Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 grudnia 2023

Zdobycze październikowe

Grudzień się rozchulał za oknem i w kalendarzu, listopad dawno minął, aja przeoczyłam chwalipost. Przez natłok różnych spraw zapomniałam pochwalić się Wam nowościami książkowymi, które przyszły do mnie w październiku.

A oto moje październikowe zdobycze w całej okazałości:

 


I w szczególe:

poniedziałek, 16 października 2023

Zdobycze wrześniowe

 

Zapracowany ten wrzesień. Często przewracałam kartki, ale częściej dokumentów niż książek. Rozwijam czytelnictwo dzieci, a moje tymczasem nieco siadło. Jednak są wydawnictwa, które dbają o to, bym miała co czytać, a stos na komodzie nie malał…

A oto moje wrześniowe zdobycze w całej okazałości:


I w szczególe:

niedziela, 6 sierpnia 2023

Zdobycze lipcowe

Wakacyjny czas sprzyja lekturom lekkim, łatwym i przyjemnym. Takie też zdobycze przywędrowały do mnie w lipcu. Sami się przekonajcie.

A oto zdobycze lipcowe prawie w całej okazałości, gdyż jedna książka znalazła swój nowy dom:

 

I w szczególe:

poniedziałek, 7 listopada 2022

Zdobycze październikowe

Dziesiąty miesiąc sypnął książkami głównie za sprawą zawartości własnego portfela, a raczej jego uszczuplenia. Udało mi się zdobyć kilka tomów z serii Babie lato Naszej Księgarni. I czasopismo się trafiło. Tylko czasu na czytanie nigdzie nie mogę dostać, a po powrocie do pracy cierpię na jego niedosyt. Ale się książki zdobywa różnymi drogami i sukcesywnie je czyta.

A oto zdobycze październikowe w całej okazałości:

I w szczególe:

poniedziałek, 17 października 2022

Zdobycze wrześniowe

Sinusoida zdobyczy – tak wygląda napływ książek do mojej biblioteczki i do recenzowania. Miałam ograniczyć blogowanie, recenzowanie, a wychodzi jakoś tak proporcjonalnie odwrotnie… Sama nie wiem dlaczego. Widocznie taka moja „uroda”.

A oto zdobycze wrześniowe w całej okazałości:

I w szczególe:

czwartek, 8 września 2022

„Zaborcza bestia” Melisa Bel – zapowiedź

Nie uwierzycie! 

Wczoraj dopadła mnie bestia! "Zaborcza bestia" Melisy Bel. 

W dodatku nieźle się zakamuflowała! Poubierała się w kilka warstw, by na koniec mnie zaskoczyć słowami... Czy chcę, żeby ona, owa zaborczy bestia, mnie dorwała. No pewnie, że chcę! Zobaczymy, które z nas będzie bardziej zaborcze...!



Zapraszam na krótką fotorelację, co zawierała przesyłka od mistrzyni polskich romansów historycznych.

wtorek, 5 lipca 2022

Zdobycze czerwcowe

Maj był obfity w zdobycze książkowe, czerwiec znacznie skromniejszy, ale kilka pozycji do mnie przybyło. Ostatnio odnoszę wrażenie, że mój stos nie maleje. Wszystko to efekt perturbacji czerwcowych i pracy w pracy. Przyznam szczerze, że i ochoty na czytanie mniej… jednak książki będą przeczytane, gdy do tego dojrzeją.

A oto zdobycze czerwcowe w całej okazałości:

 

I w szczególe:

niedziela, 19 czerwca 2022

Zdobycze majowe

Zasypało mnie w maju książkami. Na komodzie z dnia na dzień rósł stos zdobyczy. Stos pokaźny, a ja się na razie nie wyrabiam z czytaniem. Ale to nic. Każda książka cieszy i każda będzie przeczytana, ale na to potrzeba czasu.

A oto zdobycze majowe w całej okazałości:


I w szczególe:

A.  Wygrana u Cyrysi:

1.     Katarzyna Zawodnik, Zapisz zmiany;

poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Zdobycze marcowe

Po obfitym lutym w zdobycze książkowe marzec wydaje się skromny. Aczkolwiek 9 powieści to nie tak mało. Książkowy zawrót głowy trwa w najlepsze, gdyż przesyłki przybywały do mnie z różnych wydawnictw i księgarni. Nie ma co się rozpisywać, lepiej spojrzeć.

A oto moje zdobycze marcowe prawie w całej okazałości, gdyż Wilczy lord raczył się oddalić… Przed Wami jeden średni stos:

A oto moje marcowe zdobycze w szczegółach:

sobota, 19 lutego 2022

Zdobycze styczniowe

Nadrabiam zaległości w chwalipostach. Zaraz luty się skończy, a ja Wam nie pokazałam jeszcze zdobyczy styczniowych. Początek roku to wiele różnorodnych lektur, wiele czytelniczych zaskoczeń, pewne postanowienia związane z czytaniem. O nich mogliście już poczytać na blogu, a dziś krótko o tym, jakie książki trafiły w moje ręce w pierwszym miesiącu roku.

A oto moje styczniowe zdobycze prawie w całej okazałości (brakuje e-booka):

 A w szczególności:

A.  Szara Godzina do recenzji:

1.     Urszula Gajdowska, Zadziorna baronówna;

2.    Urszula Gajdowska, Panna bez majątku;

czwartek, 13 stycznia 2022

Zdobycze grudniowe

Książki, które trafiają do mnie w grudniu, traktuje jak prezenty świąteczne. W zeszłym roku część była zdobyczna, a część kupiona za bony i groszowe sprawy, tzn. w sklepie z używaną odzieżą.

A oto moje grudniowe zdobycze-prezenty:

A.  Od autorki do recenzji:

1.     Melisa Bel, Dżentelmen od święta;


niedziela, 12 grudnia 2021

Zdobycze listopadowe

W listopadzie listonosz dostarczał duże paczki, a w każdej było ukryte wiele czytelniczej dobroci, literkowych smakowitości pachnących świeżością kartek i druku. Mniam! Nic tylko schrupać…

A oto moje listopadowe zdobycze:

 

A.  Oficyna 4eM do recenzji:

1.     Robert Kilen, Ogień jeziora;

2.    Artur Pacuła, Gdzie jest dziewczyna z nutami?;

3.    Artur Pacuła, Gdzie jest korona cara?;


niedziela, 7 listopada 2021

Zdobycze październikowe

Zauważyłam, że u mnie ze zdobyczami to przeplatanka. Raz wysyp, raz posucha. W październiku zasypały mnie nowości z różnych stron. Listonosz pukał czasami dzień w dzień. Przyszły również zaległe dwie książki. Jak za chwilę zobaczycie, mam, co czytać w długie, jesienne wieczory.

A oto październikowe zdobycze w całej okazałości:

A.  Książka od autorki do recenzji:

1.     Melisa Bel, Ekscentryczka + zakładka do książki;

 

B.  Wydawnictwo WasPos do recenzji:

2.    Katarzyna Muszyńska, Karczmarka;

 

poniedziałek, 11 października 2021

Zdobycze wrześniowe

Po sierpniowym stosisku prezentuję Wam wrześniowy stosik. Skromniutki, ale i w pierwszym miesiącu szkoły mało miałam czasu na czytanie. Dlatego dzisiaj małe co nieco.


A.  Wydawnictwo Dragon do recenzji:

1.     Mitek Kamila, Na śniadanie tort szpinakowy;

 

B.  Wydawnictwo Kobiece do recenzji na Życie i Pasje:

2.    Anna Szczęsna, Dziewczyna z wiatrem we włosach;

 

C.   Wydawnictwo Mova do recenzji na Życie i Pasje:

3.    Sohn Won-Pyung, Almond. Ten, który nie czuł + zakładka do książki;

 

D.  Wydawnictwo Uroboros do recenzji

4.    Katarzyna Berenika Miszczuk, Druga szansa;

 

E.   Wydawnictwo MG

5.    Kańtor Anna Gabriela, Trzecia miłość Marianny Orańskiej.

Wrześniowe zdobycze w całej okazałości:


Ot, i koniec chwalenia się!

środa, 15 września 2021

Zdobycze sierpniowe

Witajcie na półmetku września!

Dziś przyszła moja wygrana z konkursu sierpniowego, więc mogę się pochwalić zdobyczami. Wybaczcie, że nie ma więcej zdjęć, ale za to stosisko zacne. Obrodziło w sierpniu książkami – zdobyczami wszelkiej maści!

Sierpniowe zdobycze w całej okazałości:

A w szczegółach:

środa, 1 września 2021

Czytająca w sierpniu

Wrzesień się zaczął i znów do szkoły…  Lecz najpierw zobaczcie, jak wyglądają moje wyniki w sierpniowym Excelu:

 

DOROŚLI

DZIECI, MŁODZIEŻ

SUMA

SUMA

AUDIO

MSC

KSIĄŻKI

EBOOKI

KSIĄŻKI

EBOOKI

KS.

STR.

DOROŚLI

DZIECI

 

ILE

STR.

ILE

STR.

ILE

STR.

ILE

STR.

 

 

ILE

CZAS

ILE

CZAS

I

8

2606

0

0

1

32

0

0

9

2638

1

20'24

0

0

II

7

3092

0

0

4

1014

0

0

11

4106

0

0

0

0

III

8

2391

0

0

1

384

0

0

9

2775

0

0

0

0

IV

5

1942

1

400

1

304

0

0

7

2646

0

0

0

0

V

8

2952

1

105

0

0

1

330

10

3387

0

0

0

0

VI

4

1452

0

0

6

1098

0

0

10

2550

0

0

0

0

VII

11

3668

0

0

3

592

0

0

14

4260

0

0

0

0

VIII

9

3034

0

0

3

860

0

0

12

3894

0

0

0

0

IX

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

X

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

XI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

XII

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

SUMA

60

21137

2

505

19

4284

1

330

82

26256

1

20'24

0

0

Wyniki sierpnia słabsze niż lipca, ale się tym nie martwię. W drugiej połowie dopadł mnie kryzys czytelniczo-pisarski. W sumie to jeszcze nie nadrobiłam pisania recenzji, a stosik do przeczytania rośnie sobie na komodzie. W zamian za hojność z wydawnictw i od losu czytelniczego podzieliłam się swoimi książkami i audiobookami z biblioteką gminną, miejską oraz szkolną. To ciąg dalszy letniego wietrzenia półek. Kontynuuję udział w instagramowym wyzwaniu #młodzibookiem.

W sierpniu na stronie magazynu Życie i Pasje ukazały się moje cztery recenzje. Można je przeczytać po kliknięciu w okładkę:


W pracy działam na wysokich obrotach – podręczniki, ćwiczenia, dokumentacja, plany na imprezy czytelnicze, a w głowie ciągle maj. Deszczowy maj!

Serdeczności literkowe!

Liter[at]ka