Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smyrna Gold. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smyrna Gold. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 marca 2010

Fiolecik skończony

Szal z cieniowanej Smyrna Gold gotowy. Robótki szydełkowe zawsze wyglądają u mnie tak samo - szybki start, chwila zawahania i mozolne dążenie do celu, czasem zakończone sukcesem. Tym razem się udało - szal ma wymairy 180cm na 57 cm. A do kompletu jeszcze czapeczka - prościutka (oczka lewe) z naszytymi kwiatkami, takimi jak wzór szala.
A na drutach następny fiolet - kolejne podejście do Fonseci. Włóczka super, ale ja nie mogę się wiem czego oczekuję. Zdecydowałam się ostatecznie na takie wdzianko. Do wykończenia kupiłam włóczkę Diamond, też Yarnartu. Trzeba przyznać, że kolory obu włóczek znakomicie zgodne.

czwartek, 28 stycznia 2010

Znowu kwiatki

Zima za mrożna i zbyt śnieżna jest chyba przyczyną mojej aktualnej robótki (oczywiście robionej na zmianę z kilkoma innymi). Ta robótka to szydełkowy szal z kwiatków, a zresztą zobaczcie sami:

Mam już około 500 kwiatków, a będzie więcej,
bo ja już naprawdę chcę żeby przyszła wiosna.
Na przekór mrozom i śniegom zachciało mi się kwiatków i to pastelowych.
Szal mimo że ażurowy, zapowiada się cieplutko.
Robię z ostatnio kupionej Smyrny (100% wełny).
Wzór pochodzi z "Szydełkowych inspiracji" Sashy Kagan.
Polecam tę książkę - dla mnie, niezbyt wprawnej w szydełkowaniu, to prawdziwa skarbnica wzorów.
Każdy wzór jest dokładnie opisany i pokazany na schemacie.
Nic tylko szydełkować.

czwartek, 21 stycznia 2010

Guziki

Wczoraj poszłam po guziki do kolorowej, szydełkowej kamizelki i bawełnianej bluzeczki. Pełen sukces - guziki kupione i przyszyte, a efekty pokażę w weekend, jak będę mogła zrobić zdjęcia w dzień.
Przy okazji zajrzałam do sklepu z włóczkami - to zgubne przyzwyczajenie. I, jak łatwo się domyślić, nie wyszłam z pustymi rękami:

Oliwia, bo ma takie żywe kolory, w zasadze z myślą o szydełku,
ale czas pokaże czy to się spełni.

Regia, bo już sprawdzona i świetna dla dziewczynek, niekoniecznie na skarpetki.

Smyrna, bo jeszcze z niej nie robiłam, a coś mnie wzięło na ten blady fiolet,
w zasadzie dla mnie (szal?).
Czy czegoś tu jeszcze brakuje? Tak, 3 motków cotton jeans w kolorach ziemi (beż, cegła i zgaszony brąz). Przyczyna prosta - już są w robocie. Jedna szydełkowa łapka kuchenna gotowa, czeka na drugą do pary.