Znalazłam przeceniony lakier Bourjois z 29.99,- na 2o.99,- i tyle już byłam skłonna zapłacić za coś nieznanego. Wybór żaden i naprawdę nie mam pojęcia, za co tak się cenią? Zobaczymy, jak się spisze na paznokciach. Póki co wygląd pędzelka mnie zabił :/
| nr33 "tangerine fatal" |
| tak wyglądał box kiedy na niego trafiłam, wyżej widać pudełko MIYO |
| nr25 (miętowa baza z niebieskim shimmerem)/ nr27 (pachnący drinkiem Blue Angel) |
I niespodzianka, w Tescowym "uroda i zdrowie" wygrzebałam samotnego holosia od Eveline.
Jednak zawahałam się, coś mi mówiło, że mam już nr417. A jednocześnie, że nie mam tego koloru.
Za 3.99,- postanowiłam zaryzykować.
No i spójrzcie, nie myliłam się! Mam 417! I jak dla mnie, to one naprawdę różnią się kolorami. Może nie jakoś spektakularnie, ale jednak! Dziwne...
Po lewej nr417 kupiony dawno, po prawej nr417 kupiony niedawno
| światło naturalne |
| flash |
Oczywiście smakołyki też kupiłam ;)