Moja mala pchelka jest taaaka malusia i slodka. Mieszka pareset mil ode mnie.Na szczescie jej mama pozwala mi ja rozpieszczac ile tylko mozna :)
No i ...
...zrobilam jej komplecik na szydelku
i.... uszylam dwustronny komplecik z dresoweczki i minky :)
Buizole:) Milego dnia :)
....między ziemią a niebem jest takie miejsce,w którym wczoraj,dzis i jutro się goszczą i wszystko co kocham...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydelko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydelko. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 listopada 2016
sobota, 26 listopada 2016
szaliczek
Szaliczek dla mamy:) Szydelkowalam go 3 dni ...Ogromny mialam problem z obfoceniem tego kolorku ...Nadal nie wiem jak sobie z tym czerwonym poradzic
Paaaaa i milego dnia :)
środa, 23 listopada 2016
sowa
Pewna mloda dama zazyczyla sobie sowi komplecik :) Sama wybrala kolorki i wyjasnila jak ma wygladac jej czapeczka i komin :)
Zakasalam rekawki i powstal :)
...sowi komplecik :)
Buziole :)
Zakasalam rekawki i powstal :)
...sowi komplecik :)
Buziole :)
wtorek, 9 lutego 2016
cwiczen ciag dalszy....
...no i cwicze dalej....raz szydelkiem raz iglami a kiedy indziej bawie sie masami :)
...taka mala zaprawa przed walentynkami :)
...a tu czapusia,ktora machnelam wieczorem :)
...spodobaly mi sie kwiatuchy .....wiec teraz w kazdej wolnej chwili je dziergam.
Pozdrawiam serdecznie i zycze cudownego tygodnia :)
...taka mala zaprawa przed walentynkami :)
...a tu czapusia,ktora machnelam wieczorem :)
...spodobaly mi sie kwiatuchy .....wiec teraz w kazdej wolnej chwili je dziergam.
Pozdrawiam serdecznie i zycze cudownego tygodnia :)
środa, 3 lutego 2016
...w moim domku ..sie dzieje....
W moim domku w kaciku sie dzieje.....Dzieje sie wiele
dobrego.Zazwyczaj szydelko droczy sie z wloczka o to co dzis
zmajstruja...Spieraja sie tez niteczki z iglami czy szyc beda
tiule..kokardki czy lale... :D
A ja...zamykam oczy i slucham tej milosnej paplaniny :)
Siedze sobie ...slucham...pruje...i dziergam :)
Jest mi tak dobrze i blogo :)
...szydelkowa sowa sie dzieje...calusienka tylo do przytulania....
..no i lala sie dzieje....oby mi sie te moje czary mary udaly :)
A ja...zamykam oczy i slucham tej milosnej paplaniny :)
Siedze sobie ...slucham...pruje...i dziergam :)
Jest mi tak dobrze i blogo :)
...szydelkowa sowa sie dzieje...calusienka tylo do przytulania....
..no i lala sie dzieje....oby mi sie te moje czary mary udaly :)
szydelkowe rozmowy
rozmow moich z szydelkiem i drutami ciag dalszy :)
...nie sadzilam ze to tak wciaga ....ehhhhh...pewnie macie tak samo...
buziole :)
...nie sadzilam ze to tak wciaga ....ehhhhh...pewnie macie tak samo...
buziole :)
poniedziałek, 1 lutego 2016
....czapusie
Moje czapusie :) Uwielbiam szydelkowac....a Wy?
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.Ja jak zwykle w biegu....hihihi.Mam nadzieje kiedys sie gdzies na chwilke zatrzymac :D
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.Ja jak zwykle w biegu....hihihi.Mam nadzieje kiedys sie gdzies na chwilke zatrzymac :D
piątek, 27 listopada 2015
..nie umiem sie mu oprzec :)
Ja wiem,ze jeszcze czasem niezdarnie ,nierowno ...ale ja nie moge sie temy szydlu oprzec:) To jest lepsze niz wszystko inne...Nie sadzilam,ze kiedykolwiek bede szydelkowac a teraz hahah nie ma dnia zebym czegos nie dlubala...hihihi... To jest mega cudne uczucie kiedy z tych slupeczkow cos uda sie wyczarowac....A chcialabym wiecej i wiecej...i wiecej...No ba najlepiej,zebym rozumiala w lot kazdy schemat...rozkminila kazda rzecz ,ktora zobacze...Ale tak dobrze to nie ma :) Trzeba sie uczyc ...pruc..pruc...pruc i uczyc :D ...co ja sie naprulam... :D Wiec wiecie co juz mi najlepiej wychodzi :D hihihi mam w tym pruciu ogromna praktyke... :D
Zrobilam czapusie sowke moja najpierwsiejsza dla malutkiej czteromiesiecznej Tosi i kominek zapinany.Ehhh takie slodkie patrzalki zerkaja z czapusi na mnie :)
I teraz sie uparlam ,ze do kompleciku kapciuszki wyczaruje .Musze tylko przekopac internetowe tutki i znajde ...i sie naumiem a co :D Dam rade w koncu Baba jestem :P
Milego wieczoru kochani :)
Zrobilam czapusie sowke moja najpierwsiejsza dla malutkiej czteromiesiecznej Tosi i kominek zapinany.Ehhh takie slodkie patrzalki zerkaja z czapusi na mnie :)
I teraz sie uparlam ,ze do kompleciku kapciuszki wyczaruje .Musze tylko przekopac internetowe tutki i znajde ...i sie naumiem a co :D Dam rade w koncu Baba jestem :P
Milego wieczoru kochani :)
piątek, 20 listopada 2015
...pachnie swietami.....
.......
jak to dobrze ze listopad tak szybko mija...bo juz niebawem...tak calkiem za chwil kilka nadciagnie swiateczny grudzien..
a z nim .... dlugie wieczorne biesiady przy planszowkach...imirowa kawusia i pachnace cynamonem ciasteczka....i moje szydelka....
W mojej okropnie mokrej krainie powstaja czapusie...po nich rekawiczki i szaliczki....swiateczne prezenty :)
...kocham jak nic te moje szydelka....co krok gdzies sobie tu lezy klebuszek i tesknie zerka na mnie.. :)...zyc nie umierac :D
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i duzo slonka zycze :)
jak to dobrze ze listopad tak szybko mija...bo juz niebawem...tak calkiem za chwil kilka nadciagnie swiateczny grudzien..
a z nim .... dlugie wieczorne biesiady przy planszowkach...imirowa kawusia i pachnace cynamonem ciasteczka....i moje szydelka....
W mojej okropnie mokrej krainie powstaja czapusie...po nich rekawiczki i szaliczki....swiateczne prezenty :)
...kocham jak nic te moje szydelka....co krok gdzies sobie tu lezy klebuszek i tesknie zerka na mnie.. :)...zyc nie umierac :D
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i duzo slonka zycze :)
piątek, 30 października 2015
Tymek
...nadal szaro i buro...czasem tylko przez krotka chwile przestaje lac z nieba.Dzis tez szylam ...dziergalam...i frajde przy tym mialam :D
Uparlam sie ze sie naucze.A jak sie upre to szanse mam spore,ze kiedys sie naucze szydelkowac :)
Uszylam Tymka .Ubralam go w szydelkowe ciuszki ,dorzucilam torebusie i puszczam go w swiat :)
Za chwile listopad a potem wyteskniony grudzien i swieta.....Tez juz nie mozecie sie doczekac ?
Dziekuje Wam za odwiedziny i cieple slowa. Do zobaczenia :)
Uparlam sie ze sie naucze.A jak sie upre to szanse mam spore,ze kiedys sie naucze szydelkowac :)
Uszylam Tymka .Ubralam go w szydelkowe ciuszki ,dorzucilam torebusie i puszczam go w swiat :)
Za chwile listopad a potem wyteskniony grudzien i swieta.....Tez juz nie mozecie sie doczekac ?
Dziekuje Wam za odwiedziny i cieple slowa. Do zobaczenia :)
czwartek, 29 października 2015
Tosia
Pada...kapie...leje...siapi....Dmucha i wieje az komin jeczy i steka.Nikt nie ma ochoty z wlasnej nieprzymuszonej woli nosa wysciubic za drzwi.A ja kocham CIEPELKO.Zaszylam sie w kaciku i uszylam Tosie.
Tosia ma 35 cm i ciekawskim spojrzeniem rozglada sie dookola.Juz trafila do serduszka pewnej malej panienki.
Pozdrawiam ze skapanej w deszczu krainy.
Tosia ma 35 cm i ciekawskim spojrzeniem rozglada sie dookola.Juz trafila do serduszka pewnej malej panienki.
Pozdrawiam ze skapanej w deszczu krainy.
piątek, 23 października 2015
...Szaro ..buro i ponuro.... Tez tak czasem i u Was za oknem ?
...Leje sie z nieba szara deszczowka...Wiec cos trzeba zrobic zeby nie zwariowac :D Spac w dzien nie potrafie..
Wzielo mnie na wspominki...To byl bardzo ciezki rok... na szczescie ma sie ku koncowi.Nie szczedzil mi nauk i doswiadczen ale za to chyba powinnam byc wdzieczna. I zeby tak juz nie rozpamietywac zaczelam cos sobie dlubac. W tutejszym lidlu zakupilam szydla a w pobliskim sklepie wloczke..A co mi tam sprobuje...I o dziwo nie dosc,ze sie zakochalam...ze wpadlam po uszy to stwierdzam z calym przekonaniem,ze szydlo to lekastwo na wszelakie nasze smutki :)
Z wielkim zapalem i niecirpliwoscia zabralam sie za szydelkowanie czapy dla lali...hihihi Choc wydawalo mi sie to taaaakieee PROSTE to zupelnie takim nie bylo ;) Przeszukalam net i na yt znalazlam mnostwo tutoriali.Och jakie to szczescie,ze ktos wrzuca tutki w siec,zeby mogly sie tam uczyc takie zielonki jak JA :D
I tak oto powstala : tam tadam....
I na prosbe synka udziergalam minionkowe czapusie :)
Piszczal z radosci.A to najwspanialsze podziekowanie dla mnie .
A wczoraj i dzis powstaly udziergala sie kolejna :)
Uszylam tez polarkowy komplecik dla malutkiej dziewczynki .Bardzo podobny do poprzedniego.Ale takie bylo zyczenie maluszkowej mamusi.
A teraz uciekam do kuchni.Upichce taaaka wielka gore pysznych rogalikow :) dla moich zglodnialych odkrywcow.
Chce podziekowac Wam za przemile komentarze.Balam sie,ze po tak dlugiej przerwie zapomniana zostalam zupelnie.
Dziekuje ,ze jestescie :)
...Leje sie z nieba szara deszczowka...Wiec cos trzeba zrobic zeby nie zwariowac :D Spac w dzien nie potrafie..
Wzielo mnie na wspominki...To byl bardzo ciezki rok... na szczescie ma sie ku koncowi.Nie szczedzil mi nauk i doswiadczen ale za to chyba powinnam byc wdzieczna. I zeby tak juz nie rozpamietywac zaczelam cos sobie dlubac. W tutejszym lidlu zakupilam szydla a w pobliskim sklepie wloczke..A co mi tam sprobuje...I o dziwo nie dosc,ze sie zakochalam...ze wpadlam po uszy to stwierdzam z calym przekonaniem,ze szydlo to lekastwo na wszelakie nasze smutki :)
Z wielkim zapalem i niecirpliwoscia zabralam sie za szydelkowanie czapy dla lali...hihihi Choc wydawalo mi sie to taaaakieee PROSTE to zupelnie takim nie bylo ;) Przeszukalam net i na yt znalazlam mnostwo tutoriali.Och jakie to szczescie,ze ktos wrzuca tutki w siec,zeby mogly sie tam uczyc takie zielonki jak JA :D
I tak oto powstala : tam tadam....
I na prosbe synka udziergalam minionkowe czapusie :)
Piszczal z radosci.A to najwspanialsze podziekowanie dla mnie .
A wczoraj i dzis powstaly udziergala sie kolejna :)
Uszylam tez polarkowy komplecik dla malutkiej dziewczynki .Bardzo podobny do poprzedniego.Ale takie bylo zyczenie maluszkowej mamusi.
A teraz uciekam do kuchni.Upichce taaaka wielka gore pysznych rogalikow :) dla moich zglodnialych odkrywcow.
Chce podziekowac Wam za przemile komentarze.Balam sie,ze po tak dlugiej przerwie zapomniana zostalam zupelnie.
Dziekuje ,ze jestescie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)