Pamiętacie moje eksperymenty z łączeniem fimo i wire wrapping? Postanowiłam jeszcze raz wrócić do tematu. Oto efekt.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą srebro. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 sierpnia 2011
niedziela, 13 lutego 2011
eksperymenty ze srebra
czwartek, 18 listopada 2010
bywa różnie
Poczta Polska przyprawiła mnie o zawał serca. Już myślałam, że paczka z czterdziestoma pracami na pakamerowy kiermasz zaginęła. Na szczęście po prawie dwóch tygodniach wróciła do mnie. Dlaczego nie dotarła do Warszawy? Bo z niezrozumiałych dla mnie powodów została wywieziona do Kluczborka mimo że adres napisałam baaaardzo wyraźnie. Cóż, Warszawa, Kluczbork - to przecież brzmi podobnie...
Dziś skromnie. Naszyjnik wykonany na zamówienie i kieliszki, które dostępne są w Trendymanii


Dziś skromnie. Naszyjnik wykonany na zamówienie i kieliszki, które dostępne są w Trendymanii
Etykiety:
arctia,
biżuteria fimo,
fimo,
grawerowane,
grawerowanie szkła,
kieliszki,
marudzenie,
modelina,
piaskowanie,
polymer clay,
prezent na ślub,
srebro
środa, 8 września 2010
środa, 4 sierpnia 2010
kreatywnie i do przodu
Moja drażniąca klientka póki co dała sobie spokój, choć trudno mi uwierzyć, że to koniec. Mam teraz dużo pracy również związanej z remontem, więc staram się nie myśleć o nieprzyjemnościach.
Trochę eksperymentuję biżuteryjnie. Na razie pokażę tylko jeden z wisiorków. Jest nieskończony, ale myślę, że do końca tygodnia pokażę dokończoną całą serię, którą roboczo nazwałam: fimowrapy.
Trochę eksperymentuję biżuteryjnie. Na razie pokażę tylko jeden z wisiorków. Jest nieskończony, ale myślę, że do końca tygodnia pokażę dokończoną całą serię, którą roboczo nazwałam: fimowrapy.
piątek, 18 września 2009
marnowanie srebrnego drutu
Zrobiłam sobie wisior. Myślę, że na dłuuuugi czas porzucę bawienie się drutem - za trudne to dla mnie. Na dodatek zniszczyłam cyrkonię, która była początkowo w tym wisiorze (nie sądziałm, że zaszkodzi jej wrzątek....). Wybawił mnie mąż, który kupił mi przepiękny kryształ Swarovski. Jakoś udało mi się go wmontować, choć wisior po tym wszystkim jest trochę zmaltretowany. Dzięki temu zostanie u mnie :D
Teraz pluję sobie w brodę, bo wykorzystałam prawie cały zapas srebrnego drutu...
Teraz pluję sobie w brodę, bo wykorzystałam prawie cały zapas srebrnego drutu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)