Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Life. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 lipca 2014

Czerwony żelek

W żelkowej czerwonej bazie zatopiono duże białe i czarne heksy, średnie czarne heksy i białe i czarne piegi.  Całkiem sporo  nabiera się ich na pędzelek, który jest bardzo wąski, ale dość wygodny. Nieźle operuje się nim przy skórkach.
Największy problem jest z kryciem. Żeby pokryć płytkę potrzebowałam 3 grubych warstw. Dzięki tak słabo kryjącej bazie drobinki są doskonale widoczne.
Schnięcie ze względu na dużą ilość warstw – fatalne.
Sam w sobie ma bardzo ładny połysk. A całość jest lekko chropowata. Jednak ze względu na ilość warstw musiałam użyć Poshe i widzicie zdjęcia z topem.
Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely NHWN
3 warstwy Ados Life nr22

1 warstwa Poshe

Buziaki!

piątek, 27 czerwca 2014

Fioletowy drobiazg

Paznokcie znów mi się posypały. Do tego paskudnie złamałam paznokieć kciuka dłonie zdjęciowej w pracy - pęknięcie jest wysoko poza białą końcówką  ;(
Znów skróciłam je tak bardzo, jak na to pozwala skórka pod płytką.
Dłoń zdjęciowa jeszcze nie wygląda tak tragicznie (bez kciuka też da się robić fotki :))
W bezbarwnej bazie zatopione są fioletowe średniej wielkości heksy a także piegi tego samego koloru i różowe.
Nabiera się tego całkiem sporo na pędzelek, który oczywiście w moim egzemplarzy jest uszkodzony - włosie odstaje na wszystkie strony. Malowanie jednak było względni znośne.
Na zdjęciach widzicie jedną warstwę nakładaną szybkimi ruchami - jest wtedy większe prawdopodobieństwo, że heksy nie zbiją się w kupkę tylko ładnie rozprowadzą po płytce.
Schnięcie średnie, drobiny są małe więc nie haczą. Ja dla pewności i błysku dodałam top.
Maluch ładny do urozmaicenia mani :)
Użyłam:
1 warstwa odżywki Lovely Nail Growth
2 warstwy Colour Chic nr35
1 warstwa Poshe
1 warstwa Ados Life nr42
1 warstwa Poshe

Buziaki!

sobota, 22 marca 2014

Life nr21 - uroczy topper

Kilkanaście zaczętych ale nie ukończonych postów czeka na zdjęcia i publikację. Kiedy? Nie mam pojęcia.
Brak mi czasu na wszystko - a w szczególności na pisanie notek. Malowanie paznokci? Co drugi, trzeci dzień. Wciąż nie mogę się zorganizować a najgorsze jest to, że nic nie zapowiada, aby ten stan uległ poprawie.
Nie pamiętam już nawet, kiedy ostatni raz przeglądałam Wasze blogi. Źle się z tym czuję ale pod natłokiem zadań i pracy uleciała cała radość z blogowania. Mam jednak nadzieję, że uda mi się wszystko poukładać i wrócić do codziennego rytuału, którym zawsze było dla mnie prowadzenie bloga.

Dziś na tapecie kolejny topper. Ostatnio to one u mnie rządzą na paznokciach.
Na tło wybrałam mojego ulubionego kremowego szaraka - Safari Trendy! Colour! nr355 -> RECENZJA
Maluszek ten w bezbarwnej bazie mieści:
- duże czarne i białe heksy
- średnie czarne i białe heksy
- małe czarne i białe heksy
- maleńkie czarne i białe heksy
- piegi czarne i białe
aż byłam w szoku widząc tyle rozmiarów heksów!
Nakłada się bardzo dobrze, drobin nie trzeba łowić jednak dużych heksów jest stosunkowo mało i wyciąga się je z różną intensywnością :)
Pędzelek wygodny, dobrze rozprowadza drobiny, które rzadko kiedy zbijają się w kupki.
Schnięcia nie sprawdzałam ale podejrzewam, że szału nie robi.
Całość przypomina mi przepiórcze jajko ale przyznam szczerze, że jestem zachwycona tym topperem - to mój ideał wśród black&white (bo nie ma w sobie paskudnych paseczków). :)

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
2 warstwy Safari nr355
1 warstwa Life nr21
1 warstwa Poshe

A co Wy o nim sądzicie?
Buziaki!