Posty

Wyświetlam posty z etykietą Dania

"Handlarz śmiercią" - Sara Blædel

Obraz
Są kryminały dobre i kryminały skandynawskie. Możliwe, że tym stwierdzeniem urażę wielu fanów Larssona i innych pisarzy tego typu, jednak tak wygląda mój podział. O Camilli Läckberg wyrażałam się z lekką irytacją, choć jej książka wzbudziła we mnie sympatię (i wciąż siedzi mi gdzieś w głowie), to już wtedy wiedziałam, że to nie gatunek dla mnie. Dwukrotna próba przeczytania Millenium uświadomiła mi to równie dobitnie wraz ze swoimi rozwlekłymi opisami. Ja się jednak nie poddaję i spróbowałam czegoś nowego. „Handlarza śmiercią” duńskiej autorki. Moja opinia nie będzie bardziej pozytywna niż ta „Księżniczki z lodu”, jednak zdecydowanie lepiej mi się ją czytało niż „Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet” (przysięgam, przeczytam kiedyś, podobno po trzystu stronach idzie z górki). Nie czułam tutaj fascynacji, tempa akcji, ani niezwykle ciekawych bohaterów. Fabuła zaś nie tyle przewidywalna, co ograniczona. Bardzo nie lubię takich zabiegów, jakim poczęstowało mnie zakończenie. Nie lub...