Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Belcarra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Belcarra. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 czerwca 2015

Belcarra



Uh!
Eh!
Ah!

Dużo ostanio mam pracy po pracy i nie mam czasu na żadne hobby. Na nic. Tak bywa. Jak trzeba zakasać rękawy to trzeba i należy się cieszyć, że można.
Długo i ciągle jednak nie można, chociaż na chwilę trzeba się oderwać, żeby zachować zdrowie psychiczne. Oderwałam się wczoraj i uszyłam bluzkę.
Materiał leżał już z miesiąc, był przeznaczony na coś innego ... ale dwa tygodnie miałam urodziny i mój mąż skreślił ładnych kilka rzeczy z mojej szyciowej listy marzeń. Jednym z prezentów był wykrój bluzki Belcarra od Sewaholic. 
Z wykrojem pracuje się świetnie. Instrukcje, przejrzystość, oznaczenia - wszystko zrobione bardzo przyjaźnie dla użytkownika. Jedynym zongiem było to, że wybierając rozmiar kierowałam się rozmiarami ciała, a nie wymiarami skończonego projektu. Po kilku ładnych szwach zdecydowałam się rozpruć bluzkę, odwzorować dwa rozmiary mniejszą i wykroić jeszcze raz. Mogłam pójść o trzy rozmiary w dół. Następnym razem to zrobię. Wzór ma dwa warianty: z prostymi rękawami i z trzema pliskami tak jak u mnie. Na opakowaniu pokazane są trzy warianty, ale dodanie kieszonki to nie jest aż taka wielka modyfikacja, żeby liczyć ją jako dodatkowy wariant, czyż nie?
Już wiem, że uszyję sobie taką z czarnego jedwabiu, z kieszonką. Jak znów pojawi się wolny czas ...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...