Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller psychologiczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller psychologiczny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 października 2023

Ciosy

Autor: Jarosław Czechowicz

Tytuł: Ciosy

Wydawnictwo: Zaczytani

Liczba stron: 280

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2023

ISBN: 978-83-8313-557-1

 

 

 

Pięść trafia w brzuch. Michał zwija się z bólu. Jego zachowanie powoduje, że Agata jest jeszcze bardziej rozsierdzona. Uderza go po głowie i plecach, chce sprowadzić to ciało do parteru, a potem skopać. (s. 190)

Skusiłam się na thriller psychologiczny nieznanego mi autora pod znamiennym tytułem. To Ciosy Jarosława Czechowicza. Brzmi przemocowo.

Michał poznaje Agatę w samolocie do Oslo. On opuszcza Polskę na zawsze, gdyż ma dosyć matki i Podhala. Kocha pracę tłumacza i swoją nową ojczyznę Norwegię. Ona wraca do swojego domu. Oboje zakochani w norweskim stylu życia i klimacie. Z czasem długa znajomość internetowa zamienia się w realną. Jest ślub i wspólne życie. Z czasem czar pryska. Oboje walczą z demonami. Agata przeszła w dzieciństwie traumę. Teraz odreagowuje na mężu. Znęca się nad nim fizycznie i psychicznie. Wie, jak uderzać. Mężczyzna znosi wiele. Toksyczny związek trwa. Sieć manipulacji, przemocy, tajemnic zagęszcza się. Pewnego dnia Agata znika bez śladu.

Jarosław Czechowicz porusza ważny społecznie temat – przemoc domową zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Coraz więcej przemocy skrywanej w czterech ścianach, w mroku nocy. Coraz więcej przemocy kobiet wobec mężczyzn, bo tak naprawdę przemoc nie ma płci. O tyle jest to łatwiejsze w Tromsø, że pół roku trwa tam noc polarna i jest mniejsze zaludnienie. Nie ma sąsiada za ścianą, który usłyszy krzyki. W kraju zimy i lodu z jednej strony łatwiej ukryć mroczne tajemnice, a z drugiej trudniej ukryć skutki przemocy, zwłaszcza na dzieciach, które podlegają szczególnej ochronie.

sobota, 26 lutego 2022

Brzemię

Autor: Emilia Kubaszak

Tytuł: Brzemię

Wydawnictwo: Oficynka

Tom: 2

Liczba stron: 312

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-66899-80-3

 

 

Żar prawdy Emilii Kubaszak przeczytałam kilka lat temu w ramach Book Touru. Brzemię to kontynuacja, choć po części prequel. Blurb:

Zderzenie z podłogą bolało mniej niż poczucie odtrącenia, którego właśnie doświadczył. (s. 11)

Brzemię grzechów przyjdzie ci dźwigać… Mały Janio uwielbia swojego ojca i wykorzystuje każdą możliwość, by zbliżyć się do niego. Ojciec jednak odrzuca chłopca i bije go. Kiedy ginie jego brat Henryk, ojciec w ogóle przestaje go zauważać, jeszcze bardziej skupiając się na sobie. Aż umiera. Czternastoletniego sprytnego i zwinnego chłopca chętnie przygarnia świat przestępczy, w którym ten zaczyna czuć się jak ryba w wodzie. Ma też cel – chce wreszcie poczuć się kimś ważnym

Dopiero postawieni pod ścianą jesteśmy w stanie zrozumieć niezrozumiałe decyzje innych ludzi. (s. 131)

Janek to chłopak pragnący uwagi ojca, zabiegający o jego miłość. Dostaje tylko przemoc. Wyrasta na wyrachowanego i obrotnego cwaniaka w półświatku. Kochanek ma w bród, ale wpadła mu w oko Marta, z dobrego i bogatego domu, jedynaczka wychowana pod kloszem, córka dygnitarza komunistycznego. Dzieli ich wszystko – pochodzenie, status majątkowy, warunki lokalowe,  wychowanie, wykształcenie, marzenia i cele. Łączy – samotność, smutek, brak rodzicielskiej miłości oraz pragnienie zmiany. On chce bogactwa, szacunku i uznania, ona romantycznej miłości. Ich związek nie ma racji bytu. Stanowisko rodziców Marty, nieplanowana ciąża zmienia ich plany. Oboje podejmują trudne decyzje życiowe, których niewidoczny ciężar będą dźwigać przez lata.

To jest moja kara, moje prywatne piekło. (s. 146)

Brzemię – sam tytuł sugeruje, że będzie ciężko. I jest. Nie jest to książka łatwa w czytaniu, gdyż emocje się kotłują w bohaterach i przenoszą na czytelnika. Powieść zawiera w sobie duży i ciężki ładunek emocjonalny. Autorka podjęła wiele trudnych i bolesnych życiowych tematów. Począwszy od ludzkich słabości, wychowywania dzieci, poprzez złe relacje rodzic-dziecko, relacje rówieśnicze, trudny start w dorosłe życie, matczyną miłość, przez popełnianie błędów i ponoszenia ich konsekwencji, obarczanie winą, aż po depresję i wyrzuty sumienia z powodu jednej decyzji podjętej w przeszłości, głęboko skrywanej tajemnicy. Niosą brzemię grzechu, choć to Marta całą winę bierze na siebie. Niszczy siebie, relacje z mężem i rodzinę.

Gdy w grę wchodzą emocje, warczymy na siebie jak psy. (s. 168)

środa, 12 stycznia 2022

Boginie

Autor: Alex Michaelides

Tytuł: Boginie

Tłumaczenie: Agnieszka Patrycja Wyszogrodzka-Gaik

Wydawnictwo: WAB

Liczba stron: 368

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-280-8906-8

 

 

Dobrze wspominam Pacjentkę Alexa Michaelidesa, dlatego skusiłam się na Boginie. Blurb:

Dla Mariany Andros – terapeutki grupowej walczącej z własnymi demonami przeszłości – Cambridge to miejsce, gdzie poznała swojego męża. Dla jej siostrzenicy Zoe to tragiczna scena morderstwa jej najlepszej przyjaciółki. W murach uniwersytetu, gdzie ożywają wspomnienia, Mariana poznaje tajne stowarzyszenie młodych dziewczyn – Boginie. Jego członkinie są wstrząśnięte zabójstwem jednej z koleżanek. Grupa jest pod wpływem enigmatycznego profesora Edwarda Foski. Mariana jest pewna, że pomimo iż Foska ma alibi, to on jest sprawcą zabójstwa. Obsesja Mariany na punkcie udowodnienia winy Fosce wymyka się spod kontroli, grożąc zniszczeniem jej wiarygodności, a także najbliższych relacji. Kobieta jest zdeterminowana, by powstrzymać zabójcę, nawet jeśli będzie ją to kosztowało wszystko – łącznie z własnym życiem.

Edward Fosca był zabójcą. (s. 9)

Okładka zaprasza czytelnika do greckiej świątyni, w której doszło do zbrodni. Plamy krwi wyglądają raczej jak rozlana farba olejna. Tytuł na wyrost. O Boginiach wiemy niewiele, a szkoda, bo ten wątek miał ogromny potencjał. Nie było ani jednej sceny ze spotkania uczestniczek tajnej grupy studentek z charyzmatycznym profesorem. Padały same ogólniki.

Ponieważ jestem czarnym charakterem. (s. 35)

Cały czas miałam wrażenie, że jestem jedną nogą w Grecji. Nie czułam za bardzo „angielskości”, może oprócz miejsca i zbędnych intelektualnych dysput, za to wszędzie atakowała mnie „greckość”, poczynając od autora. Także w korzeniach Mariany, miejscu śmierci jej męża i urlopu nowego znajomego, nawiązaniu do starożytności, nazwie fanklubu profesora i tematyki jego wykładów… Nawet angielskiej pogody jak na lekarstwo. Akcja ma średnie tempo, choć krótkie rozdziały nieco ją dynamizują. Nożownik się rozkręca. Krew się leje i tak do zakończenia. Dla mnie jest ono zbyt wydumane, niewiarygodne, a motyw absurdalny.

Nie wiem. Nie rozumiem… Ale musimy to rozgryźć. (s. 215)

czwartek, 11 listopada 2021

Żałobnica

Autor: Robert Małecki

Tytuł: Żałobnica

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Typ książki: audiobook

Rozmiar: 525,1 MB

Czas trwania: 9h 23 m

Data wydania: 2020

 

 

 

 

Zaczął się listopad i coroczna akcja Czytajpl.pl. No to przeczytałam, a raczej wysłuchałam audiobooka Roberta Małeckiego Żałobnica w wykonaniu Anny Dereszowskiej. Blurb:

Tak, nienawidziłam pasierbicy.

Zmarli zawsze zabierają tajemnice do grobu. Tym razem zrobili wyjątek. Gdyby to był idealny związek, Anna jeszcze długo nie wyszłaby z żałoby po wypadku męża i pasierbicy. Ale to nie było idealne życie. Ani idealne małżeństwo. Anna bowiem nie była idealną żoną i macochą. W pogoni za szczęściem mogła znieść wiele, jednak śmierć bliskich zniszczyła wszystko z siłą sztormu. Żałobnica, piękna kobieta po trzydziestce, dziedziczy po śmierci męża świetnie prosperujące przedsiębiorstwo i spory majątek. Niestety skrywane głęboko tajemnice po latach wypływają na wierzch i Anna orientuje się, że ktoś zaczyna manipulować jej życiem. Kobietę zalewa fala strachu, ale zanim wpadnie w nieprzeniknioną toń, będzie musiała stawić czoła mrocznej przeszłości. I zrobi to. Tym bardziej że ukrywa jeszcze jeden sekret…

Piękna żałobnica.

W rolę Anny, głównej bohaterki i narratorki, swoim głosem wcieliła się znana aktorka Anna Dereszowska. I wiecie co? To było po prostu znakomite. Miałam wrażenie, że spotkałam się z bohaterką i wysłuchałam jej historii. To było tak sugestywnie przeczytane, tak szczerze i głęboko, jakby rozmawiało się prawdziwą przyjaciółką w wielkim zaufaniu. Modulowanie głosu, jego barwa, intonacja i dykcja, nadanie słowom prawdziwych emocji, nawet stukot pociągu oddany był rewelacyjnie. Anna Dereszowska zagrała głosem tak, żeby słuchacz widział oczami wyobraźni akcję thrillera, a nawet więcej – był niemym świadkiem wydarzeń. Mistrzowska interpretacja tekstu.

Żałobnica do mnie pasuje.

Kobieta pogrążona w żałobie nie tylko opisuje wydarzenia bieżące, nastrój, emocje, dzieli się przemyśleniami, ale także wraca wspomnieniami do dzieciństwa. Akcja toczy się w dwóch czasoprzestrzeniach – teraz i wcześniej, potem pojawia się kilka razy: dawno temu. Z tych wspomnień poznajemy inną stronę bohaterki, poznajemy jej mroczną przeszłość i odkrywamy jej tajemnice. 

czwartek, 26 sierpnia 2021

Śpiewaczka

Autor: Maciej Klimarczyk

Tytuł: Śpiewaczka

Wydawnictwo: Literackie

Liczba stron: 288

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-08-07386-5

 

 

 

Śpiewać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej… – ale nie o to chodzi. Chodzi o Śpiewaczkę, debiut literacki Macieja Klimarczyka. Co wie o thrillerze psychologicznym psychiatra, seksuolog i biegły sądowy w jednym? Okazuje się, że dużo.

A teraz musimy założyć pani kajdanki. (s. 19)

Przenieśmy się na deski Opery Nova w Bydgoszczy. Diwa Edyta Kantecka niedawno świetnie zagrała rolę Łucji z Lammermooru, a teraz przygotowuje się do Toski. Jednak schodzi ze sceny opery i realizuje swój precyzyjny plan. Odgrywa rolę morderczyni. Zabija z zimną krwią. Jej ofiarą jest sześćdziesięcioletni antykwariusz Witold Kruger. Nie zaciera śladów zbrodni. Sama dzwoni na policję i pozwala się aresztować. Twierdzi, że jest niewinna. Czy aby na pewno? Mistrzowska gra śpiewaczki w więzieniu i szpitalu psychiatrycznym z rozpisanymi kłamstwami i manipulacją na każdy dzień czy objaw szaleństwa?

Wszystkie sprawy są skomplikowane, ale sto czterdzieści osiem to szacun. (s. 29)

Najpierw przykuwa wzrok okładka hipnotyzująca swoją oryginalnością. Pierwsze zdanie jest mocne i brutalne w swej wymowie, intensywne i krwiste. Potem napięcie rośnie. Nawet gdy nieznacznie spada w drugim akcie, to do końca utrzymuje się na wysokim poziomie i nie odpuszcza, aż do zaskakującego finału. Winna popełnienia zbrodni czy nie? Poczytalna w chwili morderstwa czy nie? Uniknie kary czy nie? Te pytania towarzyszyły mi od początku do końca thrillera. Nie takiego zakończenia się spodziewałam. Trochę poczułam niedosyt. 

Ze względu na podział powieści na trzy akty przypominała mi ona grecką tragedię, zwłaszcza gdy w finale dochodzi do katharsis. Pytanie, kto doświadczy oczyszczenia? A może ballada Lilije Adama Mickiewicza także znalazła tu swoje odbicie? Zbrodnia to niesłychana, pani zabija pana…

A masz motyw? (s. 121)

piątek, 21 sierpnia 2020

Gra w morderstwo

Autor: Rachel Abbott

Tytuł: Gra w morderstwo

Tłumaczenie: Adam Napieralski

Wydawnictwo: Filia

Cykl: Stephanie King

Tom: 2

Liczba stron: 416

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-8195-152-4

 

Macie ochotę zagrać w grę towarzyską? Ale tak na poważnie. Śmiertelnie poważnie. Zapraszam na recenzję Gry w morderstwo Rachel Abbott, drugiego tomu cyklu Stephanie King.

Będziemy dziś się bawić przy starej, dobrej grze towarzyskiej, czyli grze w morderstwo. (s. 176)

W imponującej rezydencji Polskirrin nad morzem w Kornwalii ślub ma wziąć milioner Lucas Jarrett i Nina. Przyjeżdżają jego przyjaciele: Matt i Jemma Hudson, Andrew Marshall z narzeczoną Chandrą Tran oraz Nick Wallace z siostrą bliźniaczką Isabel. Jest też Alex, siostra Lucasa. W noc poprzedzającą uroczysty dzień dochodzi do tragedii. Po roku Lucas zaprasza wszystkich na rocznicę. Tylko czego? Ślubu, do którego nie doszło? A może tragedii? Informuje przyjaciół, że muszą wziąć udział w grze towarzyskiej. W grze w morderstwo. W poszukiwanie prawdy. Wszyscy otrzymują pierwsze wytyczne i coś jeszcze, aby jak najlepiej wczuć się w role. I choć dwie osoby z towarzystwa nie mają wobec Lucasa żadnych zobowiązań, to też muszą zagrać. Wszystkich nurtuje pytanie: co się wydarzy, gdy gra dobiegnie końca?

To tylko odrobina zabawy. (s. 178)

Dla jednych zabawa, dla innych przerażający spektakl. Mimowolnie wzięłam udział w tej chorej grze. Początkowe podekscytowanie i zaciekawienie zamieniło się w napięcie i podenerwowanie. Towarzyska gra zamieniła się w sadystyczną, a sympatyczny Lucas stał się nie tylko scenarzystą i reżyserem, co panem i władcą, wydającym rozkazy i zmuszającym innych do posłuchu. Obsesja i żal przyćmiły mu ogląd sytuacji. Szantaż emocjonalny przybiera na sile. Jedna ofiara. Jeden morderca. Przyjaciele przestają sobie ufać. Między nimi i w ich związkach powstają wyrwy. Bohaterowie postawieni przed trudnym moralnym wyborem walczą z samymi sobą. Są odcięci od świata.

W powietrzu unosi się coś niebezpiecznego i nie potrafię tego zignorować. (s. 172)

poniedziałek, 25 maja 2020

Rodzinna tragedia


Autor: Wojciech Chmielarz
Tytuł: Wyrwa
Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66500-16-7





Najnowszy thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza Wyrwa trafił w moje ręce. Czy Wyrwa mnie wyrwała z butów?
Nie powinno jej tam być. (s. 35)
Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym pod Mrągowem. Jego bezpieczny świat legł w gruzach, ale… nic się nie zgadza. Janina pojechała na delegację pod Kraków. Nie mówi nic córeczkom, rodzicom, teściom. Zawalił mu się cały świat. Spokojne życie staje się udręką, bólem, okraszone płaczem, oplątane listą pytań. Rodzinna tragedia zamienia się w zagadkę, gdy na pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna. Maciej rozumie, że Janina, z którą przeżył dwanaście lat, miała przed nim sekrety. Jedzie na Mazury. Wkrótce okazuje się, że nie tak naprawdę wcale nie znał swojej żony…
Człowiek, każdy człowiek ma swoją wytrzymałość. (s. 82)
Powieść zaczyna się jak obyczajówka. Pierwsza część to żałoba i rozpacz po stracie matki, żony, córki. Do tego wzajemne żale, pretensje, obwinianie się. Kołowrotek emocji, myśli. Rodzinny dramat. Trauma. Drobiazgowe opisy życia po starcie bliskiej osoby wyciskają łzy, poruszają czułe struny w czytelniku, jakby to była jego osobista strata. Najwięcej emocji wzbudziły we mnie sceny rozpaczy czteroletniej Iwony i jedenastoletniej Basi. Tę część wraz ze wspomnieniami początków związku i małżeństwa Tomskich z powodzeniem można byłoby skrócić bez straty dla powieści, a z pożytkiem dla jej zdynamizowania.
A potem pojawiła się diabelska trójka… (s. 156)

czwartek, 2 kwietnia 2020

Zmuszona do zabójstwa


Autor: Rachell Abbott
Tytuł: Zmuszona, by zabić
Tłumaczenie: Adam Napieralski
Wydawnictwo: Filia
Cykl: Stephanie King
Tom: 1
Liczba stron: 424
Oprawa: miękka 
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-8075-681-6


We wrześniu 2018 roku miałam okazję być na spotkaniu autorskim z Rachel Abbott. Ta angielska pisarka ujęła mnie swoją miłą powierzchownością, ciepłem i uśmiechem. To bardzo towarzyska i otwarta osoba, lubiąca się śmiać. Ale… jej książki są przerażające i zaskakujące. Co siedzi w jej głowie, to ona tylko sama wie, bo ja nie wiem, skąd ma pomysły na takie thrillery psychologiczne. Jej najnowsza książka Zmuszona, by zabić również wywarła na mnie wrażenie.
Nie chcę, żebyś o mnie zapomniała, kiedy wyjadę. (s. 109)
Mark North to fotograf znany jako Marcus. Po śmierci żony Mark ma wyrzuty sumienia, cierpi na depresję, nie ma motywacji do pracy. Evie Clark zbliżyła się do niego. Przywróciła mu wiarę w życie i nawiązała romans. Z czasem sielanka chyba zamieniła się w piekło. Chyba, bo Evie ulega dziwnym wypadkom i doznaje różnych obrażeń ciała. Cleo, siostra i menedżerka Marka, nazywa je głupimi wypadkami. Nie lubi partnerki brata. Przyjaciele kobiety zaczynają podejrzewać, że mężczyzna  robi jej krzywdę. Czyżby kobieta była ofiarą przemocy domowej?
Coś się tutaj wydarzyło. Czuję to w kościach. (s. 10)
W środku nocy do rezydencji Northona zostaje wezwana policja. Sierżant Stephanie King zastaje w sypialni makabryczny widok – dwa brutalnie zamordowane ciała. Trudno je zidentyfikować. Płacz małego dziecka dochodzi z innego pokoju. Po chwili dołącza do niego jęk bólu. Jedna z osób na łóżku jeszcze żyje… Śledztwo prowadzi inspektor Angus Brodie. Do jego zespołu dołącza Steph. Prywatnie nie jest z tego powodu zbyt szczęśliwa.
To niekoniecznie taka prosta sprawa, jak ci się wydaje. (s. 137)

czwartek, 19 marca 2020

Skutki cyberprzemocy


Autor: Wendy James
Tytuł: W sieci zł@
Tłumaczenie: Dorota Pomadowska
Wydawnictwo: Poradnia K
Liczba stron: 412
Oprawa: miękka
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-66005-76-1 






Na portalu CzytamPierwszy zaintrygował mnie tytuł powieści W sieci zł@ Wendy James, australijskiej pisarki. Czekałam na duże emocje…

Ona ma zaledwie dwanaście lat. To tylko… to tylko mała dziewczynka. (s. 292)
Może i ma, ale (!) wiek nie wyklucza czynienia zła. Nie jesteśmy idealni. Charlotte to zwykła dziewczynka, lubiana, bystra, inteligentna, typ liderki, z dobrej rodziny klasy średniej. Po przeprowadzce do Australii szybko odnajduje się w nowej szkole i w hierarchii uczennic. Jest przyjęta do grupy najbardziej lubianych dziewczynek. Przeciwieństwem Charlie jest jej siostra Lucy. Rodzice Beth i Dan wiodą normalne, szczęśliwe życie. Zajmująca się domem i córkami Beth prowadzi blog. Pewnego dnia na Charlie pada podejrzenie o nękanie Sophie, szkolnej koleżanki. Dziewczynka nie przyznaje się do winy. Przybywa oskarżeń i wersji wydarzeń. Dwie zaprzyjaźnione rodziny zostały uwikłane w konflikt, w którym w centrum znalazły się problemy: wychowanie dzieci, rodzicielstwo, cyberprzemoc, depresja dziecka…
Z tego, co wiem, są takie dziewczyny, które siedzą w mediach społecznościowych przez całą noc i zostawiają obrzydliwe komentarze na temat koleżanek, które nie są aż tak lubiane jak one. (s. 219)
XXI wiek to czas Internetu: stron www, blogów, komunikatorów, ale też cyberprzemocy, hejtu, trolli. Brutalna rzeczywistość to prawdziwe oblicze naszego świata. Autorka rysuje przerażający obraz rozmyślnego i uporczywego nękania, eskalacji szykanowania i hejtu, systematycznego dręczenia w szkole i w sieci. Pokazuje, co robią dzieci w Internecie bez kontroli rodzicielskiej. Ukazuje przemoc z perspektywy ofiary, oprawcy, ich rodzin. Tworzy obraz dziecka popadającego w depresję. Kreacje bohaterów są dokładne, prawdziwe, jakby bohaterowie byli naszymi znajomymi. Relacje rodzice-dziecko wiernie oddają problemy matek i córek. Fabułę wzbogacają różne wpisy z Internetu.
Musisz wybrać sobie wroga. Wybierz go uważnie i graj nieczysto. (s. 97)

piątek, 13 marca 2020

Doktor Tekla i bomby


Autor: Christian Unge
Tytuł: Przejdź przez wodę, krocz przez ogień
Tłumaczenie: Agata Teperek
Wydawnictwo: Wielka Litera
Seria: Tekla Berg
Tom: 1
Liczba stron: 493
Oprawa: miękka
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-8032-424-40 


Christian Unge to nowe nazwisko wśród autorów thrillerów skandynawskich. Jego thriller Przejdź przez wodę, krocz przez ogień to pierwszy tom trylogii Tekla Berg.
Ogłoszono stan kryzysowy! Wieżowiec Söder torn eksplodował. (s. 28)
W szpitalu im. Alfreda Nobla na SOR-ze pracuje Tekla Berg. Po wybuchu pożaru od razu jest skierowana do prowadzenia pierwszej grupy pomocy medycznej. Wygląda to na zamach terrorystyczny. Ostatnia wydobyta ofiara pożaru ma rozległe poparzenia. To prawdopodobnie jeden z terrorystów. W chwili przytomności szepcze: „Pływać”. Lekarkę atakuje lawina wspomnień, gdyż ranny wydaje jej się dziwnie znajomy… Czyżby to jej brat, którym miała się opiekować? Tekla zostaje lekarzem prowadzącym poparzonego. Policja chce go jak najszybciej przesłuchać.
Przemoc musi się wreszcie skończyć. (s. 54)
Uzbek Wiktor Umarow, wor kontrolujący handel heroiną w Sztokholmie i odpowiadający przed Federalną Służbą Bezpieczeństwa, ma nowy problem. Ktoś dźgnął nożem chłopaka z Red Bears. Prawdopodobnie sprawca był z Sieci Północy. Poleje się krew. Umarow bierze sprawę w swoje ręce, bo na synu się zawiódł. Marzy mu się, by jego dorosłe dzieci prowadziły legalny rodzinny biznes. Tymczasem przybywa osób zatrutych heroiną.
Jesteś bardzo osobliwą lekarką, Teklo. (s. 316)
Z miejsca polubiłam główną bohaterkę. Podziwiałam jej umiejętność pracy pod presją. Podejmowanie odważnych, nieprzewidywalnych, ryzykownych decyzji w sytuacji zagrożenia życia i kontrowersyjne metody leczenia mogą wydawać się szaleństwem i zagrozić jej karierze, lecz nie w wykonaniu Tekli. Ten idealny obraz lekarki burzy nałóg, co tylko podkreśla, że jest ona zwykłym człowiekiem. Ta intrygująca kobieta skrywa tajemnice. Pierwsza to fotograficzna pamięć. Chaotyczne obrazy atakują jej myśli, przepływają i powodują ogromne cierpienie. Tylko narkotykowe bomby pomagają je uporządkować i pozwalają lekarce funkcjonować. Druga wiąże się z jej bratem – Simon zaginął, nikt nie potrafi tego wyjaśnić. Wydarzenia i troska o brata powodują, że Tekla nadużywa amfetaminy.
Ty urodziłaś się w czepku, Sardor z naładowanym pistoletem. (s. 470)

czwartek, 27 lutego 2020

Stażystka od wszystkiego


Autor: Alicja Sinicka
Tytuł: Stażystka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-66436-57-2





Skończyłaś studia i nie masz pracy? Idź na staż. Na przykład do firmy Skalski Sp. z o.o. w Oławie za pięć tysięcy złotych miesięcznie. A może lepiej nie…? Najpierw przeczytaj Stażystkę Alicji Sinickiej.
Czy lubi pani podejmować ryzyko? (s. 30)
Marek Skalski szuka nowej stażystki na recepcję. Pomaga mu żona Ewa. Bardzo dobrze zna męża i jego wymagania. Kandydatka musi mieć określony typ urody, mieć mniej niż dwadzieścia pięć lat, być zadbana i elegancka. Doświadczenie zbędne, wystarczy kilka zalet. Te warunki spełnia Klaudia Neter. Ten staż jest dla niej szansą na rozpoczęcie nowego życia, spełnienie marzenia i odcięcie się od trudnej przeszłości, które odcisnęło piętno na jej ciele i duszy.
Klaudia szybko wdraża się w obowiązki, sumiennie je wykonuje. Nie unika drobnych porażek. Na każdym polu imponuje jej Marek Skalski. Z czasem ma przeczucia, że szef ją ciągle obserwuje. Nawet się nie zorientowała, kiedy podstępnie została uwikłana w miłosny trójkąt. Próbuje się z niego wycofać. Informacje o tragicznych losach jej poprzedniczek budzą obawy. Zachwyt pracą mija. Rośnie niepokój, stres daje o sobie znać. Klaudia zaczyna drżeć o własne życie. Nie wie, kto jej zagraża...
Niestety, każdy z nas ma swoje demony. (s. 151)
Nowa stażystka od początku jest dla Skalskiego chodzącą niewiadomą, fascynuje go. Z czasem okiełzna ją psychologiczną grą, tak jak żonę, którą zdradzał. Jego małżeństwo z Ewą tylko z pozoru jest wzorowe. Stłamszona Ewa potulnie zgadza się na realizację planu uzdrowienia małżeństwa, mimo że wiąże się to z jej poniżaniem, cierpieniem psychicznym, zdradą. Targają nią negatywne uczucia, ale dusi je w sobie i trzyma fason. Bohaterowie codziennie zmagają się ze swoimi demonami, a czytelnik jest tego świadkiem. Niektóre z nich poznaje się od razu, inne z czasem.
Ja nie odpuszczę. Nigdy nie odpuszczam. (s. 362)

poniedziałek, 10 lutego 2020

Zaznać sprawiedliwości


Autor: Sarah Bailey  
Tytuł: Mroczne jezioro
Tłumaczenie: Joanna Sugiero
Wydawnictwo: Editio
Seria: Gemma Woodstock
Tom: 1
Liczba stron: 472
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-283-5580-4

Debiutancka powieść Sarah Bailey Mroczne jezioro to pierwszy tom cyklu Gemma Woodstock. Zapraszam do Australii.
Może szukamy czegoś, czego nie ma. To mogła być przypadkowa napaść. (s. 146)
Poranny jogging staje się koszmarem, gdy w jeziorze Sonny Lake niedaleko szkoły znajduje się zwłoki młodej i pięknej kobiety, wokół której unoszą się róże. Mieszkańców Smithson elektryzuje wiadomość o makabrycznym morderstwie lubianej nauczycielki ze szkoły średniej Rosalind Ryan. Ktoś ją brutalnie zabił, i to tuż po premierze jej sztuki.
Gdzieś tutaj jest zabójca. (s. 187)
Sprawę otrzymuje detektyw sierżant Gemma Woodstock, a nie powinna. Dlaczego? Chodziła z ofiarą do liceum, ale się do tego nie przyznała. Razem z partnerem Felixem McKinnonem nie mają łatwego zadania. Muszą przesłuchać rodzinę, uczniów i nauczycieli i widzów, sprawdzić wiele miejsc, odtworzyć ostatnie chwile życia ofiary. Kompleksowo podchodzą do sprawy. Mozolna praca i żmudne działania wielu osób nie przynoszą efektów. Składanie elementów układanki idzie opornie, nic nie pasuje. Dochodzenie się przeciąga, wyników brak. Upał nie pomaga ani plotki krążące po mieście, a Boże Narodzenie za pasem.
Znów powracają wspomnienia: widzę twarz Rosalind na szkolnym podwórku. (s. 30)

czwartek, 23 maja 2019

Piekielny Raj


Autor: Marta Guzowska
Tytuł: Raj
Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 392
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66140-60-8





Byłam w raju. Prawie. To znaczy byłam… przez kilka godzin dzięki portalowi Czytam Pierwszy. Był to raj literacki na szczęście, bo w prawdziwym Raju, nowej powieści Marty Guzowskiej, wolałabym nie być. A przynajmniej w dniu jego otwarcia.
Żyjemy w czasach nadmiaru i nie ukrywam, że miasto nie potrzebuje nowej galerii handlowej. Ale miasto jej chce! (s. 10)
Duże miasto w Polsce, a w nim kilka galerii handlowych. Powstaje nowa. Jonasz, pracownik korporacji, specjalista od wszystkiego już się o to postarał. Wykonał powierzone mu zadanie. Otwarcie galerii Raj zaplanowano na ostatni dzień kwietnia, tuż przed długim weekendem majowym. Akurat w sobotę. Idealnie! Wszyscy zacierają ręce, licząc na wysoki zarobek. Także ci, którzy skorzystają z tłumu klientów odwiedzających Raj tego dnia.
Nazwa galerii nie kłamie, to prawdziwy raj… dla złodzieja. (s. 52)
Jakub i Andriej liczą na wysoką sprzedaż narkotyków, dopalaczy itp. Rudy ma tu robotę do zrobienia, przygotowuje sobie grunt do kradzieży. Z kolei gwiazda szkolna Ce i jej najlepsza przyjaciółka Dora idą na ciuchy, porobić swit focie, oł em dżi. Teresa, matka Dory, ma obsesję na punkcie bezpieczeństwa córki – wieczne zakazy, kłótnie, pretensje, o dżizas! A przecież jest psychologiem! Po kolejnej kłótni postanawia się zmienić i udaje się do Raju na zakupy, chce zainwestować w siebie.
Wiedział, że […] będą kłopoty. Tylko nie wiedział, że aż takie. (s. 148)
Jakub wpadł w oko Ce, nastolatka chce zwrócić jego uwagę na siebie. Przypadkiem wraz z Dorą nagrywa go i Andrieja, w trakcie „pracy”. Ce jest wniebowzięta! W końcu student zwróci na nią uwagę, zainteresuje się nią, bo jej się nie olewa. I faktycznie, Jakub jej nie zlekceważył, aż nadto się nią zainteresował. Czasami chęć bycia sławną i podziwianą przyćmiewa rozsądek, o ile się go ma. Dora kojarzy fakty, myśli logicznie i działa, jednak to nie ona w tej przyjaźni ma coś do powiedzenia…   
Ale projekt im wyszedł naprawdę nieziemski. Po prostu raj! (s. 50)