Drugi przepis na kartkę Ula też dokładnie rozpisała.
Starałam się trzymać przepisu, ale ja stara gospodyni jestem i lubię po swojemu w garnkach mieszać. Zamiast kokardki są jaja, a sizal robi za błyszczącego coś. Chociaż mój biały składnik, jedna z warstw kartki błyszczy.
Moja kuchnia, moja potrawa 😉
Moja kartka