Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poncho. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poncho. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 grudnia 2012

Zima, zima (czapki, otulacze) i karnawał niedługo (szal)


Zima to zawsze czas licznych próśb i zamówień na dziergane dodatki. Z przyjemnością staram się zadośćuczynić wszystkim prośbom. 
Czapka wg podanego ostatnio opisu z czarnej merino i bardzo moherowej no name, bardzo ciepła.
Otulacz z włóczki Bouquet - włóczka ciekawa, ale niestety nie dopatrzyłam, że to 100% akryl. Prezentuje się bardzo oryginalnie - na lewej stronie robótki powstają "kwiatki" ze zgrubień włóczki. Druty 6,5, 2 motki po 150 g na naprawdę spory otulacz.
Drugi wariant otulacza to połączenie Limy, Padisaha i resztek merino oraz Regii.
Tak samo prosty jak poprzedni, ale zaczęłam go metodą provisional cast on, dalej w jedną stronę robiłam otulacz, a z drugiej zrobiłam sznureczkowe zakończenie jako początek. W ten sam sposób zakończyłam otulacz. Sam otulacz - 5 rzędów oczek prawych Lima, 1 rząd oczek prawych Padisah, 3 rzędy oczek lewych Padisah - powtórzone 7 razy, na koniec 5 rzędów oczek prawych Limą.
Druga czapka - nieduża, ale bardzo miła w dotyku i cieplutka. Prosta - robiona na okrągło, same oczka prawe, z tym, że noszona na lewą stronę bo tu pokazują się kolorowe supełki.
I jeszcze otulacz, a może ponczo - na największe mrozy. Do założenia na kurtkę czy płaszcz. Pierwotnie nie miało golfu, ale zdecydowałam się na przeróbkę bo wiało niemiłosiernie po szyi. Włóczka boucle (96 % wełny) ze zgrubieniami w innych kolorach.
Początek zimy oznacza, że czas myśleć o karnawale - zazwyczaj wracam w tym czasie do ozdobnych, czarnych włóczek, które przerabiam na szale i bolerka.
Dziś powtórka, tylko nieco mniejszy rozmiar niż w poprzednim sezonie.