Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilling. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 marca 2012

Wielkanocnie...

Witam nowe obserwatorki:)
Zapraszam do zabawy z wzorami, jeszcze do soboty w tym miesiącu:)
Dzisiaj trochę wielkanocnych ozdóbek;








Zgłaszam moje koszyczki do;Wyzwanie Szuflady Wielkanocna ozdoba;





wtorek, 20 marca 2012

WITAM:)

Witam nowe obserwatorki ,stałych bywalców i dziękuję za przemiłe komentarze :)

Troszkę ostatnio porobiłam ,wszystko wielkanocne:


 Ostatnio polubiłam zabawę z filcem...


  Powstał drugi kogucik , jeszcze nie całkiem skończony:)


               Pierwszy filcowany i igły nie złamałam...



  Kogucia rodzinka ,który Wam lepiej się podoba???




                             A tu cała rodzinka:)




Wczoraj dotarła przesyłka do Tami ,więc pokazuję co wysłałam w pierwszej części zabawy z wzorami:)



czwartek, 8 marca 2012

wtorek, 28 lutego 2012

Takie tam niby korale:)

 Pewnego dnia zrobiłam sobie takie oto korale , z masy papierowej własnej roboty.Pomalowałam farbą akrylową , ale tylko raz .

    A do tych korali wymyśliłam sobie serducho...



Gdy moja córa to zobaczyła ,dorobiła jeszcze trzy serducha -tylko kwestia na jaki kolor pomalować ,więc zostało w swoim orginalnym kolorze :


A do tych serduch zrobiła sobie takie coś...



                                                       Karteczki  haftem matematycznym;



                                                                           :):):)

piątek, 24 lutego 2012

Nowy haft .

Jeszcze jedna karteczka,trochę nie wyraźna-zeszłoroczna...

 

 A teraz z innej beczki. W tym roku mój syn ma komunię ,więc postanowiłam coś mu wyhaftować.
Wzór mam z tamtego roku z ,,Kramu z robótkami'' ,bardzo mi się spodobał.Widziałam na którymś z blogów taki sam ,bardzo ładnie wyszedł:)Do maja może się wyrobię???:)Grunt -już zaczęłam...



                                   Tak ma być po zakończeniu pracy...zobaczymy.Jak na razie dobrze mi się wyszywa.


I jeszcze na koniec :dziękuję wszystkim zaglądającym do mnie i za każdy komentarz.Dzięki wielkie:):):)

                 

wtorek, 21 lutego 2012

Trochę jeszcze o TSH...

Dziękuję moje drogie ,za komentarze do posta o TSH .Teraz należy się Wam trochę wyjaśnień...Wiele osób jest chorych na ,,tarczycę,,-ale jest dużo takich ,które nie mają pojęcia ,że są chore.O chorobie dowiadujemy się często przez przypadek ,tak jak ja na przykład.Wszelkie dolegliwości mogłam do czegoś przykleić ,nawet gdy już nie mogłam powietrza złapać, bo dosłownie klata pękała mi z bólu wymyśliłam sobie ;astmę -co potwierdziła lekarka i zaczęłam kurację.Trochę pomogło...ale to właśnie dzięki tej Pani doktor ,która zauważyła ,że coś jest nie tak zrobiłam dalsze badania...Zaczęło się od TSH , które okazało się trochę za wysokie ,potem badanie hormonów i tu o.k., dalej usg i tu już nie o.k.-następnie do endokrynolog...A tu skierowanie na przeciwciała  i już pierwsza diagnoza potwierdziła się ;Hashimoto... Tej akurat odmiany choroby nie chciałam, no ale jest i już zaczęłam się leczyć.Może to dziwne ,ale po kilku tabletkach czuję się lepiej -chodzi mi o samopoczucie...Już nawet zmęczenie nie zwala mnie z nóg po byle wysiłku.Najbardziej obawiałam się decyzji endokrynologa o tym ,że nie potrzebne będzie branie leku.Wiem ,to nie boli ,ale po swojemu wykańcza. A co najbardziej mi dokuczało? Wybuchy złości -patrząc z boku z byle powodów, zalewały mnie ,,siódme'' poty,dodatkowo takie bezpodstawne zmęczenie ,a na dodatek nie możność zrzucenia kilku kilogramów...Jest jeszcze wiele przywilejów tej choroby ,a jeśli ktoś chce niech zajrzy do KASI ,tam jest dużo ciekawych informacji.Lidziu ja wiem ,że to nie boli -za nie polecam też dziękuję ,ale już to mam...przestraszyłaś mnie troszeczkę???

Tych postów nie napisałam ,ponieważ boję się tej choroby -jestem dość silną osobą, życie mnie wyćwiczyło...-chciałam zwrócić Waszą uwagę na tarczycę-bo ja np nie zwracałam na nią większej uwagi ;jest to jest i tyle.
Dzisiaj uważam ,że jednak trzeba czasem o niej pomyśleć...

  Trochę Was przynudziłam, ale może było warto...
  Pomyślcie o swojej tarczycy.

  Dzięki ,że wytrwałyście do końca...

Atak na zmianę nastroju, trochę już świątecznie:




piątek, 10 lutego 2012

Dziękuję:)

Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i tak miłe i cudowne komentarze.Witam nowe obserwatorki,bardzo cieplutko i mam nadzieję ,że będziecie mnie odwiedzać czasami,a ja Was w miarę moich możliwości:)


                                                    Takie serduszko zrobiłam ostatnio :


A teraz biegnę trochę poszaleć na maszynie...
Jakiś czas będzie szyciowo, bo ostatnio trochę zaszalałam zakupowo...
Jak coś zklecę to pokażę...
A teraz powiem tak: aby do wiosny:),bo u mnie znów -20 rankiem było:(

wtorek, 7 lutego 2012

Kapelusz na konkurs.

Witam.
Zdecydowałam się na udział w konkursie kapeluszowym u Ani i takież coś wykonałam:



A tak wygląda na modelce:


I co myślicie o tym kapeluszu???

czwartek, 26 stycznia 2012

Różne robótki...stare i nowe.


Zaczęta robótka kilka dni temu ;szalik




                                Ten strój muszkietera ,uszyty chyba dwa lata temu...



                      Haft tasiemkowy ,musiałam spróbować,serce mi najbardziej pasowało...


              Taką kartkę można wyszyć nie tylko na Wielkanoc,zamieniając Wesołych Świąt na Wszystkiego Najlepszego....