Kalendarz adwentowy to jedna z prac, którą robiłyśmy z Ewą Mrozowską na spotkaniu w Trzęsaczu.
Bazą do kalendarza była forma do muffinek. Już z drutem do powieszenia i z kokardkami ozdabiającymi wygląda ciekawie.
Potem było ozdabianie kółeczek z datą i przymocowywanie ich na magnes do blaszki. Same wgłębienia po wypełnieniu miały być przykryte kraftowym kółeczkiem ( na klej).
Przerosło mnie przymocowywanie magnesów tak, by wszystko było przymocowane prosto.Postanowiłam zrobić kalendarz w inny sposób. Na małe pudełeczka przymocowałam ozdoby na magnesy.
Pudełeczka miały zawisnąć na sznurkach na grubym kiju przyniesionym z lasu.
Niestety moje zabieganie, duża ilość zajęć i warsztatów spowodowała, że kalendarz nie został zapełniony i nie zawisł w przeznaczonym miejscu.
W przyszłym roku zapełnię pudełka już w listopadzie, by znowu się nie zagubić :-)
Pewnie też zrobię do niego nowe literki, a te komuś sprezentuję.