Właściwie tej lekcji w Szkole ScrapBoys miałam nie odrabiać. Nie wieszam takich prac na ścianach i są problemy z przechowywaniem. Jednak dostałam od córki dwa olbrzymie albumy i powinnam je zapełnić. Trudno w nim przeglądać prace, ale do podziwiania można je z albumu wyjąć 😏
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LO. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 sierpnia 2021
czwartek, 22 lipca 2021
LO
Długo odkładana przez Mariusza Gierszewskiego szkoła kwietniowa wreszcie się rozpoczęła.
Wczoraj robiłyśmy LO, z papierów "Sewing Love" ScrapBoys.
Na zdjęciu jestem ja 😏
piątek, 6 lipca 2018
Warsztaty na 16 DWC
Dzisiaj napiszę o trzech następnych warsztatach .
LO mini czy maxi z
Kingą Bednarz - Zabiegała /kigabet vel Ki/
Kingą Bednarz - Zabiegała /kigabet vel Ki/
LO maxi Kinga uznała za właściwie zakończony
LO mini Kinga kazała dokończyć tzn tu i ówdzie popryskać farbą, innymi słowy dokończyć mediowanie, co niestety jest dla mnie czarną magią.
Moje scrapy zostaną takie jakie są i wcale nie uważam tego za porażkę.
Spróbowałam !!!
Spróbowałam !!!
Kartka bez wykrojnika z Małgorzatą Merder
Kartka bez wykrojnika, bez tuszowania - to nie jest łatwe.
Kwiaty z quillingu z Kasią Wojtasik
Po zeszłorocznym warsztacie u Kasi
postanowiłam, że kwiatki quillingowe zagoszczą na moich pracach.
Niestety w ciągu całego roku zrobiłam ich tylko kilka. Przybyło mi za to
pasków.
Zapisałam się więc i w tym roku na warsztat u Kasi.Obejrzałam jej prace i znowu zapałałam chęcią robienia takich kwiatuszków. Może teraz się uda ;-)
Skręcałyśmy maki, bratki i listki. Kasia skręciła dla każdej z nas po dwa płatki do maka i płatki bratka.
W domu skręciłam drugi mak, resztę popróbuję troszkę później. Będę korzystała z tutoriali Kasi
Te kwiatuszki, to kwiaty Kasi. Najmniejsze z nich od niej dostałam.To właśnie takie chciałabym zwijać .
O dwóch ostatnich warsztatach u Zuzy Gułaj opowiem za jakiś czas. Kończę Travel Journal.
Pochwalę się też jakie zakupy zrobiłam na wyjeździe ;-)
O dwóch ostatnich warsztatach u Zuzy Gułaj opowiem za jakiś czas. Kończę Travel Journal.
Pochwalę się też jakie zakupy zrobiłam na wyjeździe ;-)
Etykiety:
16 DWC,
kartki,
kwiaty,
LO,
media,
moje wędrowanie,
quilling,
różne różności,
spotkania blogerek w realu,
warsztaty
Subskrybuj:
Posty (Atom)