Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Claire's. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Claire's. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 lutego 2016

Green mix

Dawno nie robiłam miksów na paznokciach.
Już nie pamiętam, z czym to się je.
Podstawą jest boski ufoludek od Claire's. Nagle sobie o nim przypomniałam i musiałam, po prostu musiałam pomalować paznokcie.
Czy to udany mix? Oceńcie sami. Mnie się podoba i co chwilę zerkam na paznokcie :D
Użyłam:
1 warstwaodżywki Wibo weak nails
Kciuk i serdeczny:
3 warstwy Claire's "splatter green"
2 warstwy Poshe
Wskazujący i środkowy:
2 warstwy Golden Rose Rich Color nr76
Wzorek:
Płytka:
JQ-L o2
Lakier:
Golden Rose Rich Color nr35
kamyczki dekoracyjne
1 warstwa Poshe
Mały:
2 warstwy Golden Rose Rich Color nr35
kamyczki dekoracyjne
1 warstwa Poshe

Buziaki!

niedziela, 29 grudnia 2013

Kosmita

Będąc w Krakowie (tak tak, to miasto jeszcze dłuuugo będzie wymieniane na tym blogu, tak samo jak spotkanie ♥) wstąpiłam do Claire's.
Zdecydowałam się skorzystać z okazji i kupiłam lakier tej marki. Całe szczęście, że zdecydowałam się na jeden bo przy kasie dostałam zawału.
Lakiery na półeczce były opisane jako "od 11.9o,-" a musiałam za swój zabulić 19.9o,- W ogóle strasznie się cenią, drogo mają okropnie :/
Ogólnie wiadomo, że miłością darzę kolor zielony, to zdecydowanie mój nr1.
Dlatego też za tego gościa chwyciłam.
W żelkowej, zielonej bazie znajdziemy:
- duże białe i czarne heksy
- średnie białe i czarne heksy
- małe białe i czarne heksy
- białe i czarne piegi
- czarne paseczki
Kolor to zieleń UFOludkowa. Autentycznie tak mi się kojarzy. Oczywiście nie chcę obrażać ufoludków, ale to taki kosmiczny, "promienny" i plazmowaty odcień :)
Krycie solo jest fatalne, myślę, że to zdecydowanie półka topperów. Biała baza musi pięknie wyciągać z niego żarówiaste tony. Nie omieszkam sprawdzić ^^
Pędzelek krzywo przycięty, ale udało mi się dość dokładnie pomalować paznokcie. Konsystencja w porządku, drobin łowić nie trzeba, ale jeśli nakładamy je powoli, pędzelek je zgarnia.
Jedyne do czego się przyczepię to paseczki. Toleruję je tylko w topperach CR (z chińczyka). Tu mamy różnej grubości i co gorsza - sztywne. Większość wywinęła mi się ku górze. Mówiąc prościej: odstaje i haczy jak jasna cho... inka. :/ Nawet po nałożeniu grubej warstwy top coatu.
Schnięcia nie sprawdzałam.
Zdecydowanie na minus: cena, paseczki, formuła żelka i krzywo przycięty pędzelek
Zdecydowanie na plus: KOLOR! ♥, heksy, całokształt i to, że mi pasuje :D
prawa dłoń/światło sztuczne
Czy zdecyduję się na kolejne lakiery z tej firmy? Wątpię, chyba że trafię na mega wyprzedaż.

Użyłam:
1 warstwa odżywki LOVELY Nail Growth
3 warstwy Claire's Splatter Effect "splatter green"
1 warstwa Poshe

Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii o nim.
Buźki!