Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 kwietnia 2016

Wyniki urodzinowego candy Art Piaskownicy

Witajcie!
Miło było gościć Was wszystkie na moim blogu i blogu Art Piaskownicy. Cieszę się, że tyle osób zechciało świętować siódme urodziny razem z nami!

Na blogu Art Piaskownicy dowiecie się kto otrzymał nagrody od sponsorów. U mnie do rozdania był ten oto naszyjnik:


a powędruje on do


Serdecznie gratuluję! Napisz proszę na: asia.majstruje@gmail.com


A Was wszystkie już niedługo zaproszę do kolejnej zabawy z nagrodami, także zapraszam do zaglądania :)

Tymczasem zachęcam do udziału w wyzwaniu:
http://asia-majstruje.blogspot.com/2016/01/12-projektow-dla-domu-2-edycja.html


czwartek, 17 marca 2016

7. urodziny Art Piaskowicy! Candy i blog hop

Witajcie!
Hello!
Trafiłyście zapewne z bloga Anetty i jesteście tu w sprawie pewnej imprezy, prawda? Jeśli nie, zapraszam na start naszego urodzinowego blog hopa do Art Piaskownicy.
You probably came here from Anetta's blog and are here because you've heard about a party, right? If not, please start our blog hop from Art Piaskownica's blog.

Już po raz siódmy wspólnie świętujemy urodziny Art Piaskownicy. U mnie zaczęło się od nieśmiałego podglądania, potem udziału w wyzwaniach, a teraz... sama staram się Was zainspirować do twórczych działań. I absolutnie szczerze powiem - to właśnie dzięki Art Piaskownicy 5 lat temu założyłam bloga. Myślę, że i dla Was AP jest miejscem ważnym i chętnie odwiedzanym.
It's 7th time when we celebrate Art Piaskownica's birthday together. For me it began with timid peeping, through participating in challanges, and now... I am trying myself to inspire you. And I can honestly say that I owe starting my blog 5 years ago to Art Piaskownica. I think that also for you AP is very important place and you visit it with pleasure.

OK, koniec gadania. Po pierwsze mam dla Was dodatkowy prezent. Jedna z osób otrzyma ode mnie taki oto filcowy naszyjnik, wykonany z mnóstwa maleńkich kółeczek:
OK, time to stop talking. I have a gift for you. One of you will get from me this necklace, made of a lot of small circles:



Podoba Wam się? Żeby wziąć udział w zabawie, potrzebujecie kolejnej partii urodzinowego hasła:
Do you like it? To take part in our game, you will need another part of birthday password:

Daj się czemuś
Immerse yourself

Brzmi tajemniczo? Kolejne słowa znajdziecie u Czarnej Biedronki. Miłej wędrówki!
Sounds cryptic? Next words you can find at Czarna Biedronka. Have a nice hopping!


poniedziałek, 8 lutego 2016

Specjalna edycja CARDliftu

Zapraszam do wspólnej zabawy na blogu Art-Piaskownicy. Przed nami wyjątkowa edycja liftu czyli wyzwania, polegającego na twórczym przetworzeniu układu i kompozycji pracy. Każda z nas wybrała swoją kartkę, macie więc do wyboru jedną z aż siedmiu prac! Nie spodoba Wam się któraś propozycja - nie ma sprawy, jest sześć innych :) A może w oko wpadnie Wam więcej kartek? Wykonanie kilku liftów też jest dozwolone :)

Co więcej, my również wybrałyśmy sobie pracę do zliftowania - każda inną. Dzieje się więc na blogu Art-Piaskownicy, oj dzieje!

Najpierw pokażę Wam mój lift:

który jest interpretacją tej oto pracy autorstwa Ki:



Na pierwszy rzut oka być może trudno dostrzec podobieństwo... ale układ pracy jest wiernie odtworzony :)

Po więcej inspiracji zajrzyjcie tutaj:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2016/02/card-lift-edycja-specjalna.html

środa, 2 września 2015

Na pewno się przyda

W cyklu "Przyda się!" nowe wyzwanie na blogu Art Piaskownicy - robimy pojemnik na drugie śniadanie. A ja uraczę Was moim w środowych mykach.

U mnie serwetko-ceratka do zawijania kanapek. W warunkach biurowych czy plenerowych można jej użyć zamiast talerzyka, da się wytrzeć na mokro, jeśli z kanapki wypłynie Wam pomidor (przy ostatnich upałach to prawdopodobne). Do tego bardzo ekologiczne rozwiązanie, bo wielorazowego użytku. Na każdy dzień tygodnia może być inne zawiniątko, bo te śniadaniówki robi się błyskawicznie. Swoją zrobiłam z tego, co akurat miałam w domu, ale planuję bardziej wypasioną wersję :)


Potrzebne będą:
- kawałek tkaniny wielkości 25 x 25 cm,
- takiej samej wielkości kawałek ceraty, zasłonki prysznicowej, reklamówki - jakiejkolwiek folii,
- rzep, guziki, napy lub sznurek - do wykonania zamknięcia.


Kwadraty składamy do siebie lewymi stronami, zszywamy zostawiając niewielki otwór i wywijamy na prawą stronę. Mocujemy zapięcia w strategicznych miejscach i gotowe! Pamiętajcie, że wbijane w pcv szpilki zostawią dziurki, więc róbcie to przy samym brzegu.
Uwaga! Warto przemyśleć sposób umocowania zamknięcia. Jeśli nie chcecie, aby było je widać z wierzchu, przyszycie np. rzepu powinniście wykonać na pojedynczej warstwie, przed zszyciem obu kwadratów.


A tutaj moja śniadaniówka w praktyce. Nawet jak coś wypłynie, to nie zapaskudzi ;)



Idealny pomysł na rozpoczęcie roku szkolnego. A i dorośli powinni zadbać o pożywne drugie śniadanie. Zapraszam więc do wzięcia udziału w wyzwaniu:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/09/przyda-sie-pojemnik-na-drugie-sniadanie.html


http://asia-majstruje.blogspot.com/search/label/%C5%9Brodowe%20myki

piątek, 28 sierpnia 2015

Inspiracja: rozety

Zapraszam Was na wyzwanie "Zainspiruj się!" w Art Piaskownicy. Ela, nasza świeżynka (to jej debiut na blogu), wymyśliła dla nas ciekawe zadanie - mamy zainspirować się rozetą z katedry Notre-Dame i użyć rozetowego motywu w naszej pracy. Załoga Piaskownicy zadanie wykonała, ja również!

Moja praca jest baardzo trójwymiarowa, co widać po poniższym zdjęciu:


Mam nadzieję, że tworząc swoją pracę (w dowolnej technice!), będziecie mieli tyle frajdy co ja przy tworzeniu mojej! Zajrzyjcie koniecznie:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2015/08/zainspiruj-sie-rozeta-z-katedry-notre.html

piątek, 21 listopada 2014

Coś głębszego :)

Na blogu Art Piaskownicy nowe wyzwanie scrapbookingowe. Temat idealny na jesienną porę albo dla samotników, a może dla tych, co po całym dniu w otoczeniu ludzi, poświęcają się własnej pasji w zaciszu swojego kąta..? Może uda Wam się w tym temacie odnaleźć troszkę siebie i poświęcić sobie chwilę :)


http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/11/lo-z-tematem.html

Pomogła mi mapka ze ScrapMap - zaprosiłabym Was do udziału, ale dzisiaj to wyzwanie się kończy. Zajrzyjcie jednak, bo Dziewczyny ostro inspirują i wrzucają mapkę za mapką!

http://scrap-map.blogspot.com/2014/11/scrap-mapka-53.html

poniedziałek, 17 listopada 2014

Kartka geograficzna

Jakiś czas temu miałam wykonać kartkę dla osoby lubiącej koty, książki i podróże. Postanowiłam nie udziwniać... tylko te koty jakoś początkowo sprawiły mi trudność :) Ostatecznie wplotłam drobny koci motyw.

Podoba mi się zakrycie bardzo wyrazistej w kolorach mapy kalką. Jest mleczna i transparentna, więc akcent jest widoczny, ale kolory stonowane. Daje efekt lekkiego zamazania konturów, można ją na przykład  wykorzystać przy papierach o intensywnych kolorach, które chcemy nieco złagodzić.


W moim pamiętniczku odnotowuję też dwa kartkowe sukcesy. Zachęcam do klikania na obrazek - bawiłam się z mapowaniem zdjęcia, przetestujecie efekt! :)
Image Map

piątek, 17 października 2014

Znowu??

Obiecuję poprawę! Niektórzy pewnie nie poznają już tego bloga. Ostatnio post w post, ciągle kartki! Wybaczcie, to po prostu wysyp okazji :) A ile jeszcze czeka w kolejce do opublikowania - dużo..

Od kilku dni siedziałam nad czymś niepapierowym, ale pozwólcie, że zanim pokażę ten projekt, dołączę do wyzwania ScrapMap, bo zbliża się jego koniec. Robiąc tą kartkę urodzinową szukałam mapki, znalazłam ją właśnie tutaj.


Mapka:

http://scrap-map.blogspot.com/2014/10/cardmapka-51.html

Udanego weekendu!

poniedziałek, 29 września 2014

Album z wakacji

Z góry przepraszam, ale w najbliższym czasie będzie u mnie dużo papieru! Ostatnio prawie zasypały mnie kartki, które postaram się stopniowo pokazywać, dzisiaj natomiast zapraszam na wspomnienie z wakacji i podróż do czasów dzieciństwa w jednym :)

Jako dziecko jeździłam z bratem, babcią i rodzicami do Gdańska, do wujka, który mieszkał na Przymorzu. Od jakiegoś czasu bardzo chciałam wrócić we wszystkie te miejsca, które razem odwiedzaliśmy. Na początku sierpnia wszystko ułożyło się tak, że nie wypadało nie skorzystać - miałam czas, nocleg na miejscu i wspaniale zapowiadający się pod względem pogody weekend, a do tego akurat okazało się, że premier postanowił otworzyć bramki na autostradzie, żeby ułatwić obywatelom podróż nad morze. Zrządzenie losu, trzeba to było wykorzystać! W końcu nie co dzień wielka polityka wplątuje się w nasze weekendowe plany :)

Wiedziałam, że z tej wyprawy powstanie album, jeszcze zanim dobrze ją zaplanowałam. Wiedziałam, że będzie to podróż sentymentalna, dlatego nawet wolałam pojechać sama. I już kiedy miałam wywoływać zdjęcia, okazało się, że sponsorem wyzwania na Art Piaskownicy został Instadruk!

Ci z Was, którzy w miarę intensywnie korzystają z mediów społecznościowych w urządzeniach mobilnych, być może korzystają z aplikacji Instagram. Ja nie bardzo korzystam, a konto fejsbukowe posiadam tylko dla bloga. Ale jakiś czas temu postanowiłam, że muszę zacząć robić więcej zdjęć, bo chociaż specjalnie mi to nie wychodzi, to jednak trzeba ćwiczyć! Poza tym w naszej codzienności można napotkać tyle ciekawych widoków i sytuacji... Rozwiązaniem okazał się właśnie Instagram, który posiada kilka ciekawych filtrów i funkcji, umożliwiających szybką obróbkę zdjęcia. Nawet ja, choć w fotografowaniu nie czuję się mocna, uznałam nawet, że - łał! - moje zdjęcia naprawdę wyglądają lepiej! Zainstalowałam go w telefonie, ale postanowiłam używać go tylko jako aparatu i za pomocą Instagramu obrobić foty z mojej podróży.

W Instadruku wybrałam pakiet 24 zdjęć w formacie 10 x 10 cm (w tej samej cenie jest też pakiet 48 zdjęć 6,5 x 6,5 cm, nad którym się wahałam). Poprzez ich stronę można połączyć się ze swoim kontem na Instagramie, wybrać te, które chcemy wywołać... i właściwie gotowe! Fotki były u mnie w ciągu kilku dni, zapakowane w dopasowany kartonik, wydrukowane na fajnym, matowym, sztywnym papierze. Jakość wydruku okazała się świetna, ale radzę na wszelki wypadek rozjaśnić zdjęcia - wychodzą nieco ciemniejsze niż na ekranie telefonu czy komputera.

I oto jest - wakacyjno-sentymantalny albumik. Dziewczyny z Piaskownicowej ekipy zrobiły swoje, a Instadruk zafundował wspaniałą nagrodę w postaci bonu na wydruk i albumu dla kogoś z Was. Naprawdę warto stworzyć swój, nawet niewielki album i dołączyć do zabawy! A jeśli ktoś już teraz potrzebuje fotek, niech zajrzy na Instadrukowego fejsa - ostatnie godziny promocji i zniżka aż 30% na Dzień Chłopaka!



Po szczegóły wyzwania zapraszam na bloga Art Piaskownicy:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/09/specjalne-wyzwanie-z-instadrukiem.html


Pracę zgłaszam także na wyzwanie w Stempell&Kartoon - jest wakacyjny klimat, motyw mapy i strzałki, a te właśnie elementy stanowią temat zabawy. Po szczegóły odsyłam tutaj:

http://stempellikartoon.blogspot.com/2014/09/wyzwanie-25-wakacje-mapa-i-strzaka.html


 Udanego poniedziałku!

poniedziałek, 15 września 2014

Wyzwanie goni wyzwanie...

... i muszę się mocno sprężać, żeby w powszedniej gonitwie dotrzymać tempa pozostałym Dziewczynom z Art-Piaskownicowej załogi. Upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - rozwiązanie idealne :)

Ania prowadząca bloga Dziergam Sobie poprosiła mnie o kartkę na chrzest Poli, dla której robiłam także kartkę z okazji narodzin. Zawsze proszę o kilka sugestii, ale generalnie Ania daje mi wolną rękę.. i chyba tym razem obie zdziwiłyśmy się, co z tego wyszło! Czerwień i róże, choć w dość skromnym otoczeniu - żeby nie przesadzić. Mimo wszystko pierwsza wersja kartki wydała się za ciężka, drugiej jaśniejsze tło pomogło tylko trochę. Nie jest to może typowy nastrój chrzcielny, ale czemu nie? Chociaż nie przepadam ani za czerwienią (!), ani za kwiatkami (!!), muszę powiedzieć, że mi się podoba :) Ania chyba też przełknęła ten intensywny klimat.

Wersja pierwsza:


Wersja druga:


Co to ma wspólnego z Art-Piaskownicą? Ano Kinga zadała lift kartki i chociaż moja wersja nie była podporządkowana żadnemu wyzwaniu, to jakoś tak mi przypasowała... W oryginalnej pracy - skądinąd pięknej i bogatej - dużo kwiatków, którymi nie umiem operować, więc przyjmijcie taką oto luźną interpretację. Są warstwy, zachowany układ, przedarcia, ramka (w oryginale szyta, u mnie pisakowa), kwiatki - prawie wszystko :) Oto baner wyzwania, który przeniesie Was na Piaskownicowe strony:


Czas do 6 października. Zapraszamy!

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

CRAFTmapka w Art Piaskownicy

W wakacje Art Piaskownica nieco zwolniła, ale nadal się tam dzieje :) Poza tym już niedługo wrzesień i wszystko wróci do normy. Tym bardziej zapraszam na wyzwanie z craft mapką, które mam nadzieję będzie dobrą rozgrzewką. Według mapki możecie wykonać scrapa, kartkę, wpis w art journalu, ale może pokusicie się o jakąś mniej oczywistą technikę?
Ja wykonałam kartkę przy użyciu materiałów z Galerii Rae, która dla zwycięzcy wyzwania przygotowała nagrodę w postaci bonu na papiery!


A oto mapka:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/08/craftmapka.html

Zapraszamy!

piątek, 20 czerwca 2014

Wracaaam!

Ale już to chyba obiecywałam. Proszę jednak tym razem o motywujące kopniaki w tyłek, tak dla mobilizacji. Przez ostatnie tygodnie wszystko wyglądało tak: praca, praca, dom, egzamin, kolejny egzamin i praca. Na nic innego nie było czasu. Nie powstawały żadne (nomen omen) prace, a tych zaległych i tak nie pokazałam, bo jak pomyślałam, że muszę obrobić zdjęcie, napisać notkę (a nic ciekawego do przekazania)... od razu mi się odechciewało. Lenistwo, przyznaję! Do tego nie odwiedzałam ŻADNYCH blogów, nawet nie wiem co się dzieje i ile mnie ominęło!

Teraz jednak postaram się wrócić do regularnego pisania i czytania. A przede wszystkim pokazywania. Mam nadzieję, że nikt się jeszcze nie obraził, że nie bywam :)

W ryzach trzymały mnie wyłącznie obowiązki - bo w końcu udział w pracach Art-Piaskownicy to zobowiązanie! W tym miesiącu moim zadaniem było przygotowanie mapki do LO. Jest to moja pierwsza mapka, starałam się więc nie przesadzać i podejść do tego prosto. Prezentuje się tak:


Chyba nie jest trudna, co?
Tworząc ją miałam w głowie pomysł na scrapa, którego do niej wykonam. Przygotowałam się nawet, cyknęłam już jakiś czas temu fotki mojemu rowerowi (bohaterowi LO), ale jakoś zwlekałam z jej wykonaniem. Kiedy na dzień przed publikacją zasiadłam do scrapowania okazało się, że zapomniałam z pracy telefonu, na którym były zdjęcia... Była godzina 20, a następnego dnia dzień wolny. Pojechałam nawet licząc, że może ktoś tam jeszcze jest... ale pocałowałam klamkę. Musiałam więc znaleźć zastępcze zdjęcie, żeby w ogóle wykonać pracę. W necie wiele pięknych ujęć niebieskich rowerów, ale scrapowanie ze ściągniętym zdjęciem..? Chciałam tego uniknąć i wzięłam zdjęcie niebieskiego roweru (choć nie tego), które sama zrobiłam (wakacje 2012 roku, opisywane >>tutaj<<, zdjęcie gościło już na blogu). Potem podmienię, trudno :)


Gorąco zapraszam więc wszystkich scrapujących, a także tych, którzy chcą zacząć, ale się boją, nie wiedzą po co, co z tym potem zrobić... Nie szukajcie wymówek :) Nie lubiłyście plastyki w szkole? Jest szansa ją odczarować! Zrobić coś innego, kreatywnego. Troszkę się wyszaleć, pochlapać, pobrudzić. Nie potrzeba żadnych specjalistycznych materiałów - u mnie tylko biała kartka, farby, wydrukowane na domowej drukarce zdjęcie i napis. Trochę nitki i odrobina taśmy. Nic skomplikowanego! Jeśli boicie się tradycyjnych wymiarów scrapa (30 x 30 cm), weźcie taki format, jaki się Wam podoba. Na zdjęciu nie widać czy praca jest mniejsza czy większa. Ja wykonuję prace w formacie ok. 21 x 21 cm (kartka A4 docięta do kwadratu) - są poręczniejsze, łatwiej je przechować. A po co to? Żeby się trochę wyżyć, żeby nadać treści i znaczenia zdjęciom, które wykonujecie, żeby mieć ciekawą pamiątkę, postawić na półce. Uwierzcie, jak stosik prac rośnie, rośnie też radość, że się w ogóle zaczęło. Ja umieszczam z tyłu opisy wydarzeń, których dotyczy scrap. Jest potem frajda i z oglądania, i czytania.

Szczegóły wyzwania znajdziecie na stronie Art-Piaskownicy. Jest sponsor, więc będzie nagroda!

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/06/mapkujemy.html

 Zapraszam serdecznie!

poniedziałek, 26 maja 2014

Gender na tapecie

Nie mam w zwyczaju uzewnętrzniania swoich poglądów na blogu, choć być może tym razem obrazek starczy za tysiąc słów. Na fali dyskusji o gender w moim mieście pojawił się pewien zabawny napis. Sama dyskusja polityczna wokół tej kwestii już mnie tak nie śmieszy. Powiem więcej, momentami chce się wyć z bezsilności. Ludzie, którzy nie mają pojęcia czym jest gender, wypowiadają się na ten temat z ogromnym zacietrzewieniem, dając pożywkę dla tworzenia kolejnych stereotypów. Bez względu na to, jakie są Wasze poglądy - polityczne czy na życie - zawsze warto sięgnąć do bardziej wiarygodnych źródeł i nie wierzyć we wszystko, co oglądamy, czytamy i słuchamy... I nie trzeba się bać, że gender nas zeźre :)


Praca powstała w ramach wyzwania Art Piaskownicy z inspirującym cytatem:

http://art-piaskownica.blogspot.com/2014/05/lo-inspiracja-wyzwanie-z-nagroda.html

Papier pochodzi od sponsora ScrapAndMe, który ufundował zestaw papierów dla zwycięzcy - zapraszamy!

wtorek, 22 kwietnia 2014

Inspiruję

...a przynajmniej taką mam nadzieję, bo to pierwsze wyzwanie na Art Piaskownicy, którego temat podaję. Motywem przewodnim będzie książka - na scrapie można wykorzystać jej element, ulubiony cytat, zdjęcie książki... Lektura może być inspirująca, więc mam nadzieję, że i temat okaże się podatny na Wasze interpretacje!

Moja praca to uwiecznienie długo wyczekiwanego momentu - o powstawaniu antologii polskiego reportażu słyszałam już jakiś czas temu, a dzień przed moimi urodzinami miała ona swoją premierę. Dwa tomy to ponad 1800 stron, myślę, że lektura zajmie mi najbliższy rok :) Będę delektowała się każdą kartą!


Nie zawiedźcie mnie proszę, liczę na Wasz udział w tym wyzwaniu :)

http://art-piaskownica.blogspot.com/

poniedziałek, 24 lutego 2014

A u mnie w pracy...

Wszystkich scrapujących zapraszam na wyzwanie w Art-Piaskownicy! Co więcej, wyzwanie z nagrodą, bo sponsorem jest Studio Tekturek. Liftujemy pracę Mariaje z ciekawym efektem.. efektem dziury :) Po szczegóły zapraszam >>tutaj<<. Znajdzie się ktoś odważny, kto zdobędzie się na takie "zniszczenie" papieru? Wszystkim, którzy się zastanawiają powiem, że wcale nie jest to takie trudne. Wystarczy zacząć od niewielkiego otworu (można dziabnąć papier nożyczkami), a dalej będzie z górki :)

Moja interpretacja wygląda tak:


Wykorzystałam przede wszystkim papier ze Studia Tekturek (baza) oraz kilka dodatków z Foxa i ILS.
Udanego poniedziałku!

środa, 8 stycznia 2014

Środowy myk, a właściwie nowy projekt

Zmiany, zmiany... Niby można wprowadzać je w każdym dniu roku, ale jednak początek stycznia zawsze nastraja do tych największych! Nie mam w tym roku listy noworocznych postanowień - i tak rzadko coś z nich wychodziło. Pomyślałam jednak, że więcej powinnam zająć się przestrzenią wokół siebie. Dlatego raz w miesiącu w środę pojawi się nowy cykl - "12 projektów dla domu".

Właściwie to będzie to środowy myk - w końcu pojawi się w środę i będzie pomysłem, który śmiało mógłby ukazać się w dotychczasowym cyklu :) Lista projektów nie jest na razie skończona, jak dotąd znalazło się na niej 8 czy 9 punktów. Myślę jednak, że w każdym domu jest tyle do zrobienia, że mogłabym zapełnić ją w mig. Chcę jednak, aby z prezentowanych tu projektów mógł skorzystać jeszcze ktoś oprócz mnie, a lista nie będzie zawierała przecież punktów typu "umyć lustro" :)

Jeśli zaś chodzi o środowe myki, być może będą ukazywały się rzadziej... Wymyślanie czegoś nowego co tydzień i przygotowywanie tutoriali może nie wygląda, ale jest dość czasochłonne. Wiadomo, nic na siłę... a w ostatnim czasie jakoś różnie z tym bywało, szczerze przyznaję. Jakoś w trakcie świątecznej przerwy nie tęskniłam za nimi, a Wy?

***
Zapraszam więc na pierwszy post z cyklu...


Wiem, może się okazać, że tylko ja jedna na całym globie tego potrzebuję! Ale mam już dość walających się papierowych serwetek, które częściowo trzymam w kuchennej szafce, a częściowo wcale nie tam, gdzie powinnam. W ramach odgracania i porządkowania pomyślałam, że miło by było w końcu mieć je w jednym miejscu. U mnie jak dotąd tego jednego miejsca brakowało.

Potem wymyśliłam sobie nieskomplikowany projekt - na rozgrzewkę i zachętę. Pojemnik na serwetki, z wieczkiem, ale i z "okienkiem" z przodu, aby widać było zawartość na pierwszy rzut oka. Nie będzie stał na wierzchu, więc właściwie nie musi być super wykończony, ale jak powiedziało się "a".. No przecież trzeba to jeszcze jakoś ubrać!

Kolejna myśl - właściwie jeśli ktoś zajmuje się dekupażem, też może wykorzystać takie pudełko. Nie wiem jednak jak dekupażystki przechowują swoje zbiory, pewnie w jakiś jeszcze bardziej wyszukany sposób...

Moje pudełko miało być rozmiarem dopasowane do kwadratowych serwetek, co wymusiło wymiary 17 x 17 cm wewnątrz pudełka. Wykonałam je z beermaty (rodzaj kartonu, z grubszych wersji robi się np. podkładki do piwa - ja wykorzystałam taką, co została po domorosłym modelarzu) o grubości ok. 1,5 mm, do wymiarów wycinanych kwadratów musiałam więc dodać w odpowiednich miejscach po 1 mm. Całość nie była zaginana - każda ścianka wycinana oddzielnie i łączona klejem magic. Nadaje się też wikol.

Być może szkice niewiele Wam powiedzą:



Ale jak zobaczycie pudełko, na pewno wszystko stanie się jasne:


Przyznam, że na ozdobienie pudełka zużyłam papier, który miał najmniejsze szanse na użycie w jakimkolwiek innym projekcie. Papier ILS w ananaski to prawdziwy staruszek:


Estetycznie zapakowane, widać zawartość, łatwo wyjąć serwetki.. W końcu się udało! Aż żal będzie schować do jakiejś szafki :)

***
Co myślicie o nowym cyklu? Zachęcam Was do włączenia się w porządkowanie i ozdabianie przestrzeni wokół! Na pewno macie własną listę projektów, które czekają na realizację, obojętnie czy jest to odnowienie starego przedmiotu, czy wykonanie czegoś zupełnie od podstaw. Nasze domowe pielesze zasługują na dobre traktowanie!

Proponuję więc wspólną zabawę/wyzwanie. Przez najbliższe 12 miesięcy (aż!) zachęcam do przyłączenia się do akcji i zrobienia czegoś własnoręcznie dla swojego domu :) Wystarczy umieścić u siebie poniższy baner (na pasku bocznym albo w poście) wraz z opisem Waszego projektu (nie musi to być tutorial!), który wykonałyście/wykonaliście w 2014 roku, a potem dodać odnośnik poprzez InLinkza (jak to zrobić, dowiecie się >>tutaj<<). Jeśli chcecie, możecie nazwać to wyzwaniem :) Nie musicie dodawać 12 projektów, wystarczy jeden! Chodzi po prostu o wspólną mobilizację. Nie musi to być od razu restaurowanie mebli, może akurat potrzebujecie nowych podkładek pod kubki albo systemu przechowywania w szufladach z przydasiami? Jeśli chodzi o interpretację tematu wyzwania, macie spore pole do popisu! Przy podsumowaniu zabawy jedna osoba dostanie ode mnie prezent. Na razie nie wiem jaki, ale na pewno znajdzie się w nim coś "domowego" :) Wcześniej proponowałam nagrodzenie najaktywniejszej osoby, jednak ostatecznie - po Waszych sugestiach - zmieniam tą zasadę. Postąpię podobnie jak przy wszelkiego rodzaju candy i rozdawajkach. Każdy ma więc szansę, obojętnie czy doda jedną, czy kilka prac, choć każda kolejna zwiększa szansę na wygraną :) Mam nadzieję, że powstanie z tego baza pomysłów na upiększenie przestrzeni wokół.

W skrócie:
- wykonujecie projekt dla swojego domu, prezentujecie go na swoim blogu (nie musi to być od razu tutorial)
- na swoim blogu umieszczacie baner i informację, że Wasz projekt bierze udział w akcji. Projektów w ciągu roku możecie dodać ile chcecie
- dodajecie swoją pracę za pomocą inlinkza (odnośnik do instrukcji powyżej)
- czas macie do końca 2014 roku

To jak, mogę na Was liczyć? W razie pytań, piszcie śmiało!


Dodawanie linków zakończone, dziękuję wszystkim za zabawę! Wszystkie prace do obejrzenia tutaj.

piątek, 20 września 2013

Nagrody, które ruszyły w świat

Czas tak szybko leci, wydaje się, jakby moje ostatnie wyzwanie skończyło zaledwie niedawno... Obie zwyciężczynie otrzymały już swoje wybrane prezenty. Każda z nich poprosiła także, aby jeden z trzech filcaków był niespodzianką - pokusicie się o zgadnięcie, którą biżuterię wybrałam dla Dziewczyn, a którą wybrały same?

Zestaw dla Katki wyglądał tak:





A tak zestaw dla Bożeny:


Jak widzicie w każdym znalazł się jesienny element :) W sam raz na nadchodzące dni!
Udanego weekendu!

P.S. Bardzo dziękuję Fringe i Marcie Kawie za wyróżnienia! Jest to dla mnie - jak zawsze - przemiły gest. Ponieważ jednak nie zwykłam brać udziału w tych zabawach, przecinam łańcuszek i liczę, że Dziewczyny się nie obrażą :)

poniedziałek, 16 września 2013

Małpa w niebieskim

Zaraz po tym jak powstała >>ta małpka<<, zabrałam się za inną zabawkę. Tak jak w przypadku poprzedniej niebieskiej (wykonana nota bene z tego samego swetra) trudno powiedzieć co to dokładnie jest - inna małpka, miś, piesokot..? A więc niech będzie, że to po prostu kolejny przytulak w cudnym, turkusowym kolorze, do którego - moim skromnym zdaniem - niezwykle dobrze pasują te kawowo-beżowe brązy. A Wam jak się to wszystko widzi?



Stwór najlepiej czuje się w towarzystwie małpki :)



Jeśli i Wam zamarzy się zabawka ze sfilcowanego swetra - zapraszam tutaj, do środowych myków. Mój sweter był kaszmirowy i mięciutki, pięknie zbił się w pralce. Ruszajcie więc na podbój lumpeksów albo zróbcie remanent w szafie :)

Po zdjęciach widzę, że jesień już jest - zaczyna się dla mnie okres kiepskich zdjęć z beznadziejnym światłem. Ale jesień i tak lubię :)

I tego potworka zgłaszam na wyzwanie Art-Piaskownicy, a Was zachęcam do wzięcia udziału w rękoczynach, których tematem jest maskotka.