Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kieres. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kieres. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 stycznia 2020

Wielki Bal Ducha Gór


Autor: Agnieszka Olejnik, Magdalena Witkiewicz, Karolina Wilczyńska, Magdalena Majcher, Tomasz Kieres, Anna H. Niemczynow, Ilona Ciepał-Jaranowska,  Dorota Milli
Tytuł: Miłość z widokiem na Śnieżkę
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 424
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-8075-917-6



Zapraszamy na Wielki Bal Ducha Gór, który odbędzie się 31 grudnia w Hotelu Pod Skałą, w Karpaczu! Komu uda się wziąć udział w tej imprezie? Kto stoi za tym tajemniczym przedsięwzięciem? Osiem zaproszeń, osiem opowieści. Każde trafiło w inne miejsce – do rozgłośni radiowej, lokalnej telewizji, gminnej biblioteki publicznej, wielkomiejskiej galerii handlowej… Czasami wystarczy się dobrze rozejrzeć. Może to właśnie tuż obok Ciebie skrywa się szansa na przeżycie czegoś niesamowitego? Wszystko się może zdarzyć! Nigdy nie wiemy dokąd doprowadzi nas los. Zapraszamy w piękną podróż do Karpacza, małego miasteczka u podnóża Śnieżki!

Kolejna świąteczna książka na mej półce to zbiór opowiadań polskich autorów Miłość z widokiem na Śnieżkę.
Zabalowałam z Duchem Gór w Karpaczu, patrzyłam na Śnieżkę okrytą  białym puchem, ale tylko w marzeniach. Tak nastroił mnie ten zbiór opowiadań świątecznych. Dawkowałam sobie opowiadania. Kręciłam się na karuzeli emocji. Przeżywałam radości i smutki wraz z bohaterami. Odkrywałam różne oblicza miłości Najbardziej polubiłam nastolatkę Megi  i jej sąsiada starszego pana. Jego historia o miłości i górze najmocniej mnie poruszyła. Warto docenić nudno-cudne życie i nauczyć się wizualizacji, a czasem porozmawiać w pociągu z obcą osobą. A ile można zrobić, by spełnić marzenie i odwdzięczyć się komuś, kto kiedyś nam bardzo pomógł! Przekonajcie się sami. Ja dla Was wybrałam najciekawsze cytaty:

Agnieszka Olejnik Jeszcze jedna szansa: Nigdy nie czekaj, że coś stanie się samo w twoim życiu. Nigdy nie czekaj, aż ktoś inny zrobi coś, czego pragniesz. Rób to sam. Chwytaj te wątłe pasemka szans na szczęście, dopóki są w zasięgu twoich rąk. Kiedy ulecą, może już nie być okazji. (s. 45)

wtorek, 29 października 2019

Wszystko nie tak


Autor: Tomasz Kieres
Tytuł: Nie pozwól mu odejść
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 368
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-8075-821-6






Na portalu Czytam Pierwszy wymieniłam punkty na książkę Nie pozwól mu odejść Tomasza Kieresa, którego niektórzy nazywają polskim Sparksem. Romanse rzadko czytam, więc się nie wypowiem. Przemówiły do mnie ostatnie słowa blurbu.
Płynę z prądem. Nie mam zamiaru tego kwestionować ani nadmiernie analizować. Raz w życiu. (s. 93 )
Wystarczy pytanie o wolne miejsce, a rzeczywistość potoczy się innym torem i życie człowieka może ulec wielkiej zmianie. Tak było z Leną i Kamilem. Oboje lecieli tym samym samolotem na wakacje. Lena pięć lat po rozwodzie w końcu wyrwała się na urlop, by uporządkować swoje życie z dala od nastoletnich dzieci. Chciała się bawić. Kamil był w trakcie rozwodu, los zmusił go do zerwania z własnym życiem. Nie chciał stracić wykupionych wczasów. Zwyczajne pytanie zapoczątkowało nową znajomość, która rozwijała się błyskawicznie i nabierała rumieńców. Bohaterowie nie spodziewali się miłości, nie planowali jej. Przez tydzień łączyły ich szczere rozmowy, rozumienie się bez słów, wspaniały seks. Bajka! Łatwo się domyślić, jak skończyła się ta wakacyjna znajomość. Co dalej, skoro tyle stron do czytania?
Na co liczysz? Na rozwiązanie swojego problemu? (s. 157)
Bohaterka letniego romansu z czasem pogubiła się w uczuciach. Męczyła ją huśtawka emocjonalna – nienawiść przeplatana z miłością, negowanie z tęsknotą, naiwność z wiarygodnością. Kołowrotek emocjonalny doprowadzał Lenę do szaleństwa, aż w końcu poszła na terapię. Od tej pory sesje Leny z Moniką odbywały się w miarę regularnie. Dokąd zaprowadzą?  
Wszystko wydarzyło się tak szybko. W kilka dni przebyli bardzo długą drogę, a jednocześnie miała wrażenie, że jakoś na skróty. (s. 122)