Followers

niedziela, 26 maja 2013

Zazdrostka czy lambrekin

w róże - skończyłam w zasadzie szybko i od niechcenia - z włóczki Koral 18 - typu kord, ma tę zaletę, że jak się rozprasuje na mokro i gorąco, to trzyma kształt, nie trzeba naprężać ani naciągać, a wygląda całkiem ładnie. Trudno jest zrobić zdjęcie w oknie, mam dwie wersje, jedna w ciągu dnia, druga o zmroku. 
Widać wzór, ale koloru już nie - no cóż lepiej się chyba nie da.

czwartek, 23 maja 2013

Turkusowy oraz motywy z Green Gate

To jeszcze nie koniec serii, ale oto kolejne sztuki
Okrągłe kartonowe pudełko, te róże nie są najlepsze, ale cóż na błędach się człowiek uczy
Duża puszka po cukierkach Quality Street, reliefowa przykrywka była pewnym wyzwaniem, ale efekt, uważam, jest całkiem ok
Konewka wyszła natomiast całkiem fajnie
Wielka drewniana klamerka ma niestety rozciągniętą sprężynę, utraciła zatem całkowicie swoją funkcjonalność
Taca z motywem Green Gate mam nadzieję nie tylko będzie zdobić ale i służyć do przenoszenia - jest całkiem spora i ma dobry, kwadratowy kształt

No i donica z motywem Green Gate do kompletu
Oto wszystkie ostatnio wykończone przedmioty razem
A tak spróbowałam wykorzystać je na oknie, niestety słabe, ciemne zdjęcie, trudno jest zrobić pod światło

środa, 15 maja 2013

Okres turkusowy.

Ten kolor nieustannie i bardzo podoba mi się. Będzie jeszcze sporo rzeczy w tej kolorystyce, gdyż namieszałam go sporo. Najpierw był dosyć ciemny, intensywny, potem domieszałam bieli, więc jest go jeszcze więcej.  Kolor chyba nieustannie modny, występuje w produktach green Gate i zresztą nie tylko. Oto pojedyncze sztuki, które udało mi się zakończyć, ale mam całkiemwiele w trakcie, więc to nie koniec zdjęć. Będą sobie przychodzić pomału w miarę zakańczania.
Doniczka
Puszka po kawie
Wiaderko



piątek, 10 maja 2013

Kołnierzyk

Mam taką dobrą koleżankę, która poprosiła mnie o szydełkowy kołnierzyk. Ponieważ wyjeżdżałam, to szybko szybko próbowałam coś znaleźć i niestety, wzór, który wynalazłam nie był za dobry, więc kombinowałam, rzeźbiłam w brązowej substancji i wyszło to co niżej. Jak dla mnie średni udane, bardziej kryza niż kołnierzyk, koraliki kiepsko dobrane, bo prawie nie widać. Nie jestem szczególnie zadowolona, ale wysłałam już. Nastepny postaram się zrobić lepiej, będę posiłkować się radami Antoniny.