyłam cztery wzory. Wczoraj odnalazłam ten czwarty. Poczeka na inne wykończenie ;-)

Kto wylosuje organizer lub kalendarz przekonamy się 14 marca. Jest jeszcze dużo czasu na zapisy.

sobota, 3 lutego 2018

Pierwszy dzień kursu patchworku.

Zapisałam się w Centrum szkoleń "Metodis" na 30 godzinny kurs. Uczę się podstaw patchworku.
Dzień pierwszy kursu mam już za sobą. I znowu w kursie biorą udział dziewczyny, które już znam z poprzednich warsztatowych spotkań. Nie znałam tylko instruktorki - pani  Danuty Zaczek
Szyłyśmy poduszkę. 
Dostałyśmy już przycięte kwadraty na przód poduszki. wystarczyło tylko dobrać sobie wzory i kolory. Oczywiście , by nie pomylić kolejności zszywania. zrobiłam sobie zdjęcie rozłożonych kwadratów.


 Zszywanie kwadracików wymagało skupienia. Zszycie kwadratów by wszystko było dokładnie na styk udało mi się prawie we wszystkich miejscach.
Jak na pierwszy raz milimetrowe odstępstwa uważam za dopuszczalne 
 

Tak wyglądały nasze poduszki po skończonych zajęciach. Mojej brakowało tylko zamka.
Wszyłam go dzisiaj rano.
 

Jak widać do szycia patchworku zabierałam się od dłuższego czasu. Mam kilka gazet i książek. Część pożyczyłam koleżankom 
 

Poduszka ma wymiar 40x40 cm. Przód uszyty jest z 25 kawałków, tył z czterech. Podszewkę uszyłam z jednego kolorów tyłu. Nie widać dokładnie, ale tył uszyty jest z dwu różnych materiałów.
Następne spotkanie we środę.
 
Maszyna stoi rozłożona, więc zaczęłam zagospodarowywać kwadraciki z "bombkowania u Agi"
 Wszystko przygotowane nóż, linijka,mata, materiał "świąteczny" ,kwadraciki z bombkami



Na razie  materiału mam na 5 podkładek. 

Bardzo dziękuję Wam za komentarze !!!

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Bombkowanie.

Ten wpis powinien ukazać się dopiero 15 kwietnia, ale już bombeczki wyszyłam więc je pokazuję ;-)

http://raeszka.blogspot.com/2017/01/marzenie-hafciarskie.html

Coraz bardziej podobają mi się małe hafciki.




Małego reniferka też wyszyłam, od razu dwa jednego za drugim.

Reniferki zjawią się na karteczce. Jak oprawię bombki jeszcze nie wiem.

niedziela, 19 marca 2017

Bombeczki po raz drugi

Bombkowanie !!! 

Tym razem nie publikuję posta 15 dnia miesiąca. Nie wzięłam ze sobą do szpitala kolorowych mulin i wzoru babeczki. Wyszyłam ją dopiero po powrocie. Bombeczki wyszyte w szpitalu wyglądają tak :



Wyszywałam zieloną muliną z wykopalisk na kanwie z błyszczącą nitką.

Babeczka wymagała troszkę więcej pracy. Otrzymałyśmy po dwa wzory więc najpierw trzeba było dokonać wyboru, a potem wyszyć ;-)

Tak wygląda wybrana i wyszyta przeze mnie babeczka.
Nie jestem z niej zadowolona, do wyszycia użyłam chyba zbyt ciemnych mulin. Wykorzystam ją na kartce. Wśród kolorowych papierów  będzie się lepiej prezentować.

niedziela, 15 stycznia 2017

Warsztaty, wystawa.


Przez cały zeszły rok, z  wakacyjną przerwą  w Muzeum w Swołowie trwały warsztaty pod hasłem "Od stóp do głów", brałam w nich z małymi wyjątkami udział.

 21 stycznia we Swołowie będzie otwarta wystawa z naszymi pracami.
Obiecałam, że część prac na nią dostarczę.

Styczeń -   filcowane kapcie 


Luty- tkanie szala


Marzec-  „Zapaski i fartuchy” - warsztaty krawieckie


Kwiecień- koszula bliska ciału - hafty kaszubski a dokładnie  krzyżykowy i słupski.



Maj -   mereżka - nie byłam na tych warsztatach, bo wcześniej uczestniczyłam na warsztatach w Muzeum w Słupsku
tkanie krajek na bardku


Czerwiec - filcowanie kapeluszy  -



lipiec, sierpień -  przerwa wakacyjna, w tym czasie trwały spotkania z dziećmi  na warsztatach "Od stóp do łów, ubrani w tradycję"

Wrzesień i październik, to miesiące warsztatów, które opuściłam, niestety szydełko i druty to coś czego mój bark wtedy nie znosił ( byłam po operacji barku)

Chustę szydełkową taką samą jak robiona na warsztatach dostałam od koleżanki, Agato jeszcze raz dziękuję!

Listopad -  broszka z koralików . tej broszki już nie mam, dałam siostrze



grudzień - jarmarczne korale - na tych warsztatach też nie byłam i bardzo żałuję ;-(

W związku z wystawą po warsztatową koniecznie musiałam wyciągnąć moje nie dokończone prace i doprowadzić do stanu w którym mogłabym je komuś pokazać.
Myśl, że moja krajka, kapelusz i inne będą leżeć na wystawie doprowadza mnie do bólu głowy.
Moje prace powinny się znaleźć w osobnym dziale wystawy np - niedokończone prace, lub pierwsze próby. Np na filcowanie odważyłam się , bo warsztaty odbywały przed moim zabiegiem. Prace są jeszcze niedokończone. Tkanie krajki potraktowałam jako świetną przygodę i mile spotkanie.Już nie będę tkała, bardko też nie zakupię ;-)
Ostatnie spotkanie mamy 21 stycznia, zrobię wtedy zdjęcia z wystawy.

wtorek, 25 października 2016

Czwartka podkładka.

Moja czwarta podkładka świąteczna. Zgłosiłam ją do zabawy u Kasi .



Na zdjęciach reszta moich podkładek.
Post przygotowałam jeszcze przed awarią komputera.

banerek do zabawy

Hura !!! komputer jeszcze w domu , udało mi się go uruchomić !!!

czwartek, 6 października 2016

Podaj dalej !

W lipcu zapisałam sie u Uli do zabawy "podaj dalej". Zgodnie z zasadami miała rok na przygotowanie prezentu. Jednak Ula już po trzech miesiącach miała przygotowane prezenty , trzy dni temu odebralam paczuszkę.
a w niej -
kartka

notesik

okładka ze wszystkich stron ;-)

papiery, małe i duże i wszystkie śliczne 


podkładkę pod kubek, serwetki, kwiatki i błyskotki do naklejania

To była cudna przesyłka, bardzo ci  Ulu dziękuję ! Przygotowałaś dla mnie cudne prezenty.

Dostałam prezent i teraz to na mnie kolej ;-)

Ogłaszam zabawę u siebie! :) Dwie pierwsze osoby, które zostawią pod tym postem komentarz z chęcią zabawy obdaruję w ciągu roku  paczuszkami-niespodziankami :) Po otrzymaniu ode mnie paczuszki adresatki organizują zabawę u siebie.

sobota, 24 września 2016

Trzecia podkładka


http://calajahandmade.blogspot.com/2016/09/choinka-2016-wrzesien.html
klikaj w banerek

W pudle leżą niewykorzystane hafciki. Wielkością pasują do podkładek .
Powstała więc następna (ale się napracowałam).


Mam już trzy.


Ta w dzwoneczki troszkę nie pasuje.
Sama jestem ciekawa jak będą wyglądały moje podkładki. Powstanie komplet, czy będą od sasa do lasa.

środa, 24 sierpnia 2016

Druga podkładka


http://calajahandmade.blogspot.com/2016/08/choinka-2016-sierpien.html
klikaj w banerek

Zrobione teraz w grudniu będzie jak znalazł.
Zaplanowałam by podkładki wyszyć  na  kanwach w różnych kolorach, ten wzorek wyszyłam na zielonej.



Będzie jeszcze gwiazdka wyszyta na czerwonej kanwie i dzwonki na zielonej. Mam jeszcze plastikowe breloczki, one będą wyszywane  w końcówce roku.

sobota, 6 sierpnia 2016

Skoro lato, to ... Żagle i morze.

Burza na morzu, wicher dmie.
Za chwilę bałwan odezwie się.
A tym bałwanem będzie ten,
Kto pierwszy odezwie się.
Znacie ten wierszyk? Ja go pamiętam z kolonii. Wieczorem , gdy powinna trwać już cisza nocna mówiłyśmy go na sali . Czekając która pierwsza odezwie się wszystkie zasypiałyśmy.
Tak mi się powspominało, gdy wyszywałam wzór do pracy na wyzwanie u Ewy.

http://hubka38.blogspot.com/2016/07/skoro-jest-lato-to.html
klikaj w banerek

Tym razem na wyszyciu wzoru się skończy. Wykorzystam go kiedyś, gdzieś !


Jacht wyszyłam na białej , plastikowej kanwie. Podobał mi się dopóki  go nie wycięłam. Po wycięciu zrobił się bardzo smutny.f

I tylko taki wpis chciałam wczoraj wrzucić na bloga, gdy zupełnie przypadkiem spojrzałam na kaseton z pamiątkami z wyjazdów. Na malutkiej półeczce stał papierowy statek, wiedziałam już co powstanie na wyzwanie do Ewy.




Po edycji dodaję jeszcze jedno zdjęcie. Jest na nim materiałowa wstążka;-)


Jeszcze tylko wyślę zdjęcie do Ewy i mogę się brać za następne wyzwanie. Temat już Ewa podała.

Dziękuję za komentarze. Wyprawa do Kamienia Pomorskiego była rzeczywiście świetna.
Wracając do poprzedniego wpisu. Ten mały domek to domek dla kaczek. Pływają obok, ale tak bardzo padał deszcz ;-)