Autor: Wojciech Chmielarz
Tytuł: Wilkołak
Wydawnictwo: Marginesy
Seria: Detektyw Dawid Wolski
Tom: 3
Liczba stron: 472
Oprawa: miękka
Data wydania: 2021
ISBN: egzemplarz recenzencki
Przeczytałam już kilka powieści Wojciecha Chmielarza, ale serii gliwickiej Detektyw Dawid Wolski nie znam. Skusiłam się na trzeci tom. Oczarowała mnie okładka, a blurb zaciekawił.
I uciekła, zanim zdążyłeś do niej podejść. (s. 104
Prywatny detektyw Dawid Wolski w czasie pogrzebu swego ojca dostrzega na cmentarzu Igę. Całą i zdrową, a przecież została zamordowana osiem lat wcześniej. W dodatku mecenas Wolski doprowadził do uniewinnienia jej mordercy. Nikt nie wierzy Dawidowi, ale on nie spocznie, dopóki nie odnajdzie kobiety. Od chwili śmierci Igi czuł, że coś jest nie tak. Miał rację. Dopuszcza się profanacji grobu wraz z prokuratorem Adamem Górnikiem, jedynym przyjaznym mu człowiekiem. Zaczyna się niebezpieczna gra. Prawda okaże się zaskakująca i trudna do zrozumienia…
Wszyscy myślą, że jestem idiotą, ale nie jestem. (s. 121)
Bohaterowie – Dawid Wolski i Artur Górnik to zupełnie inne postacie niż sądziłam na podstawie ich zawodów. Do detektywa miałam ambiwalentny stosunek. Podziwiałam jego umiejętność kłamania jak z nut, upór i zaciętość w walce o prawdę. Jednak jego działanie pod wpływem emocji, brak skrupułów, łamanie prawa i postępowanie wbrew zasadom moralnym nie przysparzało mu chwały. Do tego szaleństwo, nieprzewidywalność, obcesowość, niepokorność. Czasami zachowywał się jak rozkapryszony dzieciak.
Prokurator zawieszony w prawach wykonywania zawodu intrygował mnie swoją przeszłością. Pokazał, na co go stać i jak wywierać presję na innych. Kilka razy zdumiał mnie swoim negatywnym zachowaniem. Jedno trzeba przyznać, w tandemie Wolski i Górnik byli skuteczni. Pozostali bohaterowie również zostali dobrze wykreowani, prawdziwi w słowach i czynach. Czasem odnosiłam wrażenie, że w tej powieści postacie mają więcej wad niż zalet, a ich życie składa się z samych problemów.
Ja też jeszcze wszystkiego nie rozumiem. (s. 229)