Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Adult. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Adult. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 grudnia 2018

Życie w Nebrasce


Autor: Nele Neuhaus
Tytuł: Ostatnie lato w Nebrasce
Tłumaczenie: Anna i Miłosz Urbanowie
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 526
Oprawa: miękka
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-8008-119-2 




Nebraska, lata dziewięćdziesiąte XX wieku. Szesnastoletnia Sheridan, śliczna adoptowana córka wpływowych i zamożnych Grantów, mieszka z rodziną na prowincji. Monotonia życia, zaściankowość ludzi i złośliwości macochy przytłaczają niezwykle zdolną dziewczynę. Na szczęście jest ciotka Isabella, są książki, konie i muzyka, którą Sheridan kocha ponad wszystko. Jest też szkolny zespół muzyczny i jego lider, Brandon. Biblioteka ciotki odkrywa przed Sheridan nieznany świat, pełen pasji, wolności i namiętności. Kolejni mężczyźni: pomocnik na farmie, jeździec rodeo i pisarz pokazują jej wszystkie odcienie miłości i zmysłowości. Czy światem naprawdę rządzi seks? Czy jest w nim miejsce na miłość? W tym samym czasie Sheridan znajduje pamiętniki tajemniczej Carolyn, która wiele lat temu zniknęła bez śladu. Emocje rosną aż do chwili, gdy w Halloween dzieje się coś strasznego. Dopiero teraz staje się jasne, komu Sheridan naprawdę może zaufać…

Ta ziemia żyła kukurydzą, pszenicą, soją, kościołem, plotkami i ziejącą nudą. (s. 383)
Zapraszam na środkowy zachód USA, do Nebraski, w której panują surowe zasady moralne zarówno rygorystycznie przestrzegane, jak i zawzięcie łamane. Przejedźcie na farmę Willow Creek i poznajcie rodzinę Grantów, zwłaszcza panią Rachel. Zajrzyjcie do miasteczka Fairfield i spędźcie Ostatnie lato w Nebrasce z Nele Neuhaus.
Ja do Grantów pasowałam jak niedźwiedź polarny do pustyni. Bóg obdarzył mnie namiętnością i temperamentem, silnym pragnieniem wolności i poczuciem humoru, doprawiając to wszystko muzykalnością i niespożytą fantazją. (s. 18)
Te bezużyteczne talenty według Rachel Grant posiada jej adoptowana córka Sheridan, która w naturalny sposób zjednuje sobie ludzi, ale staje się też źródłem kłopotów ze strony napalonych mężczyzn oraz zawistnej matki. Rachel całymi dniami dokucza córce psychicznie i fizycznie, torpeduje jej muzyczne plany, znieważa ją soczystymi obelgami, czepia się o wszystko. Piekło na ziemi Grantów. Do niego dokłada swoje najmłodszy brat Esra, obrzydliwy typ. Z ojcem sprawa jest skomplikowana. Do pewnego momentu Sheridan jest jego oczkiem w głowie. W wyniku splotu różnych okoliczności obopólne zaufanie zostaje poważnie nadszarpnięte. Dziewczyna może liczyć na najstarszych braci i pracowników rancza, pomagają jej też mężczyźni, pokrewne, samotne dusze, m.in. nowy pastor. Ucieka w książki, w muzykę, galopuje na ukochanym koniu.
Najdalej za dwa lata, kiedy tylko skończę szkołę, opuszczę farmę Willow Creek, Fairfield i najpewniej również Nebraskę. (s. 162)
Nastolatka ma plan i konsekwentnie do niego dąży. Mierzi ją nuda i leniwy rytm życia w Fairfield oraz głupota mieszkańców. Nawet jej matka uwierzyła, że Scarlet O’Hara to jej koleżanka! Sheridan szuka, wciąż szuka i sama wpada w niejedne kłopoty, nie zawsze ze swojej winy. Zaczytując się w książkach, trafia na pozycję Żądze Henry’ego i zaczyna odkrywać swoją seksualność. Nowo odkryta własna seksualność i cielesność sprawiają, że zaczyna szukać seksu, kokietować, sprawdzać swoje umiejętności. Angażuje się w związki bez przyszłości, zakochuje się w niewłaściwych mężczyznach. Szuka miłości i akceptacji, gdyż bycie adoptowaną jest cierniem w jej życiu. Chce się dowiedzieć, kim byli jej prawdziwi rodzice.
„Pamiętnik Carolyn Cooper, 1957” zostało wypisane dziewczęcą dłonią na zużytej okładce pierwszego notatnika. (s. 165)

poniedziałek, 25 września 2017

Naprawić swój błąd



Autor: Elle Kennedy
Tytuł: Błąd
Tłumaczenie: Anna Mackiewicz
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Seria: Off-Campus
Tom: 2
Liczba stron: 376
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7785-995-7

Długo czekałam na Błąd Elle Kennedy, ale się doczekałam i to dzięki Book Tourowi zorganizowanemu przez Cyrysię z bloga Literacki świat Cyrysi.
A tak właśnie postępuje rodzina. Wyciąga pomocną dłoń, kiedy trzeba. Da o siebie nawzajem. (s. 271)
Pora wrócić na studia i zobaczyć, co się dzieje u hokeistów z drużyny Briar. Tym razem akcja skupia się wokół przystojniaka Johna Logana, studenta trzeciego roku i gwiazdy hokejowej ligi uniwersyteckiej. Dla niego studia to czas zabawy i aktywnego życia seksualnego. Hokejowe króliczki i inne studentki ze starszych roczników lgną do niego, jak muchy do miodu, aby tylko go zaliczyć. I wzajemnie, bo nie ma to jak seks, hokej i przyjaciele. Lecz pod tym luzackim wdziękiem i olśniewającym uśmiechem kryje się drugie dno. Czekająca go przyszłość po ukończeniu studiów, to nie zostanie gwiazdą NHL, lecz bycie mechanikiem w warsztacie ojca i opieka nad schorowanym ojcem alkoholikiem, po tym, co do tej pory robi dla niego starszy brat Jeff. Strach przed taką perspektywą przybiera na sile. Bardzo potrzebuje odskoczni, a staje się nią piękna studentka…
Studia zaczęłam jako dziewica. I coś mi się wydaje, że jako dziewica je skończę. (s. 12)
Grace Ivers właśnie kończy pierwszy rok studiów. Od początku podkochuje się w Loganie, ale nie ma u niego żadnych szans. Jest kociakiem, czyli studentką pierwszego roku, w dodatku nieśmiałą, prostolinijną i nieco naiwną, typem domowym. Los ich jakoś spiknął, gdy pewnego razu Logan pomylił akademiki, pokoje i plany na wieczór. Trafił przypadkiem do pokoju Grace. Sytuacja między nimi dość szybko się rozwija, na filmie i pieszczotach się nie kończy. Ósmy dzień znajomości jest punktem kulminacyjnym. Dziewiczy Dzień alias Dziewicza Noc przebiega burzliwie. Emocje kpią! I kipieć nie przestaną…
Wszystko, co miałam do powiedzenia, powiedziałam tamtej nocy. To był błąd. (s. 178)

wtorek, 13 września 2016

Jamais Jamais - Nigdy, przenigdy



Autor: Colleen Hoover, Tarryn Fischer
Tytuł: Never never
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Otwarte
Seria: Never never
Tom: 1-3
Liczba stron: 385
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7515-256-2

Ludzie… Wszyscy mają jakieś wspomnienia… Wiedzą, kim są. Zazdroszczę im. (s. 150)
Pamięć, wspomnienia, to coś, co kształtuje naszą tożsamość. Co by się stało, gdyby raptownie człowiek stracił pamięć? Amnezja może wynikać z urazu głowy, padaczki, chorób psychicznych. Może być krótko- i długotrwała.
W takiej niecodziennej sytuacji znaleźli się nastolatkowie, główni bohaterowie powieści Never never, duety pisarskiego Collene  Hoover i Tarryn Fischer. Zarówno 18-letni Silas Nasch, jak i 17-letnia Charlie Wynwood pewnego dnia w trakcie trwania lekcji odkrywają, że nie wiedzą, kim są, skąd pochodzą, co do siebie czują, że… nic nie pamiętają! Ich bliscy i znajomi dziwnie reagują na nietypowe zachowanie nastolatków. Nie mogą uwierzyć, że Charlie i Silas znów są razem, a oni sami nie pamiętają relacji ich łączących ani relacji rodzinnych. Przed nimi trudne zadanie – odzyskać pamięć. Na ile pomogą im fotografie w komórkach, tajemnicze notatki i listy, pomięte kartki, pamiętnik dziewczyny czy informacje uzyskane od ludzi? A może wizyta u wróżki? Nie wiadomo, bowiem najgorsze jest to, że:
Ta sytuacja powtarza się o tej samej porze co czterdzieści osiem godzin. (s.257)
Dziwna to sytuacja i bardzo niezwykła, nietypowa, powtarzająca się z regularnością co do sekundy. Co wywołuje amnezję? Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego z taką regularnością nastolatkowie tracą pamięć i ponownie stają się czystą, niezapisaną kartką? Czy jest sens nad tym gdybać? Sami muszą o tym zdecydować, a najbardziej pomoże im poniższy wpis na kartce w pamiętniku:
Masz tylko czterdzieści osiem godzin. Nie próbuj ustalić, dlaczego nic nie pamiętasz ani dlaczego to wszystko jest dziwne. Skup się na wyjaśnieniu tej sprawy, zanim znów stracisz pamięć.
Charlie (s. 288)

niedziela, 11 września 2016

Francusko-angielskie przymierze



Autor: C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld
Tytuł: Tajemny ogień
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska
Wydawnictwo: Otwarte
Seria: Tajemny ogień
Tom: 1
Liczba stron: 386
Oprawa: miękka
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-7515-359-0

Co wyjdzie, gdy dwie obce pisarki z różnych krajów spotkają się na targach książki w Paryżu i zostaną sobie przedstawione? Wspólna powieść! A jest nią Tajemny ogień C. J. Daugherty i Cariny Rozenfeld.
W Anglii w Woodbury mieszka specjalistka od zbawiania ludzkości, wolontariuszka roku, pilna uczennica liceum, która marzy o studiach w Oxfordzie – Taylor Montclair. Ta 17-latka jest typową nastolatką. Dochodzi jej kolejny wolontariacki obowiązek – korepetycje z angielskiego dla jej rówieśnika z Francji. To Sacha Winters, zbuntowany nastolatek, wagarowicz, który… nie ma problemów z angielskim. Wszystko przez ich nauczycieli, którzy zmuszają ich do korepetycji przez Internet i grożą niezbyt przyjemnymi konsekwencjami w razie odmowy. Nastolatkowie nie są z tego powodu szczęśliwi. Początki ich znajomości są trudne, ale z czasem wszystko się zmienia, zaczynają się lubić, a nawet martwić o siebie, troszczyć. Czyżby początek wielkiego uczucia?
Oboje kryją w sobie tajemnice, o których praktycznie nikt nie wie. Sacha flirtuje ze śmiercią, robi ryzykowne rzeczy, zakłada się o duże pieniądze i np. skacze z dachu z wysokości 5-7 pięter. Umiera, by po kilku chwilach zmartwychwstać, choć być nieco zmaltretowanym. Z czasem coraz dłużej jego ciało się regeneruje. Sacha
Musiał umrzeć w dniu swoich osiemnastych urodzin i ani dnia wcześniej. (s. 61)
Tak mówi klątwa rzucona na jego rodzinę w XVII wieku. Nastolatkowi zostało mu niecałe 8 tygodni życia. Na świecie jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc.
Ale i z Taylor zaczyna się dziać coś dziwnego. Coraz częściej ma okropne bóle głowy, omdlenia, traci poczucie czasu. Jeszcze nie wie, że ma w sobie ogromną moc alchemików. Dziadek Aldrich, wykładowca historii w Oxfordzie, otwiera jej oczy i informuje o "defekcie" genetycznym. 
Sacha, jesteś trzynastym potomkiem człowieka, którego w XVII wieku obłożył klątwą pewien wyznawca czarnej magii. A ty, Taylor Montclair, jesteś trzynastą pierworodną potomkinią kobiety, która setki lat temu rzuciła przekleństwo na tego człowieka, gdy ją zabijał. (s. 307)

czwartek, 28 lipca 2016

Popsuci



Autor: Elle Kennedy
Tytuł: Układ
Tłumaczenie: Anna Mackiewicz 
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Seria: Off-Campus
Tom: 1
Liczba stron: 462
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-7785-859-2

Układy i układziki w dzisiejszym świecie to norma. Ja też zawarłam pakt – przeczytam młodzieżówkę, a ona przypomni mi czasy studenckie. Umowę zawarłam z Układem Elle Kennedy.
Zaczął się trzeci rok studiów. Hannah Wells studiuję muzykę, przygotowuje się do występu w duecie na zimowy popis. Przez ostatni rok była sama, jednak znalazła chłopaka, który ją zainteresował. To Justin Kohl, członek drużyny futbolowej. Ale Hannah ma problem z uwodzeniem i seksem, choć w innych dziedzinach życia jest bardzo pewna siebie. Jako 15-latka (5 lat wcześniej) została zgwałcona przez swojego chłopaka, który podał jej pigułkę gwałtu. Studentka ma o sobie nie najlepsze zdanie, choć przepracowała to okropne wydarzenie z terapeutą i nie boi się mężczyzn.
Nie jestem normalna. W środku jestem popsuta. Powtarzam sobie w kółko, że gwałt mnie zniszczył, ale to nieprawda. To nie tylko skradło moje dziewictwo – skradło moją zdolność do seksu i odczuwania przyjemności jak zdrowa, energiczna kobieta. (s. 234-5)
Wie, że gwałt ją okaleczył psychicznie, lecz nie spodziewała się, że aż tak bardzo:
Ale bez względu na to, jak się starałam, nie byłam w stanie pokonać mojej – dobra, nazwę rzeczy po imieniu – seksualnej dysfunkcji. (s. 119)
Aby umówić się z wymarzonym chłopakiem, zawiera układ z kapitanem drużyny hokejowej, Garretem Grahamem. Ona udzieli mu korepetycji z etyki filozoficznej, by on mógł podnieść swoją średnią, zaś on umówi się z nią na fałszywą randkę, by wzbudzić zazdrość Justina.
Z kolei Garreth ma jeden cel – poprowadzić swoją drużynę do zwycięstwa we Frozen Four, a potem zostać zawodowym hokeistą. Mała dygresja – życie studenta hokeisty jest tylko nakreślone w powieści i chciałoby się więcej, choć pewna scena w szatni poniekąd temu zadośćuczyniła.

Garreth nie chce mieć dziewczyny na stałe, wystarczają mu hokejowe króliczki do rozładowania żądzy. Jako kapitan cieszy się dużą popularnością, a jako przystojny młody mężczyzna może mieć każdą dziewczynę. Może, ale nie musi. Są jednostki odporne na jego muskuły i piękne oblicze, które widzą w nim wielkie ego, zbyt dużą pewność siebie i dupkowatość z upierdliwością. Są jednostki, które nie są popularne w studenckim towarzystwie.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Zielonooka dzikuska



Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Jesteś moja dzikusko
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 318
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7554-310-0 



Dziś new adult o trudnej miłości, czyli Jesteś moja dzikusko Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, czyli historia pewnego złego chłopaka i jego rudowłosej dzikuski.
Do klasy maturalnej wrocławskiego amerykańsko-polskiego liceum uczęszcza Anthony Tolland. Hormony w nim buzują, emocje gwałtownie się zmieniają i pięści idą w ruch. W ten sposób rozwiązuje swoje problemy i przysparza kłopotów rodzicom. Król życia, miedzianowłosy pan samego siebie. Do tej pory był jedynakiem… Był bowiem niespodziewanie w jego domu pojawia się ‘siostra’, co powoduje złość i niechęć w chłopaku.
17-letnia Natalia to jedyna córka najlepszej koleżanki matki Antka. Nastolatka zostaje na świecie sama, gdy jej matka ginie w wypadku. Natka zostaje przysposobiona przez rodzinę Tollandów. Zajmuje pokój naprzeciwko pokoju Antka. Razem z nim jeździ do szkoły, choć niezbyt pasuje do snobistycznego liceum. Nie pasuje także do wybuchowego egoisty, ale stopniowo spędza z nim coraz więcej czasu. Ich egzystencja to na przemian kłótnie i czasy pokoju w myśl przysłowia: „Kto się czubi, ten się lubi”. Mała, zielonooka dzikuska nie boi się wysokiego nastolatka, potrafi mu dopiec słowami i czynami. Nic dziwnego, że między nastolatkami rodzi się miłość i pożądanie…
Sprawdzałam tylko, czy jest coś, co sprawi, że pozbędziesz się tego kija od szczotki, który wystaje ci z tyłka! (s. 20)
Bohaterowie są odmalowani w pełnej charakterologicznej krasie. Nie przekonała mnie do siebie Natalia. Owszem, rozumiem zauroczenie przystojniakiem Anthonym, ale dziewczyna według mnie w ogóle nie przeżywa żałoby po matce. Parę dni po pogrzebie idzie na imprezę wystrojona w zieloną obcisła sukienkę podkreślającą jej figurę. W ogóle nie wspomina o matce ani o tęsknocie za nią. Przekonała mnie do siebie moja imienniczka Marta. Przekonała swym zachowaniem i czynami, że jest wiarygodna w swej perfidii, zołzowatości, zazdrości, mściwości, że jest do cna zepsuta i pusta, a jej zdolność do różnych przykrych akcji i okrucieństwa zadziwia nawet jej kolegów ze szkoły.

czwartek, 21 lipca 2016

Granice blizn... Przekroczyć granice - Book Tour



Autor: Katie McGaryy  
Tytuł: Przeroczyć granice
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 496
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7554-310-0



Dorastanie oznacza konieczność dokonywania trudnych wyborów, a robienie tego, co należy, nie zawsze oznacza, że jest nam z tym dobrze. (s. 455)
Młodzi ludzie wkraczając w dorosłość nie maja pojęcia, nie zdają sobie sprawy, z jakimi wyzwaniami przyjdzie im się zmierzyć, jak trudne decyzje będą musieli podejmować i jakie konsekwencje ich ponosić. Takimi młodymi ludźmi są bohaterowie powieści Katie McGarry Przekroczyć granice.
I dzień ostatniego semestru w liceum w Eastwick. W gabinecie pani Collins, klinicznego pracownika socjalnego, znajduje się Echo Emerson, jej ojciec i jej macocha w ciąży. Rozpoczyna się rodzinna terapia zalecona przez Służby Ochrony Dziecka po "incydencie" sprzed dwóch lat. Rodzina Emersonów stała się częścią programu pilotażowego. Nastolatka nie pamięta, co się wydarzyło w jej życiu, co to za "incydent" zmienił jej życie w piekło; wiedzą to tylko dorośli. Tęskni za bratem zmarłym w Afganistanie i za matką chorą psychicznie. Kiedyś piękna i popularna w szkole, uzdolniona plastycznie, dziś wycofana, naznaczona bliznami na rękach i obiekt plotek. Emma uważa się za wybrakowaną i żałosną, nazywa siebie potworem z bliznami. Amnezja chroni ją przed okrutną prawdą, a ona chce tylko powrotu do normalności.
W mózgu mam taką wielką, czarną dziurę, która wysysa ze mnie życie. Kryją się tam odpowiedzi, więc siedzę całymi godzinami i się przyglądam. Bez względu na to, jak intensywnie i długo się wpatruję, widzę tylko ciemność. (…) Ta czerń ma nierówne krawędzie i raz na jakiś czas przez szarość przebija się błysk koloru. Ale nie jestem w stanie uchwycić się tych skrawków wspomnień, które się pojawiają. (s. 137)
Innym królikiem doświadczalnym nowego programu pilotażowego został Noah Hutchins – przystojny buntownik samotnik, wykorzystujący dziewczyny, palący trawkę, przyciągający kłopoty. Po tragedii rodzinnej jest przenoszony z jednej rodziny zastępczej do drugiej. Walczy o kontakt z młodszymi braćmi. Ma żal do systemu amerykańskiego, który go wystawił, że zamiast pomagać takim młodym ludziom jak on, system ich niszczy:
Jak przywiążemy się do czegoś lub kogoś, to system nam to odbiera. (…) Nam piekło z życia robią pracownicy opieki społecznej i sędziowie. (s. 217-8)

piątek, 27 maja 2016

Potrzebować czyjejś obecności



Autor: Estelle Maskame
Tytuł: Czy wspomniałem, że Cię potrzebuję?
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Wydawnictwo: Feeria Young
Seria: Dimily
Tom: 2
Liczba stron: 360
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7229-542-2

Nie wychowaliśmy się razem i nie traktujemy siebie jak rodzeństwo. (s. 294)
Dziś kolejna powieść, która trafiła do mnie w ramach Book Touru,  mianowicie drugi tom serii Dimily Estelle Maskame Czy wspominałem, że Cię potrzebuję? Od razu dodam, że pierwszego tomu nie czytałam, a i od dawna nie zaliczam się do młodzieży, no chyba że tej dużo starszej.
Eden i Tyler to przybrane rodzeństwo (nie mylić z przyrodnim), które nie widziało się od 359 dni. Przez ten czas oboje młodzi ludzie ze względu na dobro rodziny próbowali zapomnieć o uczuciu, jakie zrodziło się między nimi 2 lata wcześniej w czasie pamiętnych wakacji w Santa Monica. Wtedy miedzy nimi nie mogło dojść do niczego poważnego, dlatego Eden dała sobie spokój z Tylerem, bo musiała, a nie dlatego, że chciała. A teraz, w ostatnie wakacje Eden przed rozpoczęciem studiów Tyler zaprasza ją do siebie, do Nowego Yorku na 6 tygodni. Dziewczyna zostawia swego chłopaka i rusza na Wschodnie Wybrzeże, do swej pierwszej miłości.
W wielkim mieście z wieloma atrakcjami młodzi ludzie (18 i 19 lat) są pozostawieni samym sobie, bez rodziców i przyjaciół. Są pozostawieni na łasce swoich prawdziwych uczuć i muszą zmierzyć się z rzeczywistością. Muszą podjąć ważne i trudne decyzje. Eden ma obawy i dylematy – nie wie, czy Tyler pokonał alkoholizm i problem z narkotykami oraz złą spuściznę po ojcu, nie wie, czy on o niej jeszcze pamięta… Okazuje się, że Tyler ma doskonałą pamięć. W krótkim czasie jest ponowny pierwszy pocałunek, a magia Nowego Yorku działa na nich jak katalizator. Sęk w tym, że duchem jest obecny Dean, chłopak Eden, a zarazem najlepszy przyjaciel Tylera. Dziewczyna zastanawia się:
Czy istnieje różnica między kochaniem kogoś a byciem zakochanym w drugiej osobie? Bo chyba to różni Tylera i Deana. (89-90)
Oboje wiedzą, że źle postępują, zwłaszcza Eden:
Wiem, że to, co robię, jest złe. Jestem nie w porządku wobec Deana. Wiem. I to jest w tym wszystkim najgorsze. (s. 182)

wtorek, 22 marca 2016

Z bólem serca



Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Skazani na ból
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 317
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-7942-926-4



Prawda jest taka, że ty i ja to wyzwanie. (s. 236)
Prawda jest też taka, że ja i książka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej Skazani na ból to też było wyzwanie. New adult o skinheadzie kontra dojrzała kobieta, która nigdy nie należała do żadnej subkultury. Było ciekawie.
20-letni Aleksander Pański, Aleks (zwróćcie uwagę na imię i skojarzcie z Aleksandrem Wielkim, oraz nazwisko Pański od pan) jest zatwardziałym skinem. Wprawdzie pracuje w zakładzie przy wyrobach napoi, ale całym jego życiem jest subkultura skinheadów i sklejanie modeli.
Tak, byłem skinem NS, czyli narodowym socjalistą, i byłem z tego kurewsko dumny. To była moja rodzina, bo moja własna nie zasługiwała na to miano. (s. 9)
Nie ma dziewczyny. Ma bandę łysych w glanach za braci. Aleks jako skin ma chronić białych ludzi, honoru białej rasy, ma bronić polskie kobiety. Pewnego dnia ratuje z opresji ładną dziewczynę, którą napadło trzech facetów, w tym Cygan. To tegoroczna maturzystka Amelia Ligacka, grzeczna dziewczynka z dobrego domu. Przeznaczenie znów ich połączyło. Znów, bo los po raz pierwszy zetknął ich w przedszkolu. Widocznie są sobie przeznaczeni i nic, i nikt nie może tego zmienić.
Aleks odwozi Amelię prawie pod dom, by zapewnić jej bezpieczeństwo. Dziewczyna nie boi się go, wręcz przeciwnie – ufa mu, czuje się bezpiecznie. Tych dwoje nie może o sobie zapomnieć, nie chce o sobie zapomnieć. Jeszcze tego samego wieczoru piszą do siebie SMS-y. Zaczynają się spotykać… A ja jako czytelniczka towarzyszyłam ich w pierwszych porywach wielkiej miłości. Z jednej strony im dopingowałam, a z drugiej miałam pewne obawy, że tych dwoje nie powinno było się ze sobą spotykać. Wiele ich dzieliło, ale połączyło coś wielkiego. Wielka miłość.
Autorka stopniowo, choć w nieco przyspieszonym tempie, bo teraz szast-prast i człek zakochany, przedstawia zakochanie się tych młodych ludzi w sobie, ich spotkania, pocałunki, miłosne SMSY-y, pierwszy seks. Czytelnik naprzemiennie poznaje uczucia, odczucia i przebieg wydarzeń z perspektywy Amelii i Aleksa. Z czasem zaczynały mnie nużyc autopsychoanalizy emocji bohaterów, zwykła obyczajówka z miłością w tle dla młodych osób. Nawet bolesna, tragiczna przeszłość Amelii niezbyt mnie poruszyła. Bardziej mnie poruszyły słowa Aleksa, gdy poznał prawdę o swej grzecznej dziewczynie:
Musisz nauczyć się opłakiwać własną przeszłość. Bo najgorszą rzeczą jest katowanie się obrazami, gnębienie się najmniejszymi wspomnieniami i brak umiejętności okazywania żalu. Pokajania się i żałowania. Płaczu. (s. 137-138)

czwartek, 3 marca 2016

Whisky w oczach... Amber - Book Tour



Autor: Gail McHugh
Tytuł: Amber
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat
Seria: Torn Hearts
Tom: 1
Liczba stron: 591
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7554-310-0
978-83-287-0121-2

Jestem tylko człowiekiem. Popieprzonym człowiekiem z popieprzoną przeszłością. 
(s. 96)
Cykl Torn Hearts to nowa seria Gail McHugh. Nie czytałam poprzednich książek autorki, więc po Amber sięgnęłam z czystą kartą dzięki Book Tourowi.
Amber Moretti to jeszcze niepełnoletnia dziewczyna, ma prawie 20 lat i właśnie rozpoczyna studia w Hadley. Wybrała psychologię jako główny kierunek, bo chce pomagać ludziom takim jak ona. W wieku 8 lat widziała, jak jej ojciec narkoman zabił matkę, a potem popełnił samobójstwo. Od tamtej pory i tak już niewesołe dzieciństwo zamieniło się w prawdziwy koszmar – dom dziecka, rodziny zastępcze, brak miłości, brak bliskiej osoby, pustka i nieufność.
Prawda jest taka, że pokręcone małżeństwo moich rodziców zbudowało wokół mnie więzienie strachu, którego mury rosły przez całe lata. Ich związek – a raczej antyzwiązek – zatruł mnie, zbrukał moją duszę, sprawił, że znienawidziłam ideę miłości i nigdy nie pozwoliłam nikomu wejść do ruin mojego świata. (s. 22)
Tylko pamiętnik pomaga Amber przetrwać i utrzymać się na powierzchni. Kręta ścieżka wiedzie do jej serca i jak dotąd nikt nie wyrobił na zakrętach. Piękna złośnica, chodzący afrodyzjak, zadziorna i elokwentna wojowniczka kryjąca się za żelazną zbroją. Jest uosobieniem szaleństwa, zwłaszcza w seksie, od którego jest uzależniona. Dlaczego? Bowiem seks oczyszcza jej umysł i pozwala zapomnieć o zmorach, choć na chwilę zapomnieć. Sama o sobie mówi:
Ja osobiście jestem dziwką dyskretną, zupełnie innym, nieszablonowym typem. (s. 48)
Pierwszego dnia na uczelni w kantyny potyka się i upada wprost na umięśnione uda niebieskookiego, wytatuowanego i zakolczykowanego chłopaka, złego chłopaka – Rydera Ashcrofta. Beton alias arogancki dupek ma w sobie czystą, pierwotną siłę samca alfa, a to działa na Amber jak magnes. Między tym dwojgiem iskrzy, pociąg seksualny działa jak najlepszy magnes. Po chwili dziewczyna wyzwala się z objęć testosteronu i idzie do wolnego stolika. Ale ktoś ją w ramię stuka. Kolejny przystojniak, tym razem zielonooki i równie potężny jak poprzedni. To kapitan drużyny uniwersyteckiej Brock Cunningham, grzeczny chłopak, dżentelmen.
Amber wpadła w sidła namiętności. Obaj studenci jej się podobają, a ona podoba się obojgu. W dodatku Ryder i Brock to przyjaciele od dziecka. Jak silna jest męska przyjaźń i ile jest w stanie znieść? Kto kogo wybierze? Kto z kim będzie? Czy Amber w końcu się zakocha? Czy tylko będzie uprawiać sex dla ulżenia złamanej duszy?