Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezimienny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezimienny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 grudnia 2021

Dług honorowy

Autor: Wojciech Chmielarz

Tytuł: Dług honorowy

Wydawnictwo: Marginesy

Seria: Bezimienny

Tom: 2

Liczba stron: 400

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-66863-88-0

 

Bezimienny bohater z Prostej sprawy Wojciecha Chmielarza zaintrygował mnie swoimi umiejętnościami, swoją osobowością, twardym charakterem i dobrym sercem, dlatego z wielką przyjemnością sięgnęłam po Dług honorowy.

W Wilkach zdecydowanie działo się coś, co wykraczało poza sprawę Aleksandry. (s. 126)

Nadszedł czas spłaty długu zaciągniętego u Czarnego. Bezimienny pojawia się w małej wsi Wilki położonej gdzieś nad jeziorem w województwie lubuskim. Ma wytropić prawdziwego mordercę nastoletniej Oli. Jej zmasakrowane i na wpół zwęglone ciało znaleziono w łodzi na jeziorze. Policja od razu wytypowała podejrzanego. To Traszka, właściciel łodzi, odludek ze skłonnością do agresji. Nie wszyscy wierzą w jego winę, zwłaszcza Czarny. Zabójstwo Oli jest jedną z kilku tajemnic skrywaną przez społeczność, toczącą wieś jak choroba. Grzebanie w przeszłości i odkrycie prawdy staje się śmiertelnie niebezpieczne, a na przeszkodzie stają nie tylko uprzedzenia mieszkańców, ale i grupa dilerów z Holandii oraz przedsiębiorcza sołtyska.

Coś w całej tej sprawie nie grało. (s. 50)

Bezimienny bohater nurtuje mnie swoimi tajemnicami, umiejętnościami. Także przywiązaniem do starej Nokii, która niewiele może mu pomóc w szybkim zdobyciu informacji. Sprawa Oli mu śmierdzi, lecz dług… Niby wszystko do siebie pasuje w logiczną całość, ale kilka rzeczy nurtuje bohatera, dlatego nie odpuszcza. W tej powieści autor niewiele więcej ujawnia o Bezimiennym. Przyznam szczerze, że czekam na moment, kiedy poznam imię głównego bohatera. Kilku innych bohaterów przyciągnęło moją uwagę, między innymi dziewiętnastolatek Mati, drwal Kamil, policjant Kotwica, nowa właścicielka ośrodka wypoczynkowego nad jeziorem Joanna. Najbardziej sołtyska Malwina, która decyduje o wszystkim w tej ospałej, tajemniczej wsi. To silna postać kobieca, złożona, pewna siebie, wręcz harda. Wątek młodzieży był dla mnie najbardziej oczywisty i przewidywalny. Holendrzy zaciekawili mnie swoją opinią o Polsce.

Ciągnie się za tym miejscem zła opinia. (s. 51)

Nieprzyjazna atmosfera Wilków otoczyła mnie jak obręcz i nie chciała wypuścić. Emocje wiszą w powietrzu. Zmowa milczenia i nienawiść łączą mieszkańców lepiej niż więzy krwi. Nie dość, że wszędzie stoją drewniane rzeźby wilków, to w tej wiosce ludzie patrzą na siebie wilkiem, zwłaszcza na obcych. Miejscowi żyją obok siebie, nikt nikomu nie wchodzi w paradę, ale plotki rozprzestrzeniają się szybko. Chmielarz świetnie dobiera nazwy miejscowości i tworzy małe społeczności. W tej powieści jest jeszcze jedna. To grupa Holendrów mieszkających po drugiej stronie jeziora, zajmująca się handlem narkotykami. Ona też ma swoje tajemnice.

Czekały na nich kłopoty. (s. 43)

Wielowątkowa powieść sensacyjna przedstawiona z perspektywy kilku bohaterów pełna dynamicznych zwrotów akcji od razu wciągnęła mnie w swe szpony. Czytałam ją w różnych miejscach, także w wannie i na przystanku autobusowym. Trudno mi się było od niej oderwać. Zręcznie poprowadzona narracja, stopniowane napięcie i umiejętnie budowany klimat spowodowały, że zanurzyłam się w powieści i na kilka godzin zamieszkałam w Wilkach. Pod koniec przewidziałam pewne rozwiązania, ale nie wszystkie. Zdumiało mnie zakończenie, zaciekawiło, kazało się zastanowić nad podjętymi decyzjami bohaterów i zmusiło do refleksji nad własnym życiem.

Masz wobec mnie dług do spłacenia. (s. 14)

O czym jest Dług honorowy? O spłacaniu długów, złu tkwiącym w ludziach, nietolerancji, rasizmie, kompleksach, popełnionych błędach, zadawnionych urazach, manipulacji, nienawiści, zemście, różnicach w światopoglądzie, skomplikowanych relacjach rodzinnych, handlu narkotykami, macierzyństwie. Poznajcie porządną społeczność Wilków, odrzyjcie ją z warstw kłamstw i niedomówień, odkryjcie ukryte tajemnice, by poznać głęboko ukrytą prawdę.

Numer akredytacji: 06/05/2020

Książka bierze udział w wyzwaniu: Pod hasłem

 

 

piątek, 6 listopada 2020

Prosta sprawa

Autor: Wojciech Chmielarz

Tytuł: Prosta sprawa

Wydawnictwo: Marginesy

Seria: Bezimienny

Tom: 1

Liczba stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-66500-85-3

 

 

Niedziela minęła mi „prosto”, na czytaniu. Gdy zaczęłam Prostą sprawę Wojciecha Chmielarza, to po prostu przepadłam.

O co tutaj chodzi? (s. 114)

Karkonosze. Kotlina Jeleniogórska. Jelenia Góra. Niezapowiedziany gość przyjeżdża z wizytą do przyjaciela, by oddać dług. Zastaje puste i zdemolowane mieszkanie. Po chwili pojawiają się dwaj nieuprzejmi gangsterzy i dostają nauczkę – zostają pobici i pozbawieni broni. Bohater postanawia pomóc Prostemu. Przypadkowo zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę. Nie zna reguł i uczestników. Dowiaduje się, że stawka jest naprawdę wysoka i sam jest na celowniku. Jeleniogórscy gangsterzy i czeska mafia szukają Prostego, klucza do rozwiązania łamigłówki. Romska mafia chce przy okazji ugrać coś dla siebie. W trakcie poszukiwań przyjaciela bohater mierzy się ze wszystkimi. Pomaga mu analityczka z ABW.

Sprawa zaczynała się komplikować, ale w sumie sam byłem ciekaw, o co w tym wszystkim chodzi. (s. 39)

Nie wiedziałam, że pan Wojciech w czasie wiosennego lockdownu pisał tę powieść w odcinkach na Facebooku. Dla mnie to lepiej, bo od razu dostałam gotowy i ulepszony produkt. W trakcie lektury powieści sensacyjnej akcja się gmatwa, zagadek przybywa, a ciekawy czytelnik nie odpuszcza, drąży temat – sprawa Prostego komplikuje się, a on sam jest nieuchwytny. Trudno mi było odłożyć książkę na bok, gdyż od dziecka lubię przygodówki i sensacje, w których akcja pędzi, a bohaterowie mają co robić. Wychowałam się na Winnetou, Old Shatterhandzie, w liceum czytałam powieści Ludluma. Bohaterowie rozwiązywali zagadki, wyjaśniali tajemnice, odkrywali prawdę, podejmowali trudne wyzwania, bili się, strzelali, uciekali, gonili, wymierzali sprawiedliwość i nie poddawali się.

A ja uważam, że tutaj dzieje się coś bardzo złego. (s. 120)