Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lipca 2024

ATC z shakerem

 Kompletowałam wymiankę ATC , którą już wieki temu zaczęłam na fb w grupie Fantastyczne ATC gdy okazało się, że do dokończenia wymianki brakuje mi jednej karteczki. By było z czego wybierać zrobiłam trzy karty z shakerami.


Kupiłam kiedyś w Sklepiku Gosi sporą paczkę kuleczek do shakerów, czas zacząć je wykorzystywać 😊


 Trzy malutkie shakery, ale przy sklejaniu ich było sporo dłubaniny

niedziela, 6 sierpnia 2023

Książka z wykrojnika.

 Zrobiłam pierwsze zakupy na AliExpress, długo się wahałam, ale chęć posiadania wzięła górę nad rozsądkiem. Jednym z pierwszych zakupów był wykrojnik.

Zrobiłam z nim ATC ( no bo co  innego ha,ha )



 Pobawiłam się mediami, ale ta zabawa mnie nie odpręża.

Potem walczę, by to mediowanie zakryć ;-)



 









niedziela, 9 lipca 2023

Niedziela na 22DWC

 Tak nie po kolei, ale w niedzielę nie działo się dużo, mniej mam do napisania. Sobota będzie za kilka dni 😏

Niedzielny warsztat to ozdabianie słoika glinką polimerową. Warsztat prowadziła Lina Shvets.

 

Na warsztacie byłyśmy tylko we dwie, więc miałyśmy bardzo indywidualne warsztaty. Rozmawiałyśmy z Liną i Różą nie tylko o tworzeniu, ale też o Ukrainie. Trudno było ominąć ten temat mając taką prowadzącą. 

Mój słoik to ten pierwszy z prawej.


Nie przepadam za takimi osłonkami na słoikach, więc tę metalową ażurową opaskę zdjęłam.

Foremki do łakoci są bardzo realistyczne. Czekoladka Ritter Sport wygląda jakby była przed chwileczką połamana.


Spodobało mi się to tworzenie ozdób. Zakupiłam u Liny troszkę foremek, glinki i preparatów, będę robiła podobne.

 

Lina obiecała, że dołączy nas do grupy, czekam cierpliwie 😏
 

Po warsztacie rozdałam kilka ATC, zrobiłam malutkie zakupy u Karoliny Bińkowskiej i razem z  Isą Mu poszłyśmy do kawiarenki na pięterku na kawkę. Umawiałyśmy się troszkę inaczej, ale ja po trzecim dniu warsztatów nie byłam na siłach, by pochodzić po rynku wrocławskim.
 

sobota, 9 stycznia 2021

Album do wykrojników

 Od ponad 7 lat (dokładnie nie pamiętam, ale pod koniec 2013 już ją  miałam ) posiadam maszynkę Big Shot Sizzix'a. Z maszynki jestem bardzo zadowolona. Wycina równo, jeżeli muszę przesuwać wykrojnik, bo jest niedocięty to znaczy, że to z nim jest coś nie tak 😀, bo z 99% moich wykrojników nie mam problemów. Dosyć często niestety muszę kupować płytki, bardzo się niszczą, ale to chyba dotyczy wszystkich maszynek.

Zupełnie przez przypadek zostałam właścicielką maszynki z Actiona. Marzyła mi się maszynka mini (wciąż bym ją chciała posiadać) ,  zamówiłam u szwagierki małą, a to niestety nie to samo. Stoi i czeka 😀

O maszynce piszę w odpowiedzi na komentarz Moteczka. Maria chciałaby kupić maszynkę i poprosiła o poradę.

Może w komentarzach napiszecie jakie macie maszynki i co możecie o nich napisać, proszę 😘


Wykrojników mam tak dużo (w moim mniemaniu), że mam problemy z poszukaniem potrzebnych, a nawet ze zorientowaniem się co posiadam.

Na fb w czasie jakiegoś liva zapytałam o sposób ich przechowywania. Od jednej z Dziewczyn otrzymałam odpowiedź i namiary na Allegro  

https://allegro.pl/oferta/nellie-s-album-magnetyczny-do-wykrojnikow-8068236904?utm_medium=app_share&utm_source=facebook&fbclid=IwAR3bf2-ekBf9aX950mAy8QR7NWHUoXbGCztik_i4X2pP_YzDc8XS0epVQQUżuż

Już jeden album i dodatkowe koszulki do niego mam. Wczoraj go wypełniłam. Mniej więcej 1/4 wykrojników się w nim zmieściła. Jednak ja do prawie każdej koszulki włożyłam dodatkową matę magnetyczną i dołożyłam do albumu dodatkowe koszulki. W jednym albumie mam 15 koszulek.

 

Jak widać wykrojniki ułożyłam dosyć gęsto.



Dzisiaj Ślubny zamówił mi jeszcze jeden  album i sporo dodatkowych koszulek.Największe wykrojniki i tak będę trzymała w pudełku.

A wracając do maszynki, to marzy mi się platforma magnetyczna. Rozrusznika serca nie posiadam, więc nie ma właściwie przeciwwskazań do zakupu .

 

Czekoladownik, mój czekoladownik 

 Mój czekoladownik, bo sama zrobiłam i chyba też wymyśliłam bazę.

Zamknęłam nie  wstążką a na magnesy i teraz kokardki mi  brakuje,  zawsze była ozdobą czekoladownika.

 


Bazę okleiłam resztkami jakiejś kolekcji.Nie pamiętam jakiej.



Magnesy, mimo że przyklejone bezpośrednio na bazę były bardzo widoczne. Próbowałam je jakoś przykryć.


W środku, pod czekoladą jest mała kieszonka z miejscem na pieniądze, kartę podarunkową czy po prostu życzenia.


   Nie narzekam na brak gotowych baz na czekoladowniki, jednak zrobiłam ją kiedyś gdy zupełnie nie chciało mi się robić bardziej ambitnych prac czekających w kolejce.

piątek, 21 lutego 2020

Blog hop !

Często uczestniczę w zabawach na blogach. Zwłaszcza takich, gdy trzeba odwiedzić sporo blogów.
Ostatnia zabawa to był Urodzinowy blog Hop  UHK Galery.

Siedzę i oglądam.


 Kliknij aby zobaczyć zdjęcie w oryginalnej wielkości
Wylosowanie mnie było okazją nie tylko do otrzymania cudnych papierów, przy okazji zrobiłam nieduże zakupy nie płacąc za przesyłkę. Otrzymałam też fajne gratisy.

Dziękuję.

wtorek, 10 lipca 2018

Organizer i zakupy na 16 DWC

To już mój ostatni, piąty organizer. 


Oglądając na You Tube filmiki z zakupami dowiedziałam się o nowym sklepie - Action . Na razie  te sklepy są tylko na południu Polski. Skorzystałam z  pobytu we Wrocławiu i razem z córką wybrałyśmy się na rekonesans.
Ja wybierałam i wrzucałam do koszyka, a przy kasie okazało się, że to wszystko otrzymałam od córki.
Na zdjęciach nie ma wszystkiego , część zakupów porozkładałam już w odpowiednie pojemniczki.

taśmy, wstążki,kwiatki, zawieszki drewniane i kostki dystansowe

metalowe kwiatki, listki i owady

wykrojniki

wykrojniki ze stemplami i folder do embosingu też ze stempelkami

papiery, w większości z dużym połyskiem, zwłaszcza te małe  i papier do transferu

Na DWC też zrobiłam troszkę zakupów, kilka papierów, pierwsze woski, wykrojnik, maskę, tekturki i troszkę innych drobiazgów np trybiki

czwartek, 11 stycznia 2018

Chusta, szal !

Chyba raczej szal, bo w najszerszym miejscu ma ok 40cm a długi jest na ponad 150cm.
Zrobiłam kilka dni temu dla kuzynki, w niektórych częściach Polski nazywanej siostrą stryjeczną.
Byłam już nawet z paczuszką na poczcie, gdy przypomniało mi się, że nie zrobiłam zdjęć.


Ponuro, za oknem deszcz.




Miałam trzy moteczki, zostało troszkę.
Nie będę czekać na słońce , by zrobić szalikowi zdjęcia i pokazać jego śliczny kolor.
Kuzynka czeka na przesyłkę.

niedziela, 30 lipca 2017

Remont elewacji.


Gdy wyjeżdżaliśmy w zeszły piątek rankiem i nic nie wiedzieliśmy, że w poniedziałek rusza remont elewacji i balkonów. Wydałam w tym roku kilkaset złotych na urządzenie balkonu i w czasie jednego popołudnia musiałam wszystko zdemontować.
Remont ma trwać ok. trzech tygodni. Zaczyna się słoneczna niedziela a ja mam zaklejone okna do tego stopnia, że otwieranie ich jest bardzo utrudnione.
Trzy tygodnie będę widziała pod oknami chodzących robotników i samochód z wysięgnikiem. Będzie mycie i malowanie elewacji, naprawa i malowanie balkonów.
Mam ochotę uciec z domu .
Wczoraj i dzisiaj spędzam dzień we Swołowie. Uczę się prząść. Wczoraj zwijałam moje nitki na motowidle i skręcałam po dwie na krośnie. Przyniosłam do domu do prania. Jak tego malutko ;-)

Nie wiem czy to pogoda  spowodowała u mnie niechęć do robótek wszelakich, czy jest inny powód. Szydełko leży odłogiem, papiery już drugi miesiąc też leżą a karteczki same nie chcą się zrobić.

W Empiku można kupić zestawy do robienia maskotek. Koleżanka skorzystała z ogromnej obniżki  cen i wykupiła wszystko co jeszcze było na półce.Mogłyśmy się przekonać co zestawy te zawierają. Ja dostałam dwa zestawy, motyla i biedronkę.


W zestawie była włóczka  akrylowa, szydełko plastikowe,igła, wypełnienie i wzór. Z tego zestawu najbardziej przydatny jest wzór, wykorzystam go na pewno jeszcze nie jeden raz.
Włóczka jest za gruba do takiej maleńkiej robótki, szydełko w czasie pracy wygina się a igłą nie sposób szyć.Jest za duża i również się wygina. 
Zrobiłam jednak dwie maluteńkie maskotki.
Powstał potworek biedronka i robiony już "normalnym" szydełkiem motylek. Obie zabaweczki zostały zrobione z nici z zestawu .






 Zestawy zostały kupione po 90% obniżce i niewiele więcej powinny kosztować przed obniżką.
Z tak grubych nici trudno zrobić takie maleńkie maskotki, na szczęście nici można  wykorzystać do innych prac. Sprzęt tzn szydełka i igły do pracy właściwie się nie nadają. Może komuś się spodobają maskotki wykonane wg wzoru i z materiału z pudełeczka.
Przydatny tak naprawdę jest jedynie wzór !
Bardzo kusi mnie by zrobić jeszcze raz te zabaweczki, ale z cieńszych nici :-)

poniedziałek, 24 lipca 2017

Candy w Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce pojawiły się nowe papiery - Najpiękniejsze Chwile

http://magicznakartka.blogspot.com/2017/07/najpiekniejsze-chwile.html

Można zdobyć je w candy, lub kupić w sklepie.
 
Piękne chwile będą wtedy, gdy będę te papiery cięła.

piątek, 7 lipca 2017

Wrocławskie Spotkania Craftowe - piątek, sobota, niedziela

Spotkanie rozpoczęłam już w piątek, pojechaliśmy razem ze Ślubnym.
Przez moment myślałam , że głowa odkręci mi się od  tułowia. Zerkałam w prawo w lewo i naokoło siebie.
 Przy wejściu stały dziewczyny z Kwiatu Dolnośląskiego. Miła rozmowa, malutka pieczątka, piątka za wejście i już byłam na głównej sali.  Sklepy pełne towaru, papiery często tańsze niż w sklepach, gratisy i zniżki przy zakupach. Przy dużych stołach skrapujące dziewczyny, przy innych pokazy . Dla dzieci, których było niemało też były zorganizowane warsztaty.
Tam poznałam Romę, właściwie to ona mnie rozpoznała. To było miłe spotkanie. 
W niedzielę spotkałam się z Anią ( skontaktowała się ze mną wcześniej) i Agulkiem . Miałam tylko pół godziny między warsztatami. Szkoda,że tak mało.


Poznałam też Anioła, z tą dziewczyną można gadać i gadać. Pogadałyśmy tak po prostu przed warsztatem na który zapisała mnie córka, a się ich bałam.
Spotkałam jeszcze wiele osób, przepraszam nie zapamiętałam imion, nicków, ale twarze pamiętam!
Dla tych spotkań pojadę na Spotkanie we Wrocławiu pewnie jeszcze nieraz.

Pokazów było mnóstwo ja uczestniczyłam tylko w jednym. Gosia2koty pokazała mi koronkę klockową. Najprostszy ścieg okazał się rzeczywiście prosty, chociaż wyszedł mi krzywiutki.



A oto mój krzywulec

Czego się nauczyłam ?
Byłam na czterech warsztatach, o tym będzie w innym poście :-)

Co kupiłam ?
Na zakupy zbierałam przez dłuższy czas piątki.


Oj, zakupów było dużo. Nawet nie pamiętam już w których sklepach je robiłam. Kupowałam w piątek, kupowałam w sobotę, na szczęście w niedzielę nie miałam czasu na kupowanie ;-)

na jednym zdjęciu trudno wszystko zmieścić
Za to w poniedziałek znowu robiłam zakupy, w sklepie stacjonarnym tym razem.


Na spotkaniu kupiłam też w Galerii Papieru papiery dla Usteckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku . Dostałam rabacik i gratisy , dziękuję bardzo !