Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lopi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lopi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Lopapeysa - corrected version

Bardzo rzadko robię swetry na zamówienie, bo zawsze obawiam się, że nie wyjdzie rozmiar idealnie dopasowany. Robiąc dla rodziny zawsze zabieram sweterek lub bluzkę "do mierzenia" i sprawdzam w trakcie dziergania czy rozmiar jest OK. Bardzo nie lubię prucia i poprawiania. I tak się dla mnie fatalnie złożyło, że robiony na zamówienie sweter Lopi okazał się nieidealny.
Zamówienie było składane telefonicznie, kilka razy upewniałam się, że  wymiary są podane prawidłowo - i nagle po dotarciu paczki klient oznajmił, że miało być na odwrót. Swetry Lopi są robione w całości od dołu na okrągło, potem łączone przy karczku rękawy z korpusem i poprawianie zrobionego swetra, to po prostu prucie. Sweter był ogromny, na wysokiego, bardzo dobrze zbudowanego mężczyznę; ale ponieważ dla mnie najważniejsze to zadowolony klient, więc na mój koszt zrobiłam przeróbki.
Sprułam cały karczek i odwróciłam korpus, czyli wyciągnęłam nitkę nad ściągaczem, zrobiłam ściągacz na nowo i jeszcze raz zrobiłam karczek. I dlatego po raz drugi prezentuję ten sweter, bo karczek jest trochę inny niż poprzednio, miałam więcej oczek do zebrania, więc kombinowałam ze wzorem- wydaje mi się, że ta wersja jest nawet ciekawsze. Klient usatysfakcjonowany - a ja wolę pozostać przy chustach i szalach koronkowych. Dają mi dużo więcej radości w dzierganiu.





To była robótka sprzed dwóch tygodni,  najnowszą pokażę w następnym poście, teraz tylko migawka z dzisiejszej całodziennej wycieczki do  źródeł Sztoły.



niedziela, 19 lutego 2017

Lopapeysa to order

Dzisiaj krótko, właśnie skończyłam duży sweter lopi na zamówienie - zdjęcie dla klienta. Druty nr 6, 11 motków islandzkiej wełny Alafosslopi.


Sweter jest obszerny, na dole obwód 140 cm, długość całkowita swetra 78 cm.

Wełnę kupiłam w sklepie internetowym "fastryga" - nie polecam nikomu tego sklepu i sama będę go omijać szerokim łukiem. Bardzo dużo kupuje włóczki, tylko w internecie i jeszcze w żadnym sklepie nie spotkałam się z tak kiepską obsługą. Zamówiłam na sweter 8 motków granatowej wełny, bo tylko tyle było w sklepie. Zapłaciłam i czekam na paczkę. Minęło 5 dni i nie ma maila, że paczka wysłana. Wszyscy, którzy kupują w e-dziewiarka.pl wiedzą jak szybka obsługa i wysyłka jest w tym sklepie. Cóż, okazało się, że był błąd na stronie i nie ma w sklepie 8 motków, było tylko 7. OK, zdecydowałam się na jeden w innym zbliżonym kolorze. Na tym tle zrobiłam białe gwiazdy. Ale to nie koniec kłopotów. Przy połączeniu rękawów z korpusem zobaczyłam, że granatowy jest w dwóch odcieniach. Sprawdzam banderole i co... sklep wysłał mi motki z dwóch różnych partii farbowania.


Nieźle mnie to wkurzyło, bo musiałam spruć początek karczku i oba rękawy, więc zrobiłam zdjęcie banderolek i wysłałam reklamacje do sklepu. Fastryga nie uznała mojej reklamacji, bo cyt. :
"nie mamy możliwości weryfikacji czy problem z różnicą w odcieniu po przerobieniu dotyczył bezpośrednio motków z tego zamówienia czy łączenia włóczek będących już wcześniej w Pani posiadaniu."
  I to jest wkurzające, bo ja nie jestem oszustem, sklep nie sprawdził motków, (ja też, po prostu brałam kolejne z pudła, robiłam wieczorami i w sztucznym świetle różnica była niewidoczna) i naraził mnie na dodatkową pracę. Żaden sklep internetowy, a kupiłam już setki motków tak mnie nie potraktował, widać "fastrydze" nie zależy na klientach. Rok temu robiłam sweter dla syna i wełnę kupowałam na Islandii w tym sklepie. W paczce brakowało jednego motka grafitowej Alafosslopi, napisałam maila i reakcja była natychmiastowa, przeprosiny i na własny koszt sklep wysłał włóczkę. Można wierzyć klientom i dlatego lepiej wełnę Lopi kupować na Islandii, co odtąd będę z pewnością robić. Nigdy więcej FASTRYGII.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Winter lopapeysa

W grudniu zrobiłam na zamówienie kolejny islandzki sweter. Według wzoru, który już dwa razy robiłam: damski i męski.
Warto porównać, bo widać jak dobór kolorów zmienia wygląd swetra.




 Sweter jest obszerny, na osobę wyższą niż ja. Po praniu nieco się wydłużył, dlatego musiałam skracać rękawy.
Tak rzadko robię z tej wełny (oryginalna islandzka Alafosslopi), że zapomniałam, jak zachowuje się po blokowaniu.



Od kilku dni jest taki mróz, że wczoraj wyciągnęłam moje motki Alafosslopi i zaczęłam robić  lopapeysa dla siebie; wzór "Hela", będę cięła - czekają mnie emocje.


Piękne zdjęcia to zasługa nieocenionej Gabrysi - tylko ty tak ładnie mnie fotografujesz. Dziękuję.

sobota, 27 lutego 2016

Lopapeysa for man

Ostatnio zrobiłam bardzo szybki projekt - sweter Lopi dla mojego syna. Szybki, bo miałam tylko tydzień, żeby go wydziergać.


Sweter  zrobiony z 7 motków Alafoss-Lopi w kolorze czarnym i  motka białej, szarej i resztki ciemnoszarej wełny isłandzkiej, druty nr 4,5 i 6, rozmiar męskie XL. Wełna przyjechała z Islandii, bo pomimo kosztów wysyłki i tak wychodzi taniej niż kupowanie w Polsce.



Pod szyją ściągacz robiony w rzędach, bo sweter miał być na zamek i miałam go rozcinać, ale Krzysztof po przymierzeniu zabrał go tego samego dnia i bardzo jest z niego zadowolony. Zamówił już następny, więc będę miała okazję robić kolejny lopapeysa.



Resztki czarnej wełny wykorzystałam na zrobienie szerokiej opaski, z zaimprowizowanym żakardem w szachownicę.



W zasadzie oryginalne lopapeysa z obu stron są identyczne, ale ponieważ ten miał mieć z przodu zamek, więc z tyłu dołożyłam 4 rzędy skrócone na podwyższenie karczku.


 I jeszcze zbliżenie na wzór. Robiłam już go w kobiecym lopi.
Jednak inna kolorystyka zdecydowanie zmieniła charakter swetra, ten jest wyraźnie "for man".

sobota, 19 września 2015

Alafosslopi

Przez ostatnie dwa tygodnie miałam okazję dziergać lopapeysa z wełny Alafosslopi Druty nr 6, sweter jest bardzo gruby i ciężki. Rozmiar M - tak sie prezentuje na modelce w rozmiarze S.



Sweter jest w pięknym szarym melanżu, oryginalna wełna islandzka firmy Istex, kolory nr 51, 56 i 58. 


I widok tyłu jak zwykle w swetrach lopi identyczny jak z przodu. 


OPINIA KLIENTKI:
Sweter pasuje. Jest cieplutki, po prostu świetny, 
a wykonanie jeszcze lepsze. 
Bardzo dziękuję, pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. 
Nk

wtorek, 29 lipca 2014

Mój pierwszy lopapeysa

Od kilku miesięcy podczytywałam na blogu Anneczki o islandzkich swetrach. Tak bardzo zaciekawiła mnie islandzka wełna, że postanowiłam zakupić tę jedyną w swoim rodzaju włóczkę i wydziergać swojego lopapeysa. Wybrałam wzór Afmaeli i wydziergałam swoją wersję Lopi.


Zestawienie kolorystyczne zaskoczyło nawet mojego artystę, bo połączyłam barwę zimną i ciepłą, ale w gotowym wyrobie bardzo mu się podobało. Barwa dominująca to melanż kasztanowy, a zieleń to bardzo ładny morski odcień.

Dziergałam na drutach nr 4,5 rozmiar M, z wełny Lettlopi.
Włóczka jest szorstka i wrażliwców może podgryzać, ale dla mnie jest przyjemnie masująca. Sweter jeszcze nie był prany, dobrze prezentuje się w rozmiarze 38 jak i pasuje na rozmiar 44.




Fantastycznie się dzierga z islandzkiej wełny, mam jeszcze 5 motków Einband Lopi, może przed zimą zrobię z nich ogoniastego.