Tematem przewodnim Dnia Dziergania była żaba Milo.
Większość robiła ją z grubej włóczki. Ja preferuję małe maskotki (breloczki), zrobiłam ją z nici bawełnianych, szydełkiem, chyba nr dwa (chyba, bo napis się starł).
Kusiło mnie by post opublikować wczoraj wieczorem, ale poczekałam do dzisiejszego dnia, by na spotkaniu Manufaktury zrobić żabce zdjęcie z większymi żabami 😉
Niestety obecne były tylko niedokończone żabki, ale i tak zrobiłam jednej zdjęcie z moim żabolkiem