Dzisiaj szkliwiłam aniołka ;-)
Przy okazji odebrałam paterę , która leżała u Ewy od moich ostatnich Polepiuchów.
Przed godziną 16.00 spotkałam się z Scrap Manem.
Miałam to szczęście,że Mariusz wylosował mnie w zabawie na swoim blogu na początku października. Man z niego zalatany okrutnie i dlatego do spotkania naszego doszło dopiero dzisiaj!
Prezent został przekazany osobiście,z rączki do rączki, bo Mariusz w Słupsku bywa!
Spotkaliśmy się pod Jego uczelnią! Jak na prawdziwego studenta przystało przyjechał pięć minut przed rozpoczęciem wykładów.Zdajecie sobie sprawę jak długo gadaliśmy... Wcale, prawie wcale.
O zdjęciu to mogłam sobie tylko pomarzyć !
Mariusz, dziękuję bardzo , za prezenty, za spotkanie !
| to wszystko dostałam od Mariusza |
| masa plastyczna, kwiatki, pręciki, kawałek dratwy, a wszystko leży na papierach, duuużo papierów dostałam |
| butony, półperełki, wycinanki, kostka dystansowa, też leżą na papierach od Mariusza |
| różnej wielkości koperty z kartami |
Świetny miałam dzień . Prawda?
A jeszcze się nie skończył :-)
Wygrana zobowiązuje mnie do zajęcia się wytworem kartek, pudełek, albumów.
Obiecywać nie będę, ale tak po cichutku postanowiłam sobie, że tak na poważniej zajmę się papierami po zrobieniu dwóch serwet, które powinnam zrobić na wczoraj ;-)
Serdecznie witam nowego obserwatora ! wybaczcie nie wiem kto to ;-)
Dziękuję za komentarze.
Marapuamo czy wielkość zdjęć jest już odpowiednia?