Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2015

Sztuczne kwiatki

Na moim balkonie hulają mszyce, więc zanim się ich pozbędę, popatrzę sobie na te brochy. Może mi się lżej zrobi...


A może doradzicie coś w kwestii szkodników?

czwartek, 15 maja 2014

Kwiatki, bratki i stokrotki

Witajcie po przerwie! Ostatnio z blogowaniem jakoś zupełnie mi nie po drodze... Postaram się poprawić :)
Tymczasem zapraszam na wyzwania Piaskownicy - aktualnie trwa ich kilka, więc jest w czym wybierać! Tematem jednego z nich są KWIATY - potraktujcie go zupełnie dowolnie!



Zapraszam po szczegóły:
http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/05/przepis-na-kwiatek.html

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Czerrrwono!

Jaką tym razem energetyczną pracę pokazać Wam w ten biały poniedziałek? Może taką - trudną do sfotografowania (bo czerwienie, bo taka nie-płaska forma). Ale za to jaka ognista i pełna wyrazu :) Siostra bliźniaczka broszki, którą pokazywałam >>tutaj<< (Agnieszko, pozdrawiam!).




Udanego poniedziałku!

Aaa, nadal zapraszam też na rozdawajkę!

http://asia-majstruje.blogspot.com/2014/01/w-samo-poudnie-zapraszam-na-candy.html

piątek, 24 stycznia 2014

A taki był?

Chyba nie... A pochodzi jeszcze z okresu eksperymentowania z kwiatkami, ma więc już kilka miesięcy :)

W środku drewniany guzik, lubię takie :)



Dostępny na DaWandzie.

Udanego weekendu!

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Zupełnie nieświątecznie

A nawet wiosennie. Jeśli brakuje Wam koloru, przedstawiam taki oto miks - może przyprawić o zawrót głowy tych, którzy wolą bardziej stonowane połączenia:



Broszka dostępna na DaWandzie.

Udanego poniedziałku!

piątek, 22 listopada 2013

Gorrąco!

Nie wiem czy ta broszka kwalifikuje się jeszcze na jakikolwiek kwiatek. W tym zestawieniu kolorystycznym wygląda jak płonące ognisko. Może też przypominać rozczochraną czuprynę. Jak zwał, tak zwał, przypięte gdziekolwiek na pewno ożywi i Was, i przechodniów, bo w tym kolorze jest moc :)




Przepraszam, że ostatnimi czasy rzadko odzywam się na Waszych blogach, postaram się to sukcesywnie nadrabiać. Udanego weekendu!

wtorek, 19 listopada 2013

Prawdziwie jesienny

Przede wszystkim w kolorach. Poza tym jesień i zima to okres bardzo sprzyjający wszelkim broszkom! Mówi się, że coś pasuje jak kwiatek do kożucha... No cóż, kożuchy chyba jeszcze w szafach :)

Guzik wykonany metodą, którą pokazywałam w ostatnich środowych mykach.



Broszka jest dostępna na DaWandzie.

wtorek, 12 listopada 2013

Eksperymentów z kwiatkiem ciąg dalszy

Ten kwiatek - w przeciwieństwie do innych - ma łodyżkę. Co więcej, łodyżka wygina się, bo ma w środku drucik. Jak widzicie na jednym ze zdjęć, egzemplarz nieduży, ale z łatwością można zamienić go w broszkę, bo łepek jest na tyle duży, by zmieścić z tyłu zapięcie.





Chciałabym przy okazji - przyznaję, że z dużą nieśmiałością - zaprosić Was do mojego nowo otwartego sklepiku w portalu DaWanda. Uruchomiłam go wczoraj, przede wszystkim dlatego, że ilość wytworzonych przeze mnie i nagromadzonych filcaków zaczyna mnie przytłaczać :) Może nie zajmują wiele miejsca, ale ostatnio musiałam przenieść je do większego pudełka. Powoli będę je więc dodawała na DaWandzie. Z tej okazji z pewnością przygotuję jakąś zabawę, w której jeszcze przed świętami ktoś otrzyma ode mnie prezent. Bądźcie czujni!

Broszka jest więc dostępna na DaWandzie.

Z okazji otwarcia na potrzeby DaWandy musiałam przygotować też nowy baner, w odpowiednim rozmiarze. Ten blogowy niestety się nie nadawał. Nowy jest zdecydowanie skromniejszy, ale za to jakiś bardziej wyraźny. Zajrzyjcie proszę >>tutaj<< i dajcie znać, jak Wam się podoba..? Może powinnam zmienić ten blogowy, swoje już odsłużył... A może lepiej zostawić?

poniedziałek, 4 listopada 2013

Trochę wiosny

Kolejny kwiatkowy eksperyment, bardzo wiosenny i chyba najbardziej ze wszystkich moich kwiatowych tworów podobny do jakiegokolwiek kwiatka występującego w naturze :) Tylko wiecie co... jak patrzę na te zdjęcia, nie mam pojęcia jak go zrobiłam! Było to co najmniej miesiąc temu, wykonałam jeden egzemplarz na próbę i... tyle! Aby powtórzyć ten wzór, musiałabym chyba przysiąść z gotowcem i dobrze go obejrzeć :)




Mam nadzieję, że rozjaśni Wam ten poniedziałkowy poranek, a tych, którzy bardzo tęsknią za wiosną, pocieszam - jeszcze tylko pół roku :)

czwartek, 31 października 2013

Eksperymentów ciąg dalszy

Już nawet zdążyłam zapomnieć, że eksperymentowałam z różnymi formami filcowych kwiatków! Jak dotąd pokazałam tylko jeden, a w kolejce czeka kilka kolejnych. Dlatego dzisiaj dwa tego samego rodzaju. Jeden z nich ma nawet "filcowy" guzik:




I jak to zwykle u mnie ostatnio, kwiatki mogą zamienić się w broszki, ozdoby do włosów, element naszyjnika... Póki co "są sobą" :)

Pozdrawiam Was serdecznie!

środa, 23 października 2013

Środowe myki: szuszki


Może suszki zamiast papierowych czy materiałowych kwiatków? Najpierw pięknie wyglądają w wazonie, a potem mogą posłużyć nam nie tylko w tradycyjnych kompozycjach, ale i na kartkach. Niektóre z nich zbiera się właśnie teraz i jest to dobry moment na eksperymenty. O kwiatach wiem niewiele, więc posiłkujcie się wyszukiwarką :)

Moje kwiatki to może nie piękne kocanki, ale też dały radę. O ile wiem nie są to typowe kwiaty używane do suszenia. Ale że tak pięknie się zakonserwowały, aż żal było ich nie wykorzystać. Jeśli się nie mylę, są to cynie. Użyłam tych najmniejszych i słabiej rozwiniętych kwiatów - wydały mi się najpełniejsze i najładniej zachowały po wysuszeniu kształt płatów.

Ponieważ bałam się, że moje kwiatki zaczną się obsypywać, spryskałam je lekko bezbarwnym lakierem akrylowym. Możecie też spróbować lakieru do włosów. Nie chodzi o to, żeby błyszczały, tylko troszkę lepiej się trzymały w docelowym miejscu.


 Obcięte łepki przykleiłam nad ramką, która ma imitować ozdobny wazon:





Prosty, ekonomiczny i ekologiczny sposób na kartkę z kwiatkiem. Suszki też mają swój urok :)

Jeśli wykorzystacie ten czy inny projekt prezentowany przeze mnie w środowych mykach, dajcie znać w komentarzu! Chętnie zamieszczę link do Waszej pracy i obejrzę efekty.
W poprzednich środowych mykach: 

Wszystkie środowe myki

piątek, 11 października 2013

Eksperyment #1

Ostatnio dużo eksperymentowałam z różnymi kształtami kwiatów z filcu. Poświęciłam na to chyba wszystkie wieczory w zeszłym tygodniu :) Różne kształty płatków dają rzecz jasna różne efekty, a dziś przedstawiam jeden z nich - trzy nieduże kwiatki w odcieniach mięty i turkusu, połączone razem. Mogą być broszką albo ozdobą opaski do włosów, na razie są sobą - Jaglana, dzięki za to określenie :)



Udanego weekendu!

sobota, 15 czerwca 2013

Kwiatowe brochy

Sezon sprzyja hodowli kwiatów, macie ich pewnie trochę na balkonach, w ogrodach czy w wazonach. I choć te prawdziwe są najpiękniejsze, to mam nadzieję, że przychylnym okiem spojrzycie także na te moje, filcowe :)


Kwiaty-broszki mają około 5 cm średnicy i dobrze radzą sobie bez podlewania :)

Udanego poniedziałki i całego tygodnia!

poniedziałek, 11 marca 2013

Nietrafiony post :)

Ja tu, proszę Was, z kwiatami dzisiaj, a za oknem śniegu na kilkanaście centymetrów i ciągle pada... Ale może komuś na poniedziałek przyda się choć drobna nadzieja, że po zimie zawsze przychodzi wiosna :)



piątek, 14 grudnia 2012

Święta? Jakie święta?

Czas tak zapierdziela, że nawet nie mam chwili na zapełnianie grudniownika! Muszę usiąść i napisać starą, dobrą, papierową listę rzeczy do zrobienia. A do tego jeszcze pierogi, krokiety, barszcz, makowiec... Ehhh :)

W międzyczasie zdążyłam dorobić do wyprzedażowych kolczyków broszkę, komplet jest już u nowej właścicielki.



Wielu z nas czeka też pewnie pracowity weekend. Poczta donosi bowiem, że: 

W trosce o to, aby Państwa priorytetowe przesyłki listowe i priorytetowe paczki pocztowe dotarły do adresata przed Świętami Bożego Narodzenia, przypominamy, że należy je nadać:  

 - Kraje europejskie - do 17 grudnia 2012 roku
 - Poza Europę - do 12 grudnia 2012 roku.

Dacie radę? :)

sobota, 1 grudnia 2012

Limonka, trawiasty czy zielone jabłuszko?

Trawniki zdecydowanie nie mają już takiego koloru. Zresztą w obecnym świetle nic nie wygląda tak soczyście i świeżo jak poniższa zieleń. Nie dziwię się więc, że niektórzy jesienią i zimą preferują właśnie intensywne barwy :)

W rolach głównych duża broszka, średni pierścionek i małe kolczyki:




Cieszycie się, że już grudzień? Bo ja bardzo!

wtorek, 27 listopada 2012

Jak zacząć?

Macie czasem twórczego lenia? Nic się nie chce, inspiracje nie przemawiają, wszystko odkładacie na później... Tylko jak zacząć wracać do normalności? Myślę, że małymi krokami, zacząć od czegoś prostego, niewielkiego, a reszta jakoś pójdzie. Chyba :)

Tak też zaczęłam: nieduża, filcowa broszka, tak naprawdę ze skrawków tego, co zostało z innych prac. I wbrew pogodzie za oknem, kolorystyka powinna dać chociaż małego kopa do dalszego działania.


A jak u Was?

Mam sporo zaległości na blogach, postaram się je w najbliższych dniach sumiennie odrobić. Do zobaczenia więc, gdzieś w sieci :)

wtorek, 23 października 2012

Katalog oddam w dobre ręce!

Ale najpierw o tym, że miałam przyjemność zmajstrować pięć par kolczyków w takich kolorach, które baaardzo dobrze nastroiły mnie na cały dzień - fiolet, pomarańczowy, turkus, granatowy i soczysta zieleń! Jestem miło zaskoczona, bo to oznacza, że nie zawsze neutralne beże i ciemne kolory święcą triumfy jesienią. U mnie na pewno nie, ale to bez względu na porę roku :)


Mam też drobne ogłoszenie parafialne.
Na pewno nie jestem jedyną osobą, która czeka jesienią na katalog z IKEA, do sklepu ma co najmniej 150 km i odwiedziny tam to raczej coś w rodzaju małego święta :) Tym bardziej ucieszyłam się z nagrody od Al z Czarów z Drewna - ja już swój katalog mam. A ponieważ spod siedzenia w samochodzie mojego braciszka wyciągnęliśmy w weekend kolejny taki katalog, chętnie oddam go w dobre ręce do kochającego domu :) Katalog ma mankament - róg troszkę ubrudził się samochodowym smarem, ale jest to naprawdę drobnostka (stan jak na zdjęciu :). Ostrzegam więc, dom musi być otwarty, by przyjąć takiego zbłąkanego wędrowca!

Zasada zabawy jest jedna - osobę chętną na katalog proszę o pozostawienie pod tym postem komentarza z nazwą miejscowości do której katalog ma zostać wysłany (tylko na terenie Polski). Czas - do soboty 27 października (włącznie), w poniedziałek katalog powędruje do wybranej osoby.

Ściskam ciepło!

P.S. Cały czas zapraszam też na wyzwanie "Coś nowego". >>Tutaj<< zasady oraz odnośniki do prac, które już zostały zgłoszone. Można powoli przeglądać, aby być przygotowanym na głosowanie, które rozpocznie się 12 listopada :) I cały czas można zgłaszać własne twory!

czwartek, 18 października 2012

Połączenie filcowo-papierowe

Dla fanki słoneczników i kartkotwórczyni Aśko, na jej urodziny przygotowałam kartkę "z wkładką". Kwiaty to komplet złożony z broszki i kolczyków. Asi się chyba spodobało, bo ochoczo zapozowała na swoim blogu w słonecznikowym komplecie :)

Nie wiem czy pamiętacie, ale moja zeszłoroczna kartka dla Aśko była po prostu okropna :) Zastanawiałam się nawet czy linkować tą żenadę, ale myślę, że powinnam - przynajmniej, aby pokazać, że początki kartkowania mogą być trudne. Szczególnie jeśli nie posiada się odpowiedniego zaplecza. Teraz jest już nieco lepiej i jeśli ktoś chce obejrzeć to nieudolne "dzieło" wątpliwej jakości to zapraszam >>tutaj<<.

Tegoroczna kartka wyglądała tak:



A biżuty samodzielnie tak:


Asiu, jeszcze raz sto lat!

poniedziałek, 24 września 2012

Addio pomidory!

Jak czujecie się po weekendzie? Pogoda dopisała, może ktoś był na grzybkach albo zajmował się przetworami? Ja w tym roku zdecydowanie zwiększyłam przeroby, oprócz dżemów z początku lata, zapakowałam w słoiki 40 kg pomidorów i 10 kg papryki. Ususzyłam już trochę grzybów, przymierzam się też do cukinii (nie wiem czy zdążę, podobno wraz z pierwszymi przymrozkami cukinia się kończy!) i powideł śliwkowych. Ale czy dam radę, tego nie wiem :)

Tymczasem coś z zupełnie innej beczki. Kolczyki, które może nie kolorem, ale formą pasują do naszyjnika czy makowej broszki. Wydaje mi się, że jednak czerwień najlepiej pasuje :)


Jak myślicie, jest jeszcze jakiś kolor w którym takie kolczyki czy naszyjnik ładnie by się prezentowały?