Tym razem jest to kopertówka, mediowana.
Nie trzymałam się ściśle wszystkich wskazówek Inki. Powstała kopertówka troszkę inaczej sklejona i ozdobiona gotowymi kwiatami.
Nałożyłam przez maskę pastę strukturalną i potuszowałam brzegi.
Zamknięcie też mam troszkę inne niż proponowała Inka.
Ja podpatrzyłam zamykanie u Danfi i też takie zastosowałam ;-)
Dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim wpisem :-)