Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daję-gdyż lubię. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daję-gdyż lubię. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 grudnia 2018

Rewizyta

    W październiku przez pewien czas mieszkali u nas nasi przyjaciele, którzy nie zdążyli z kapitalnym remontem... Dziś są naszymi sąsiadami.
Zaproponowaliśmy im aby te dwa,trzy tygodnie byli u nas,ponieważ spodziewali się dziecka.
Przyszła mama musiałaby w innym wypadku zamieszkać 70km od domu...
Oliwka przyszła na świat kilka dni po tym jak zamieszkali u siebie:))
Dziś idziemy na sąsiedzką kolację.
 
Kocyk z myślą o Oliwce powstał jeszcze w listopadzie:) 
 
Mam nadzieję,że przypadnie do gustu mamie i córeczce💖




piątek, 19 maja 2017

Pokolenia..

       Przemijanie zawsze budziło mą zadumę..uczy pokory..bo jak to, mnie nie będzie a świat się nie zatrzyma? No może dla kilu osób tak...ale też do czasu...potem nastąpi codzienność, normalność-także dla nich.
To ,co dla jednych jest końcem...dla innych jest początkiem nowego,nieznanego świata.
 
Jeszcze nie tak dawno była to kuchnia...

     Potem życie zweryfikowało zagospodarowanie przestrzeni domowej...i pomieszczenie to stało się pokoikiem babci..
     Ale jak wiadomo-życie pisze swoje scenariusze....i w grudniu pokój zaczął świecić pustką...
Wówczas najmłodsza, czteroletnia latorośl..mogła zostać właścicielką własnego lokum..
Chyba bardziej rodzice po czterech latach chcieli odzyskać sypialnię ,niż mała mieć swój pokoik:))
Ale machina czasu poszła w ruch..
 
Remont należało zrobić możliwie szybko i po jak najmniejszych kosztach...ale tak aby był idealny dla małej dziewczynki ..stara szafa dostała kolor...jedyny słuszny. Na podłodze pojawiły się nowe,jasne panele.
 Na trzech ścianach farba-lekko szara plus border w serduszka.

Aby ten maleńki pokoik przestał wyglądać jak pokój dorosłej osoby zrobiłam kilka dekoracji.
Tiulowe pompony..
Duża Tilda:
 
Płócienne rolety -zakończone serduszkami
 
Nowa lampka nocna...aby łatwiej było samej zasypiać 
Ale bardzo zależało mi , aby każdy wiedział czyj to pokoik....i udało mi się dzięki zdjęciom ,które wysłałam  do firmy foteks.
Początkowo pomyślałam ,że zrobię mojej przyjaciółce prezent w postaci fototapety ze zdjęciem córci na przesuwne drzwi...ale tam ma się w przyszłości znaleźć miejsce na tablicę:) Wybrałam więc wydruk na płótnie -w formie obrazów.
Zdjęcia małej Beatki, w trakcie wakacji zrobiła jedna z moich przyjaciółek telefonem...Ale od pierwszego spojrzenia wiedziałam,że kiedyś je wywołam:)
Bardzo podoba mi się ta struktura płótna:)
Na jednej ścianie mix tapet...górna -nie widać tego-jest z brokatem.
 
Bałam się jak to będzie wyglądać...ale jak rozpakowałam obrazy...byłam przeszczęśliwa!!
Wiedziałam ,że moja przyjaciółka będzie zaskoczona i zadowolona:)

Jednak jej reakcja sprawiła akuratnie mi ogromną radość..
Ze wzruszenia, gdy zobaczyła zdjęcia...popłakała się:))
Pokój jest bardzo mały i wymaga jeszcze kilku drobnych dopieszczeń...ale dziś i tak jest to królestwo szczęśliwej czterolatki...

A ja się cieszę ,że mogłam mieć dość spory udział w jego remontowaniu.
Wiem też ,że jeszcze nie raz skorzystam  ze sklepu foteks. Ponieważ to świetny pomysł na prezent. a wy jak sądzicie?

wtorek, 21 lutego 2017

Zupełna bezinteresowność..


To było wiosną...jakoś w kwietniu...
Napisała do mnie Joasia..
 Jak dobrze pamiętam, że ma do oddania bardzo cienką wełnę
...a jako specjalistka od "pajęczyn" będę wiedziała co z nią zrobić...
Czy chcę?
Pewnie!!..nie myślałam ,że aż tyle!!
Wełenka tak cieniutka,że 100g zmieściło się w jednym kłębuszku..
Joasia od niedawna rozpoczęła swoją przygodę z chustami...i z tym samym wzorem co ja na początku...gail.
Pomyślałam więc, iż odwdzięczę się za ten cudowny prezent chustą ...pajęczynką

 
Wzór właśnie taki akuratnie pajęczynkowy..firebird wzór-klik
 
Jestem z niego podwójnie dumna ...bo sama rozpracowywałam wzór-składa się z 6 części...a mam z tym czasem sporo problemów:))
Joasiu...jeszcze raz bardzo ci dziękuję za ten cudowny, bezinteresowny gest.
Mam nadzieję ,że chusta sprawia ci wiele radości:)
Zapisz
Zapisz
Zapisz

środa, 18 maja 2016

Kolor przyjaźni...

   Czy przyjaźń może w ogóle mieć jakiś kolor? Głupota:))
Ale czy aby na pewno?
Przecież przyjaźń to miłość...
A mądre ludzie mówią ,że miłość ma kolor czerwony
 
....a może różowy...jak okulary, przez które patrzymy na przyjaciela ?...
I jak kubraczek mojej imienniczki- małej ogrodniczki...córci przyjaciółki
Niestety bywa też żółta....
A mądre ludzie mówią ,że to kolor żółci..
Prawdziwa przyjaźń ma z pewnością kolor biały...
Jest czysta...
Ale kolor mojej przyjaźni ma też kolor jak bez...
Bo bez przyjaciela trudno jest żyć....
A kolor bzu ma też dywanik do sypialni,jaki zrobiłam mojej przyjaciółce...
Bo gdy rano się wstaje ..to bez dywanika jest chłodno w stopy:))
A z resztek "bzu" powstał jeszcze mały koszyczek
 
Bo w sypialni ..wiadomo sporo ważnych skarbów trzeba mieć...,bez których trudno zasnąć..
Ach ten bez....taki akuratny:))
Wszystkie te kolory bzu rosną w moim ogrodzie.....
 
A przyjaciółka...hihihihi tuż za furtką, która jest między naszymi ogrodami:)
Moja przyjaciółka zaś spełniła moje marzenie...marzenie dziewiarki....potem pokażę:))

czwartek, 5 maja 2016

Mini metalica:)

   Po raz kolejny...jeszcze w marcu dla Izy robiłam szyldy z tym hasłem...
oraz numerki...ceny na stojaczek z biżuterią:
 Przy oglądaniu zdjęć...okazało się ,że gdzieś na bok odłożyłam nr 34...uff co za ulga ,że zobaczyłam to wcześniej:))
Te numerki były malutkie....ale ostatnio kilka maleństw przyszło mi robić:)
Dla Marianki poczyniłam takie pińdziurki-wysokość szyldu to 1cm!!:
:
Szyldy z przeznaczeniem na....apteczkę:))) TAK wyglądają na miejscu-klik
 Mój mąż po zobaczeniu ich...najpierw dziwnie na mnie spojrzał...a potem wybuchnął śmiechem....
Kilka maleństw poleciało tez do Kasi...nr rozmiar 1,5x2cm

Dodatkowa Kasia zamówiła do swojego nowego domku taki szyld:
 
Ja od siebie zrobiłam jeszcze jeden:
I na koniec już tradycyjne ziołowe dla Aleksandry:
 numerki w podziękowaniu za zamówienie:)
 
Pisze ten post na tarasie....a ptaki tak cudnie śpiewają:)))))